Napięcie w Konferencji Wschodniej rośnie! Boston Celtics, mimo niespodziewanych braków kadrowych, kontynuują marsz po dominację, ale nadchodzi starcie z zaciekłym rywalem z Filadelfii. Najważniejsze jednak, co spędza sen z powiek kibicom Zielonych, to status ich supergwiazdy. Czy Jayson Tatum wróci na parkiet, by poprowadzić drużynę do kolejnego zwycięstwa, czy fani będą musieli uzbroić się w cierpliwość?
Bostońska niespodzianka pomimo nieobecności gwiazdy
Boston Celtics udowodnili, że potrafią wygrywać, nawet gdy ich największa gwiazda, Jayson Tatum, ogląda spotkania z ławki. Ostatnio zdemolowali Brooklyn Nets wynikiem 148-111 na własnym parkiecie. To musi robić wrażenie, zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt, że latem zespół przeszedł znaczące roszady kadrowe, a mimo to wygląda na prawdziwego kandydata do tytułu mistrzowskiego. Ale nadszedł czas na poważniejszy test: niedzielny wieczór przyniesie konfrontację z Philadelphia 76ers.
To właśnie w kontekście tego meczu fani wyczekiwali wieści o Tatumiem. Czy po urazie Achillesa da radę wystąpić? Niestety, oficjalny komunikat Celtics rozwiał wszelkie nadzieje na szybki powrót. Raport medyczny na jutrzejszy mecz z PHI: Baylor Scheierman – Złamanie lewego kciuka – WĄTPLIWY. Jayson Tatum – Naprawa prawego Achillesa – OUT – poinformowali oficjalnie na platformie X. Ta diagnoza, choć wyczekiwana przez niektórych, dla innych jest ciosem.
Hype był, ale cierpliwość jest cnotą
Informacja o wykluczeniu Tatuma wywołała lawinę komentarzy wśród społeczności fanów. Dla wielu, którzy liczyli na jego debiut w niedzielę, to rozczarowanie. Widać to w nastrojach w sieci. Jeden z użytkowników napisał: (@CelticsMuse: „To oznacza, że mecz 6 marca z Dallas będzie tym właściwym”). Inny z kolei, choć przyjmuje to do wiadomości, nie kryje smutku: (@Raphadagoat: „Wiedziałem, że tak będzie, ale i tak jestem smutny”).
Jednakże, bardziej pragmatyczni kibice przypominają o dbałości o długoterminowy interes. Jak zauważył internauta: (@o7_JustJames: „Cóż, szum wokół 1 marca był fajny… ale ostatecznie w pełni gotowy JT przewyższa wszystko. … ale hype trwa, bo to wciąż: WKRÓTCE 🍀☘️🍀☘️”). Priorytetem jest pełna sprawność Tatuma, zwłaszcza że poprzedni sezon zakończył zdobyciem pierwszego mistrzostwa dla franczyzy od 2008 roku.
Warto przypomnieć, kim jest Jayson Tatum. Wybrany z trzecim numerem w drafcie NBA w 2017 roku, po zaledwie jednym sezonie gry na poziomie akademickim. Obecnie rozgrywa swój dziewiąty (i jak na razie cały) sezon w barwach Bostonu. W ubiegłym roku notował solidne statystyki: 26,8 punktu, 8,7 zbiórki, 6,0 asysty i 1,1 przechwytu na mecz, trafiając 45,2% rzutów z gry i 34,3% zza łuku.
Stephen A. Smith z ESPN, komentując sytuację, sugerował ostrożność: („W wieku 27 lat, masz za sobą pięć finałów Konferencji i dwa Finały NBA, i jesteś mistrzem. … Oni mają mnóstwo czasu” – cytat z programu First Take). To profesjonalna perspektywa – nie warto ryzykować zdrowia kluczowego zawodnika dla jednego meczu w środku sezonu.
Celtics w 2025-26: Jak wygląda maszyna bez swojego silnika?
Bez Tatuma, seria wyzwań dla trenera Joe Mazzulli staje się jeszcze trudniejsza. Celtics zajmują obecnie drugie miejsce w Konferencji Wschodniej z bilansem 39-20 po 59 rozegranych spotkaniach. Ich forma jest imponująca – wygrali osiem z ostatnich dziesięciu meczów, a u siebie (TD Garden) prezentują się wyśmienicie (19-9).
Nadchodzący mecz z Philadelphia 76ers to kluczowy element w walce o utrzymanie wysokiej pozycji przed fazą play-off. Po starciu z Sixers czeka ich kolejny trudny test – wyjazd do Wisconsin na pojedynek z Milwaukee Bucks w poniedziałek wieczorem.
Przypomnijmy, że w poprzednim sezonie Boston odpadł w drugiej rundzie fazy play-off 2025, przegrywając z New York Knicks. W tym roku apetyty są jeszcze większe. Utrzymanie wysokiego poziomu gry bez Tatuma przez dłuższy czas sprawdzi głębokość składu i skuteczność taktyki trenera Mazzulli, który widać, że potrafi wymusić na drużynie maksymalne zaangażowanie, nawet w obliczu przeciwności losu. Brak lidera zweryfikuje, czy nie są to tylko „mistrzowie okoliczności”, czy prawdziwa potęga zdolna do adaptacji.









