Clippers odzyskują rezon: Kawhi Leonard prowadzi serię pięciu zwycięstw z rekordową przewagą punktową.

Nikt się nie spodziewał takiego zwrotu akcji. Los Angeles Clippers, drużyna, która jeszcze niedawno pogrążona była w kryzysie, nagle wraca do życia w spektakularnym stylu. Czy to tylko chwilowe przebudzenie, czy może zwiastun prawdziwej rewolucji w Konferencji Zachodniej?

Czy Clippers grają w trybie „playoff” już w grudniu? Szokujący sprint do zwycięstw

Doniesienia z Los Angeles są jednoznaczne: Clippers „gotują” formę. Podopieczni Tyronna Lue odnotowali właśnie piąte z rzędu zwycięstwo, gromiąc we wtorek grupowych rywali z Sacramento Kings wynikiem 131 do 90. To nie są byle jakie wygrane. W trakcie tej serii pięciu meczów, Clippers deklasują rywali średnią różnicą 21 punktów, notując średnią zdobycz 118,6 punktu na mecz. A pamiętajmy, że jeszcze niedawno, po porażce z Oklahoma City Thunder (101-122) 18 grudnia, mieli fatalny bilans 6-21.

Ta metamorfoza jest historyczna. Jak podaje serwis OptaSTATS, seria Clippers to najlepszy wynik różnicy punktowej w pięciu kolejnych meczach dla drużyny, która miała bilans o co najmniej 15 meczów poniżej 50% przed rozpoczęciem tej passy. Zaprawdę, to jest statystyczna anomalia, która każe się zastanowić, co właściwie zaszło w szatni.

„Clippers mieli bilans 6-21 na koniec 18 grudnia. Od tego czasu wygrali 5 kolejnych spotkań, z łączną przewagą 105 punktów. To najlepsza różnica punktowa w 5-meczowym okresie w historii NBA dla zespołu, który wchodził w ten okres ze stratą co najmniej 15 zwycięstw do wygranych.”

Nie tylko słabeusze – potęgi też padają łupem Kawhi’ego

Co ciekawe, ta imponująca seria nie składa się z ogranych ekip walczących o utrzymanie w lidze. Clippers pokonali Detroit Pistons (zwycięstwo różnicą 25 punktów), Portland Trail Blazers (14-19), Houston Rockets (20-10) oraz Los Angeles Lakers (20-11), by na koniec zmasakrować Kings. Każde z tych pięciu zwycięstw miało dwucyfrową różnicę.

„Ostatnie 5 meczów Clippers: Wygrana 41 punktami z SAC. Wygrana 13 punktami z DET. Wygrana 16 punktami na wyjeździe w POR. Wygrana 20 punktami z HOU. Wygrana 15 punktami z LAL. Najdłuższa aktualna seria zwycięstw w NBA.”

W tym czasie ofensywa działała jak dobrze naoliwiona maszyna, notując 49% skuteczności z gry i zabójcze 44% za trzy. Ale spójrzmy na twarde dane z parkietu: Clippers notowali średnio 15,2 „stocków” (suma bloków i przechwytów). To jest namacalny dowód na to, że defensywa, a nie tylko rzuty, stała się ich znakiem rozpoznawczym. Biorąc pod uwagę obecność obrońców kalibru Leonarda i Krisa Dunna, to nie jest niespodzianka, ale potwierdzenie, że tegoroczne DNA obronne jest znacznie solidniejsze.

A co z gwiazdami? Kawhi Leonard serwuje liczby, które wykraczają poza standardy MVP: 37,8 punktu na genialnej efektywności (53/46/96 w procentach rzutów) oraz 2,8 przechwytu i 1,4 bloku na mecz. James Harden nie pozostaje w tyle, dorzucając 26,6 punktu i 6,8 asysty.

„Ostatnie 5 meczów Kawhi’ego Leonarda: 33 punkty, 4 zbiórki, 5 asyst, 3 przechwyty. 55 punktów, 11 zbiórek, 2 asysty, 5 przechwytów. 28 punktów, 8 zbiórek, 6 asyst, 3 przechwyty. 41 punktów, 8 zbiórek, 5 asyst, 4 celne trójki. 32 punkty, 12 zbiórek, 3 asysty, 3 przechwyty. Clippers 5-0.”

Czy to jest moment na wielki powrót? Wyścig o play-in nabiera rumieńców

Po wtorkowym zwycięstwie Clippers awansowali na bilans 11-21, co plasuje ich zaledwie 2,5 meczu za dziesiątym miejscem zajmowanym przez Trail Blazers. Jeśli ta dynamika zostanie utrzymana, realnie możemy mówić o walce o miejsce w play-in, a może nawet o bezpośrednim awansie do playoffów przed końcem stycznia. To byłby absolutny koszykarski cud, biorąc pod uwagę start sezonu 6-21.

Warto pamiętać, że Clippers nie mają żadnego powodu, by odpuszczać. Ponieważ ich wybór w pierwszej rundzie draftu w 2026 roku należy do Thunder, tankowanie nie wchodzi w grę. To tłumaczy, dlaczego sztab szkoleniowy i zarząd postawili na „naprawę okrętu”, zamiast na totalną rozbiórkę składu.

Na początku sezonu 2025-26, po udanym poprzednim roku (50 zwycięstw), Clippers byli postrzegani jako kandydaci do czołowej czwórki Zachodu. Transfery Brooka Lopeza, Johna Collinsa, Chrisa Paula i Bradley’a Beala miały uczynić z nich jedną z najgłębszych ekip w lidze. Choć Paul i Beal już opuścili skład, głębia pozostaje na bardzo wysokim poziomie. A co kluczowe – Kawhi Leonard wszedł w obóz przygotowawczy w najlepszej kondycji fizycznej od lat. Obecnie notuje rekordowe w karierze 27,8 punktu, wciąż grając elitarną obronę. Jeśli on utrzyma tę formę, Konferencja Zachodnia musi zacząć się oglądać za siebie.

0 / 5. Ocen: 0

Maniak koszykarski od co najmniej dekady, oglądam wszystko, co się da, żeby być na bieżąco. Od kilku lat w redakcji odpowiedzialny za newsy ze świata koszykówki.

Podobne newsy

1 of 483