Celtics zirytowani plotkami o wymianie Jaya Browna w kontekście Giannisa Antetokounmpo.

Wojna o Greka trwa w najlepsze, ale Boston Celtics mają dość plotek! Choć powtarza się, że dołączenie Giannisa Antetokounmpo do Massachusetts jest kwestią czasu, okazuje się, że ta nieustanna spekulacja zaczyna drażnić włodarzy Celtów. Czy frustracja związana z nieuniknionym włączeniem Jaya Brwon na listę transferową nie jest tym, co naprawdę boli jedną z potęg Wschodu?

Celtics zdenerwowani domniemaną ceną za Giannisa: Koniec z „Brownem jako pewnikiem”?

Boston Celtics, choć bez wątpienia wciąż aktywnie uczestniczą w wyścigu o pozyskanie Giannisa Antetokounmpo, najwyraźniej mają dość tej nieustającej narracji ligowej. Chodzi tu o powszechne przekonanie, że transfer dwukrotnego MVP jest nierozerwalnie związany z wysłaniem Jaya Brwon do innego zespołu. Jak donosi wewnętrzny informator NBA, Jake Fischer, Celtics stają się coraz bardziej zniecierpliwieni ciągłymi spekulacjami dotyczącymi potencjalnej transakcji, w której Brown stałby się głównym elementem układanki.

Fischer, pisząc dla The Stein Line, ujawnił: „Jednak musimy uznać niezaprzeczalne pogłoski krążące w środę, że Celtics, zmęczeni nieustannymi spekulacjami na temat wymiany Giannisa do Bostonu z udziałem Jaya Brwon, zaczynają odczuwać frustrację związaną z tym procesem”. Dodał dalej, powołując się na źródło zaznajomione ze sprawą: „Jeden ze źródeł nalegało, że cała ta 'gadatka o przeniesieniu Browna do trzeciego zespołu’ jest przedwczesna”.

To rozróżnienie jest kluczowe. Boston pozostaje głęboko zaangażowany w rozmowy o Antetokounmpo. To, co najwyraźniej nuży i irytuje organizację, to coraz bardziej rozbudowane konstrukcje transferowe, w których Brown jest automatycznie wliczany w cenę. Wszak bycie zainteresowanym Giannisem a bycie gotowym na rozerwanie duetu Jayson Tatum-Jaylen Brown to dwie różne rzeczy, prawda?

Milwaukee i Boston w sercu plotek – dlaczego obie strony wierzą w podpis pod kontraktem?

Fischer poinformował również, że Celtics oraz Miami Heat są nadal postrzegani w lidze jako dwa zespoły, które utrzymują aktywne rozmowy z Milwaukee w kwestii przyszłości Antetokounmpo. „Miami i Boston obaj stanowią te dwa zespoły, z którymi personel ligowy, posiadający wiedzę na temat sytuacji, opisuje jako utrzymujący bieżącą rozmowę z Milwaukee na temat Antetokounmpo” – napisał Fischer.

Co ciekawe, źródła ligowe przekazały Fischerowi, że obie organizacje wierzą, iż Antetokounmpo byłby skłonny podpisać długoterminowe przedłużenie kontraktu, gdyby został przetransferowany do któregokolwiek z tych miejsc. Ta wiara jest fundamentalna. Żadna drużyna nie oddaje swojego kamienia węgielnego i masy kapitału w postaci wyborów w drafcie za zawodnika formatu Giannisa bez pewności co do jego intencji pozostania. Perspektywa zabezpieczenia Antetokounmpo na okres po następnym sezonie daje Bostonowi wszelkie powody, by pozostać w grze.

Jaylen Brown – nieunikniona cena wejściowa czy tylko wygodna dla mediów fikcja?

Mimo całej frustracji związanej z szumem medialnym, istnieje niepodważalna rzeczywistość: jakiekolwiek realistyczne starania o Antetokounmpo niemal na pewno zaczynają się od Browna. Pięciokrotny All-Star kończy jeden z najlepszych sezonów w swojej karierze, notując rekordy kariery – 28,7 punktu, 6,9 zbiórki i 5,1 asysty – i zdobywając czwarty z rzędu wybór do Meczu Gwiazd. Mając 29 lat, Brown wciąż jest w pełnym rozkwicie i posiada ogromną wartość rynkową.

To właśnie dlatego konkurencyjni dyrektorzy generalni i obserwatorzy ligowi nieustannie wplatają jego nazwisko w każdy wyobrażalny scenariusz transferowy obejmujący Antetokounmpo. Jednak raporty Fischera sugerują, że Celtics są zmęczeni, widząc, jak spekulacje przechodzą w akceptowany fakt.

Celtics dążą do kontrolowania własnego narracji

Moment publikacji raportu Fischera jest istotny. Informował on również, że Milwaukee było „bardzo, bardzo zajęte” przygotowaniami do przyszłotygodniowego draftu w różnych zakresach, a konkurencyjne zespoły coraz częściej postrzegają Bucks jako organizację działającą tak, jakby mogła posiadać zarówno 10., jak i 13. wybór w drafcie (ten drugi obecnie należący do Miami). Ten kontekst tylko przyspieszył oczekiwania ligi, że wymiana Antetokounmpo może nadejść.

Boston wydaje się jednak zdeterminowany, by oprzeć się pośpiechowi w podejmowaniu decyzji. Celtics wciąż są przy stole negocjacyjnym. Wciąż rozmawiają. Wciąż wierzą, że Antetokounmpo mógłby zobowiązać się długoterminowo, gdyby trafił do Bostonu. Czego najwyraźniej nie są gotowi zaakceptować, to przekonanie, że odejście Browna zostało już zapisane w scenariuszu. Jak jasno wynika z najnowszych doniesień Fischera, Celtics nie są zirytowani powiązaniem z Antetokounmpo. Są sfrustrowani tym, że wszyscy inni zakładają, iż transakcja została już sfinalizowana.

0 / 5. Ocen: 0

Maniak koszykarski od co najmniej dekady, oglądam wszystko, co się da, żeby być na bieżąco. Od kilku lat w redakcji odpowiedzialny za newsy ze świata koszykówki.

Podobne newsy

1 of 482