Ayo Dosunmu opuścił mecz Timberwolves z powodu bólu pięty.

Nocny koszmar dla Timberwolves! Ayo Dosunmu, kluczowy zawodnik, opuścił parkiet podczas decydującego starcia z San Antonio Spurs z powodu kontuzji pięty. Czy to fatalny zbieg okoliczności, czy początek poważniejszych problemów dla Minnesoty, która i tak nie miała łatwo w drugim meczu serii? To, co wydarzyło się w drugiej kwarcie, budzi grozę, zwłaszcza biorąc pod uwagę jego niedawne problemy z łydką.

Pechowy zwrot akcji: Pięta zamiast łydki w Game 2

Minnesota Timberwolves przeżywali trudne chwile w drugim spotkaniu przeciwko San Antonio Spurs. Jakby nerwówka związana z wyrównaniem stanu serii nie była wystarczająca, na drodze stanęła niespodziewana kontuzja weterana, Ayo Dosunmu. Weteran opuścił parkiet w pierwszej połowie z problemem dotyczącym pięty. Początkowo istniała iskierka nadziei, że zdoła wrócić, ale te nadzieje zgasły, gdy na początku czwartej kwarty oficjalnie ogłoszono, że Dosunmu nie pojawi się już na boisku. Trzeba przyznać, że przebieg tego meczu mógł wpłynąć na decyzję o oszczędzaniu gracza, bo Timberwolves ewidentnie mieli kłopoty z narzuceniem swojego tempa gry.

Ayo Dosunmu mierzy się z nowym urazem – co z jego łydką?

Wchodząc w środowy hit z Spurs, Ayo Dosunmu od dłuższego czasu zmagał się z urazem prawej łydki, co sprawiło, że jego status był oznaczony jako „wątpliwy”. Choć ostatecznie otrzymał zielone światło na grę, los chciał inaczej – niespodziewany ból pięty zmusił go do zejścia. Na ten moment diagnoza dotycząca pięty nie została jeszcze ujawniona, a mecz płynie dalej. Dosunmu spędził na parkiecie zaledwie dziesięć minut. Był to występ, delikatnie mówiąc, nieudany. Nie trafił żadnego z czterech rzutów z gry, notując zero punktów. Jedyne pozytywy to jedna kradzież i jeden blok. Jego wskaźnik plus/minus wyniósł surowe minus sześć.

Czy zbiegi okoliczności mogą zniszczyć dynamikę drużyny?

Środowy mecz był dla Dosunmu pierwszym występem od piątego meczu pierwszej rundy przeciwko Denver Nuggets. W tamtym starciu, grając przeciwko Nuggets, Dosunmu zdobył solidne 18 punktów w porażce Timberwolves 125 do 113. Co ciekawe, w kolejnym meczu, mimo absencji Dosunmu, Minnesota domknęła serię, wygrywając 110 do 98. Kiedy seria ze Spurs się rozpoczęła na początku tygodnia, Timberwolves wygrali minimalnie, 104 do 102, również bez swojego zawodnika. Teraz, gdy Dosunmu powrócił i natychmiast doznał kolejnego urazu dolnych partii ciała przed trzecim meczem, staje się on postacią, której stan zdrowia musimy śledzić z zapartym tchem. Pięta, łydka – to nie są drobiazgi w kółko powtarzające się problemy, które mogą drastycznie wpłynąć na skuteczność w kluczowym momencie play-offów.

0 / 5. Ocen: 0

Maniak koszykarski od co najmniej dekady, oglądam wszystko, co się da, żeby być na bieżąco. Od kilku lat w redakcji odpowiedzialny za newsy ze świata koszykówki.

Podobne newsy

1 of 388