Siedziba Dallas Mavericks znów stoi pusta po niespodziewanym odejściu Nico Harrisona. W Teksasie panuje gorączkowe poszukiwanie nowego architekta przyszłości, a na parkiecie plotek do gry wchodzi gigant z Zachodniego Wybrzeża. Czy to możliwe, że geniusz mistrzowskiej strategii opuści Złotą Strefę, by ratować sytuację Kardalskich Awanturników?
Czy Bob Myers jest Świętym Graalem dla Mavericks? Najczęściej szeptany kandydat
Nieustająca saga poszukiwań następcy Nico Harrisona w Dallas Mavericks nabiera rumieńców, a na liście potencjalnych kandydatów pojawiają się prawdziwe nazwiska. Choć w powietrzu wisiały spekulacje dotyczące różnych enigmatycznych dyrektorów, ostatnie doniesienia wskazują na kogoś, kto doskonale zna smak mistrzostwa: Boba Myersa. Tak, tego samego Boba Myersa, który porzucił fotel Prezydenta Operacji Koszykarskich Golden State Warriors w 2023 roku, by zająć się… tak, zgadliście, telewizją. Lecz drzwi do świata mediów najwyraźniej zamknęły się przed nim, gdy tylko pojawiła się poważna propozycja.
Myers, choć na chwilę zniknął z centralnego planu ligi, nie próżnował. Po odejściu od Warriors, gdzie zbudował dynastię, zasilił grupę zarządzającą Harris Blitzer Sports & Entertainment (HBSE) jako prezes, co oznacza, że świadczy wysokiej klasy konsultacje dla wszystkich profesjonalnych franczyz należących do tego portfolio – w tym dla Philadelphia 76ers. To stwarza interesujący, niemal kuriozalny węzeł powiązań.
Według rzetelnego źródła, The Stein Line, to właśnie Myers jest „najczęściej szeptanym celem Mavericks” w tej kategorii dyrektorskiej. Choć zajmuje obecnie lukratywne stanowisko, na którym nadzoruje m.in. New Jersey Devils (NHL), Crystal Palace Football Club (Premier League) oraz ma powiązania z Washington Commanders (NFL), to wizja budowania kolejnego imperium w Teksasie może być zbyt kusząca. Jak donosi wspomniane źródło:
„Źródła ligowe donoszą The Stein Line, że najczęściej szeptanym celem Dallas z tej kategorii jest faktycznie były czołowy dyrektor Golden State Warriors, Bob Myers, który naturalnie miałby silne poparcie Weltsa po ich udanych wspólnych latach z Warriors. Jednak Myers obecnie zajmuje niezwykle dochodowe stanowisko prezydenta Harris Blitzer Sports & Entertainment, które wymaga od niego świadczenia wysokopoziomowych konsultacji dla wszystkich profesjonalnych franczyz w portfolio HBSE. Obejmuje to New Jersey Devils (NHL) i Crystal Palace Football Club (angielska Premier League), oprócz Philadelphia 76ers (NBA)… Myers jest również częścią hierarchii związanej z Washington Commanders (NFL) należącymi do Josha Harrisa…”
Przypomnijmy, że Mavericks pożegnali się z Nico Harrisonem w listopadzie. Harrison stał się w lize, zwłaszcza w Dallas, postacią niesławną po transakcji, która miała przesunąć Lukę Dončicia do Los Angeles Lakers. Owszem, Mavs w zamian otrzymali gracza o statusie gwiazdy, Anthony’ego Davisa, ale chroniczne problemy zdrowotne tego drugiego tylko potęgowały obawy o kierownictwo front office’u. Ostatecznie, cierpliwość zarządu się wyczerpała, a kadencja Harrisona dobiegła końca przed końcem roku. W kwietniu wciąż nie wybrano oficjalnego następcy. Wszystkie znaki wskazują, że Dallas celuje w kosmiczny transfer osobowy w tym offseasonie. Oprócz Myersa, w kontekście Mavs pojawiały się takie nazwiska jak Brad Stevens z Boston Celtics czy Sam Presti z Oklahoma City Thunder. Choć ambicje Mavericks są jasne, poziom zainteresowania ze strony wymienionych kandydatów pozostaje niejasny.
Cień Myersa nad Filadelfią, czyli co by to oznaczało dla 76ers?
Tutaj sytuacja staje się fascynująca, a może nawet lekko niepokojąca dla fanów 76ers. Bob Myers nie zarządza bezpośrednio koszykarskimi operacjami w Filadelfii – ten „brudny” biznes leży w rękach Darryla Moreya i Eltona Branda. Mimo to, nazwisko Myersa było w przeszłości wymieniane jako potencjalny cel Sixers na wypadek dużej „wstrząsu” w strukturach zarządzających. Na razie jednak nie ma dowodów, by Morey odczuwał, że jego pozycja jest zagrożona.
Jednakże, przyszłość 76ers wisi na włosku. Sezon 2025-2026 będzie absolutnie krytyczny dla sztabu szkoleniowego i dyrektorskiego. Po latach dotarcia co najwyżej do drugiej rundy play-offów, Filadelfia nie potrafi wskoczyć do Finałów Konferencji Wschodniej. W sezonie 2023-2024 (pierwszym dla Nicka Nurse’a jako trenera) odpadli w pierwszej rundzie, ulegając 4-2 New York Knicks. W sezonie 2024-2025, Sixers nie zdołali nawet zakwalifikować się do Turnieju Play-In. Wyobraźmy sobie – jedna z najdroższych ekip w lidze, a balansuje na krawędzi turnieju barażowego po raz drugi w ciągu trzech lat.
Jeśli 76ers nie zdołają wykorzystać potencjału swoich astronomicznie drogich aktywów, presja na trenera i dyrektorów może stać się nie do zniesienia. Pytanie brzmi: czy Myers w ogóle rozważałby powrót do roli operacyjnej po tym, jak ustanowił się potentatem w HBSE? Mavericks, zdaje się, są zdeterminowani, by się o tym przekonać. Jeśli Myers rzeczywiście jest na celowniku, to dla 76ers może to być sygnał ostrzegawczy, że światem NBA rządzi mobilność talentów, a nie sentymenty do obecnej struktury.









