Milwaukee Bucks desperacko szukają ratunku w środku szalejącego sezonu, a na horyzoncie majaczy opcja, która mogłaby całkowicie odmienić oblicze ich gry, choć wiąże się z kolosalnym ryzykiem. Choć Giannis Antetokounmpo na razie uspokaja nastroje, sugerując pozostanie, presja na zarząd, by dokonać „wielkiego ruchu”, rośnie z każdym przegranym meczem. Czy Dallasi Mavericks faktycznie zdecydują się pozbyć swojej supergwiazdy, a Bucks skoczą na głęboką wodę, by sprowadzić Anthony’ego Davisa?
Czy Milwaukee Bucks wejdą do gry o Anthony’ego Davisa?
Milwaukee Bucks, zespół, który jeszcze niedawno wydawał się pewniakiem do walki o tytuł, teraz desperacko próbuje wygrzebać się z dołka i wrócić na tory playoffs. Ostatnie doniesienia sugerują, że Giannis Antetokounmpo, mimo chwilowego werbalnego zobowiązania do pozostania, wywiera presję poprzez oczekiwanie radykalnych zmian w składzie. Spekulacje osiągają punkt krytyczny, a insiderzy sugerują, że Bucks będą agresywni przed zamknięciem okna transferowego.
Wpływowy komentator NBA, Zach Lowe, w swoim podcaście nie owijał w bawełnę, wskazując na desperację Milwaukee:
„Spodziewam się, że Bucks będą chcieli kupować, jeśli utrzymają ten kurs przez kolejny miesiąc. Kiedy Dallas zwolniło Nico Harrisona i przeanalizowałem wszystkie fikcyjne transfery Anthony’ego Davisa, od razu stwierdziłem, że trzeba przyjrzeć się drużynom, które desperacko potrzebują wygrywać, które nie spełniają oczekiwań i mogą związać pewne wygasające kontrakty.”
Wszystko to nakłada się na alarmujące wieści z Teksasu. Dallas Mavericks rzekomo są gotowi rozstać się z Anthonym Davisem, jeśli otrzymają najlepszą ofertę. Choć Davis i spółka potrafią grać fenomenalną koszykówkę, jego ciągłe problemy zdrowotne podcinają skrzydła Mavs i uniemożliwiają im ugruntowanie swojej pozycji w czołówce. Dla Dallas wymiana mogłaby być krokiem wstecz, by zbudować przyszłość wokół aktywów z transferu.
Jaki byłby realistyczny pakiet transferowy dla Bucks i problem z aktywami
Najbardziej intrygującym elementem w strategii Milwaukee jest fakt, że nie dysponują oni bogatym arsenałem młodych talentów czy przyszłych wyborów w drafcie, którymi mogliby zaimponować Dallas. Zamiast klasycznych młodych gwiazd, Bucks musieliby zaoferować kontrakty obciążające salary cap, takie jak te przypisane do graczy takich jak Kyle Kuzma, Cole Anthony czy Bobby Portis — wszyscy oni są solidnymi, ale niekoniecznie elitarnymi talentami, których trzeba by wymienić, by dopasować pensje do poziomu gwiazdy pokroju Davisa.
Myles Turner z Indiany Pacers jest wymieniany jako najbardziej wartościowy zawodnik, którego mogliby włączyć do transakcji jako drugi najlepszy element pakietu. Jednak prawdziwą kartą przetargową mogłyby okazać się odległe wybory w drafcie.
Portal Dallas Hoops Journal zaproponował konkretny schemat wymiany, który mógłby przenieść Davisa do Wisconsin, jednocześnie dając Mavericks solidną bazę rezerwowych:
Dallas Mavericks Otrzymują:
- Myles Turner
- Kyle Kuzma
- Wybór w pierwszej rundzie draftu 2032 (od MIL)
Milwaukee Bucks Otrzymują:
- Anthony Davis
Aby ta operacja doszła do skutku, Milwaukee musieliby zrezygnować z cennego wyboru w drafcie, prawdopodobnie z początku lat 30. XXI wieku. To wywołuje naturalną obawę: wielu ekspertów przewiduje, że Giannis Antetokounmpo może zażądać wymiany na długo przed rokiem 2032, jeśli Bucks nie zaczną realnie walczyć o mistrzostwo w najbliższych dwóch sezonach. Ten ruch jest zakładem o najwyższą stawkę – albo natychmiastowy tytuł, albo kompletna katastrofa, jeśli Giannis odejdzie.
Czy Anthony Davis to wreszcie brakujący element układanki?
Rynek transferowy dla Anthony’ego Davisa jest gorący; z rzekomym zainteresowaniem ze strony Atlanta Hawks i Golden State Warriors, Bucks nie mogą czekać w nieskończoność. Atlanta wydaje się mieć prostszą drogę, być może gotowa poświęcić obiecującego młodego gracza, jak Zaccharie Risacher, by zadowolić Dallas.
Dla Golden State i Milwaukee droga jest trudniejsza. Bucks musieliby poświęcić przyszłe aktywa, które desperacko chcą zdobyć inne drużyny ligi. Kluczową kwestią jest zdrowie Davisa. Obrońca ten, kiedy jest w pełni sił, natychmiast podnosi pułap Bucks, dając im realną szansę na wygranie choćby jednej serii play-off, z czym mieli ogromne problemy.
Jednakże, to jest właśnie to gigantyczne ale. Urazy są największą piętą achillesową Davisa. Jeśli Bucks zaryzykują tak wiele, oddając młodych graczy i cenne wybory w drafcie, a Davis znów wyląduje na liście kontuzjowanych, upadek zespołu będzie spektakularny. Mimo to, w tej desperackiej sytuacji, Davis oferuje potencjalnie wyższy „sufit” gry niż inni realni kandydaci, tacy jak Michael Porter Jr. czy Trae Young. To transfer w stylu „wszystko albo nic” dla organizacji z Milwaukee.









