Adam Silver: czy koszykarze NBA mogą posiadać europejskie kluby?

Ambicje Luki Dončicia, supergwiazdy NBA, dotyczące zostania europejskim potentatem koszykarskim właśnie napotkały na mur biurokracji i potencjalnych konfliktów interesów. Mimo ekscytacji związanej z jego inwestycją w włoski klub, komisarz Adam Silver zadał mocno tonujący cios, kwestionując, czy obecny gracz może w ogóle zasiąść w zarządzie nowej ligi europejskiej.

Czy Dončić może być jednocześnie graczem i właścicielem? Adam Silver stawia sprawę jasno

Wielkie plany Luki Dončicia, by przywrócić blask europejskiej koszykówce poprzez przejęcie i relokację włoskiego klubu Vanoli Cremona do Rzymu, zderzyły się z twardą rzeczywistością NBA. Podczas Finałów NBA komisarz Adam Silver rozwiał medialne spekulacje, ogłaszając, że kluczowa kwestia pozostaje nierozwiązana: czy aktywni gracze NBA mogą posiadać udziały w zespołach rywalizujących w proponowanej lidze NBA Europe.

Silver potwierdził, że ta sprawa wymaga dogłębnego przeanalizowania i negocjacji ze Związkiem Zawodników NBA (NBPA). Jak sam stwierdził: „W kwestii tego, czy Luka Dončić, czy inni gracze będą właścicielami zespołów, to jeszcze nie zostało rozstrzygnięte. To jest problem, który musimy przepracować z naszym Związkiem Zawodników”. Te słowa stanowią pierwszą poważną przeszkodę na drodze koszykarza Dallas Mavericks do realizacji jego podwójnej wizji — bycia elitarnym graczem i magnatem klubowym.

Włoska ambicja pod znakiem zapytania

Zaledwie tydzień temu emocje sięgały zenitu. Dončić, we współpracy z Donniem Nelsonem (byłym dyrektorem operacyjnym Mavericks) oraz legendarnym włoskim trenerem Valerio Bianchinim i Rimantasem Kaukėnasem, sfinalizował zakup Vanoli Cremona. Ich natychmiastowym celem było wcielenie klubu do grona założycieli luksusowej ligi NBA Europe, z bazą w Rzymie.

Dla Dončicia była to realizacja marzenia. Jak sam mówił po ogłoszeniu inwestycji: „Od dawna marzyłem o posiadaniu zespołu w Europie”. Entuzjazm był zaraźliwy, a nawet Jeanie Buss, właścicielka Los Angeles Lakers, publicznie wyraziła poparcie dla przedsięwzięcia swojego supergwiazdora. Jednak formalne ramy ligi NBA, które od lat surowo zabraniają aktywnym graczom posiadania drużyn, stanowią tu fundamentalny problem.

Kolizja interesów: NBA kontra NBA Europe

Sednem sporu jest unikalny charakter NBA Europe. Choć ma to być liga kontynentalna, jej nierozerwalne powiązanie z NBA rodzi nieuniknione pytania o konflikty interesów. Adam Silver, choć nie zamknął Londyńczykowi ścieżki, podkreślił ostrożność ligi w podejściu do tej kwestii.

Komisarz zasugerował, że sama natura relacji między klubami NBA Europe a ligą macierzystą może być problematyczna: „Chciałbym tylko dodać, że częścią naszej determinacji będzie to, jaka będzie relacja koszykarska między tymi zespołami a, nazwijmy to, NBA Europe” – tłumaczył Silver. „To oczywiście mogłoby skomplikować sytuację, gdyby obecni gracze NBA byli właścicielami”.

Obecne regulacje są jasne – gracz NBA nie może posiadać udziałów w lidze. Jednakże model biznesowy europejski jest zupełnie nowy. Oficjele ligi wraz z NBPA muszą teraz ustalić, czy te restrykcje mają zastosowanie do projektu rozgrywanego na innym kontynencie, nawet jeśli jest on ściśle powiązany z NBA i FIBA.

Koszykarski wyścig z czasem

Jednocześnie proces selekcji europejskich franczyz postępuje w zawrotnym tempie. Silver poinformował, że terminy składania ofert upływają pod koniec czerwca, a wstępny wybór klubów może zapaść jesienią tego roku. Rzym od zawsze był postrzegany jako czołowy i najbardziej pożądany rynek. Grupa inwestycyjna Dončicia, ze względu na jego globalny status i wizję, byłaby faworytem, o ile tylko kwestie własnościowe zostaną pozytywnie rozstrzygnięte.

Obecnie marzenie Dončicia wisi na włosku. Choć jego wpływ na globalny wizerunek NBA jest niepodważalny i z pewnością pomógłby promować nową ligę, to do czasu, aż NBA i NBPA uzgodnią nowe zasady dotyczące własności przez aktywnych zawodników, szanse na zobaczenie Dončicia w garniturze biznesmena w Rzymie pozostają niepewne. Ta niejednoznaczność to spory cios dla projektu, który jeszcze niedawno wydawał się nabierać rozpędu.

0 / 5. Ocen: 0

Maniak koszykarski od co najmniej dekady, oglądam wszystko, co się da, żeby być na bieżąco. Od kilku lat w redakcji odpowiedzialny za newsy ze świata koszykówki.

Podobne newsy

1 of 483