Brooklyn Nets celują w De’aaron Foxa po słabych występach Foxa w finałach.

San Antonio Spurs znów grają w Finałach NBA, co jest koszykarskim szokiem dla wielu, ale przyszłość nad zatoką zaczyna budzić kontrowersje. Mimo że fundamenty w osobach Victora Wembanyamy, Stephon Castle’a i Dylana Harpera wydają się niepodważalne, to spory kontrakt De’aaron Foxa i jego nierówna forma sprawiają, że w Teksasie mogą znowu być zmuszeni do bolesnych cięć. Czy zawodnik, jeszcze niedawno uważany za kluczowy element układanki, może być pierwszym „piłką na wymianę”?

Droga Gwiazda na Wymianie? Dlaczego Fox staje się balastem dla Spurs

San Antonio Spurs wracają na scenę finałową po raz pierwszy od epoki świetności w 2014 roku, tym razem stając naprzeciwko New York Knicks. Na papierze, silnik napędowy tej dynastii to młody trzon: Wembanyama, Castle i Harper. Choć sytuacja finansowa Rockets staje się pierwszorzędnym zmartwieniem w kontekście przyszłych lat – podobnie jak to miało miejsce choćby w przypadku Oklahoma City Thunder – to właśnie kontrakt De’aaron Foxa, gigantyczne czteroletnie przedłużenie na kwotę 221,8 miliona dolarów podpisane latem ubiegłego roku, zaczyna rzucać cień na tę wizję.

Paradoksalnie, Fox, który w Sacramento Kings był absolutnym motorem napędowym ofensywy, w Teksasie nie zawsze odnajduje się w swojej roli, zwłaszcza pod presją play-offów. Czy to kwestia mniejszej liczby posiadań, czy może po prostu spadek formy w kluczowym momencie? Niezależnie od przyczyny, plotki transferowe już krążą. Colin Simmons z Sports Illustrated wskazał Foxa jako potencjalny cel dla Brooklyn Nets, sugerując, że jeśli Spurs zdecydują się na rozstanie, podopieczni z Brooklynu powinni być pierwsi w kolejce.

Simmons podsumował to dosadnie, podkreślając, dlaczego Nets powinni być zainteresowani, mimo niedawnych problemów Foxa: „Biorąc pod uwagę karierę Foxa jako utalentowanego inicjatora gry i fakt, że zaawansowane metryki konsekwentnie oceniają go jako pozytywny wpływ na ofensywę, Nets powinni poważnie rozważyć złożenie oferty tego lata”. Warto tu dodać, że Simmons zaznaczył, że słabsza postawa Foxa nie wynika z braku umiejętności, lecz z faktu, że po prostu nie ma on tyle kontroli nad piłką, co miało miejsce w Kings. Warto jednak pamiętać, że Spurs potrafili przekonać nawet legendę, Manu Ginobiliego, do roli rezerwowego – Manu, który jako szósty gracz trafił do Galerii Sław. Dla Nets, szukających tożsamości w trakcie przebudowy, Fox mógłby być liderem, którego potrzebują.

Czy Dylan Harper już teraz zasługuje na miejsce w pierwszej piątce? Konfrontacja Weterana z Nowicjuszem

Najbardziej elektryzujący temat ostatnich tygodni w San Antonio dotyczy bezpośredniej rywalizacji wewnątrz drużyny. Dylan Harper, nowicjusz, zaczął wybijać się na pierwszy plan, momentami wręcz przyćmiewając bardziej doświadczonego Foxa podczas drogi do Finałów. Harper, mimo debiutanckiego sezonu, wykazuje się niezwykłą dojrzałością i potencjałem gwiazdorskim na największej scenie.

Ten aspekt skłonił analityków do stawiania odważnych tez. Sam Harris Quinn z CBS Sports otwarcie sugeruje, że w obliczu walki o mistrzostwo, Spurs powinni postawić na młodość i świeżość, przesuwając Foxa na ławkę i włączając Harpera do pierwszej piątki na resztę Finałów.

Quinn argumentował: „Wiara Spurs w Foxa dotychczas się usprawiedliwiała. Ale w tym momencie sezonu nie ma drugiej szansy. San Antonio jest trzy porażki od eliminacji przez przeciwnika, który, biorąc pod uwagę kontuzje, jest najsilniejszy, z jakim mierzyli się w tych play-offach […] Jeśli wersje Harpera i Foxa, które widzieliśmy w Meczu 1, są tym, czego możemy oczekiwać przez resztę serii, Harper powinien zacząć. Czas wygrywać lub przegrywać z najlepszymi zawodnikami”.

O ile sama perspektywa usadzenia na ławce $220-milionowego zawodnika jest kontrowersyjna, o tyle rosnąca forma Harpera i potencjalne turbulencje finansowe w przyszłości sprawiają, że te dyskusje przestają być tylko akademickie. Finałowy pojedynek, w którym Spurs przegrywają 0-1 z Knicks przed meczem numer dwa w Frost Bank Center, to chwila prawdy – albo Fox odzyska formę, albo jego dni jako niekwestionowanego lidera na parkiecie mogą być policzone.

0 / 5. Ocen: 0

Maniak koszykarski od co najmniej dekady, oglądam wszystko, co się da, żeby być na bieżąco. Od kilku lat w redakcji odpowiedzialny za newsy ze świata koszykówki.

Podobne newsy

1 of 483