Celtics stawiają na Hugo Gonzaleza: zawodnika nierozmienionego na Antetokounmpo wystawiono na letnią ligę.

Boston Celtics po szalonym okienku transferowym znaleźli się w dziwnej sytuacji, rezygnując z walki o Giannisa Antetokounmpo i dokonując zaskakującej wymiany Jaya Browna. Jednak prawdziwym centrum plotek i oczekiwań stał się niespodziewanie Hugo Gonzalez, młody obrońca, którego Losy rzucają cień na całą przyszłość organizacji.

Dlaczego Celtics nie oddali Huogo Gonzaleza za supergwiazdę?

Po nieudanej próbie pozyskania Giannisa Antetokounmpo, Boston Celtics postawili na elastyczność, co skończyło się oddaniem Jaya Browna do Philadelphia 76ers za, jak niektórzy twierdzą, minimalną rekompensatę. W tym całym zamieszaniu transferowym, nazwisko drugorocznego combo guarda, Hugo Gonzaleza, stało się kluczowe. Jako rookie, Gonzalez udowodnił swoją wartość jako wszechstronny gracz z ławki dla trenera Joe Mazzulli. Co ciekawe, wielu było zdziwionych, gdy okazało się, że Celtics wzbraniali się przed włączeniem Gonzaleza do pakietu transferowego za Antetokounmpo. To pokazuje, że włodarze The C’s mają wobec niego bardzo ambitne plany, co teraz potwierdza jego status w Summer League.

Celtics wybrali Gonzaleza z numerem 28 w drafcie NBA 2025, a początkowo nie stawiano mu ogromnych oczekiwań. Choć prezentował wysoki poziom, grając w Hiszpanii dla Realu Madryt, wciąż był postrzegany jako surowy prospekt, który potrzebuje czasu na rozwój za kulisami. Rzeczywistość okazała się inna. Gonzalez zagrał w Bostonie wcześnie i często w zeszłym sezonie. Statystyki może nie rzucały na kolana (3,9 punktu na mecz, 3,3 zbiórki, 0,5 asysty przy 47,6% skuteczności z gry), ale jego energia była nieoceniona – prawdziwy „sparkplug” na ławce dla Mazzulli. Można argumentować, że gdyby Gonzalez grał więcej w fazie play-off, C’s mogliby pokonać Sixers.

Nie byłoby rzeczą nieuzasadnioną, gdyby Milwaukee Bucks zażądali Gonzaleza w transakcji za Antetokounmpo, ale Boston w niewytłumaczalny sposób nie chciał go odstąpić. To niespodziewanie nałożyło na młodego Hiszpana sporą presję, ponieważ teraz będzie on nierozłącznie wiązany z tą nieudaną próbą transferową przez kolejne lata. Celtics zobaczą go w akcji przed nowym sezonem podczas rozgrywek Summer League, ponieważ dodali go do składu, co oficjalnie potwierdzono. Jak podsumował Brett Siegel z ClutchPoints na platformie X:

(Przetłumaczone): „Ostatni skład, który został dodany, to Celtics, w którym Hugo Gonzalez zagra w Summer League – ten gość, którego nie chcieli oddać za Giannisa Antetokounmpo. Boston spodziewa się po Gonzalezem wielkich rzeczy wchodząc w drugi rok.”

Drugi rok Hugo Gonzaleza: Oczekiwania idą w górę po odejściu Browna

Skoro Brown, były MVP Finałów NBA 2024, już nie jest w kadrze, w Bostonie z pewnością zwolniło się miejsce na minuty gry. Oczywiście, sam Gonzalez nie zastąpi Browna, ale fakt, że drużyna była nieugięta w kwestii jego zatrzymania, świadczy o tym, że dostanie on szansę na natychmiastowe przejęcie większej roli.

Gonzalez ma zaledwie 20 lat, co daje mu ogromne pole do rozwoju w profesjonalnym środowisku. Jayson Tatum z pewnością pomoże załatać lukę po Browne’ie, ale potrzebni mu będą gracze, którzy wyjdą z cienia i staną się ważnymi ogniwami rotacji. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem Celtics, to nie należy się dziwić, jeśli Gonzalez znacząco zwiększy swój udział w grze w swoim drugim sezonie w lidze. Obserwowanie jego postępów podczas Summer League będzie teraz szczególnie interesujące, zwłaszcza dla tych, którzy zastanawiają się, dlaczego włodarze klubu byli gotowi zrezygnować z niemal wszystkiego, byle tylko utrzymać tego młodego obrońcę.

0 / 5. Ocen: 0

Maniak koszykarski od co najmniej dekady, oglądam wszystko, co się da, żeby być na bieżąco. Od kilku lat w redakcji odpowiedzialny za newsy ze świata koszykówki.

Podobne newsy

1 of 483