Asystent Lakers Greg St. Jean na radarze Blazers do roli trenera.

Wielkie zmiany wiszą w powietrzu w Los Angeles Lakers, a dym wokół sztabu szkoleniowego może być równie gęsty, co debaty o przyszłości składu. Czyżby wielki współpracownik Luki Dončicia miał opuścić kalifornijskie słońce na rzecz chłodniejszych podmuchów z Portland? To może być cichy, ale kluczowy ruch, który wstrząśnie fundamentami organizacji Lakers przed nowym sezonem.

Czy Greg St. Jean opuszcza Lakers? Szokujące zainteresowanie ze strony Blazers

Zmartwienia włodarzy Los Angeles Lakers w okresie międzysezonowym mogą wykraczać daleko poza kwestie składu. Greg St. Jean, asystent trenera, który jest kluczowym głosem ofensywnym w sztabie JJ Redicka i długoletnim współpracownikiem Luki Dončicia, nagle stał się gorącym nazwiskiem w poszukiwaniach głównego trenera w Portland Trail Blazers. Według informatora ze świata Blazers, Seana Highkina z Rose Garden Report, St. Jean „przynajmniej jest rozważany” („at least getting a look”). To doniesienie, które pojawia się tuż po bolesnej, sezonowej eliminacji Lakers, z pewnością nie umyka uwadze fanów.

Włączenie St. Jeana do wczesnego kręgu kandydatów w Portland świadczy o rosnącym profilu tego szkoleniowca w całej lidze. Choć to ma być jego pierwsza posada głównego trenera, jego doświadczenie zdobyte w Sacramento Kings, Lakers, Dallas Mavericks i Phoenix Suns ugruntowało jego pozycję jako jednego z bardziej cenionych i nowocześnie myślących umysłów ofensywnych w NBA. Dla Lakers ten moment jest o tyle znaczący, że St. Jean stał się centralnym punktem struktury sztabu Redicka, zwłaszcza w planowaniu ofensywy i egzekwowaniu akcji w kluczowych momentach meczu.

Relacja z Dončiciem napędza szum wokół asystenta

Wiele z rosnącej reputacji St. Jeana jest bezpośrednio związana z jego pracą u boku gwiazdy NBA, Luki Dončicia. Kiedy St. Jean pracował w sztabie Jasona Kidda w Dallas, aktywnie uczestniczył w kreowaniu ofensywy skonstruowanej wokół tego gracza All-NBA. Co więcej, później dołączył do sztabu reprezentacji Słowenii i podróżował z Dončiciem podczas jego kampanii w EuroBaskecie w zeszłym sezonie. Ta ciągłość – zarówno w NBA, jak i na arenie międzynarodowej – pomogła ugruntować pozycję St. Jeana jako zaufanego ogniwa w koszykarskim kręgu Dončicia. Zespoły poszukujące nowoczesnego trenera, stawiającego na ofensywę, coraz częściej cenią sobie taki bagaż doświadczeń.

Asystent Lakers doceniany za kluczową egzekucję w ataku

Wpływ St. Jeana przeniósł się również na jego obecną rolę w Los Angeles. Redick osobiście przypisał mu autorstwo skomplikowanej akcji z końcówki meczu, która dała Lakers zwycięstwo nad Orlando Magic w sezonie zasadniczym. Sekwencja ta sprytnie wykorzystała LeBrona Jamesa jako wabik, by odciągnąć uwagę obrony i stworzyć przestrzeń dla otwartego rzutu z dystansu. Chwile takie jak ta znacząco podniosły profil St. Jeana zarówno wewnątrz organizacji Lakers, jak i w całej lidze.

JJ Redick stoi przed potencjalną rewolucją w sztabie

Dla Redicka, wkraczającego w swój trzeci sezon jako główny trener Lakers, potencjalna utrata St. Jeana nastąpiłaby w krytycznym momencie. Utrzymanie ciągłości w sztabie szkoleniowym było priorytetem, gdy Lakers próbowali zacieśnić system, a St. Jean pełnił funkcję jednego z głównych asystentów ofensywnych. Zastąpienie tej roli będzie wymagało sporej adaptacji, zwłaszcza dla sztabu, który wciąż buduje pełną spójność operacyjną.

Niejasna przyszłość Jamesa i Reavesa rzuca cień na stabilność

Kwestia trenerska pojawia się w obliczu szerszej niepewności kadrowej. LeBron James po eliminacji przyznał, że nie podjął jeszcze decyzji, czy powróci na swój 24. sezon w NBA. „Co do mojej przyszłości? Szczerze mówiąc, nie wiem” – mówił James. „Nie wiem, co przyniesie mi przyszłość”. Austin Reaves również ma wejść na rynek wolnych agentów, gdzie z pewnością wzbudzi ogromne zainteresowanie.

Występ w Portland może ostatecznie nie skończyć się zatrudnieniem St. Jeana. Jednak jego kandydatura uwydatnia szerszy problem dla Lakers: utrzymanie stabilności może okazać się trudniejsze nie tylko w kontekście składu, ale i na ławce trenerskiej. Dla zespołu, który musi się otrząsnąć po przedwczesnym odpadnięciu z play-offów, taka stabilność może okazać się nieoceniona, być może nawet ważniejsza niż jakikolwiek ruch dokonany tego lata.

0 / 5. Ocen: 0

Maniak koszykarski od co najmniej dekady, oglądam wszystko, co się da, żeby być na bieżąco. Od kilku lat w redakcji odpowiedzialny za newsy ze świata koszykówki.

Podobne newsy

1 of 482