Clippers rozważają DeMara DeRozana w obliczu słabego startu sezonu.

Rozpoczynający się sezon Los Angeles Clippers wygląda jak koszmar na jawie, a bilans 5-12 po porażce z Cleveland Cavaliers zmusza właściciela Steve’a Ballmera do nerwowych ruchów. Czy w obliczu sportowej zapaści, jedynym ratunkiem dla kalifornijskiej ekipy jest sprowadzenie weterana, który sam ma romans z kryzysem? Intryga gęstnieje wokół nazwiska DeMara DeRozana, a potencjalny transfer mógłby wstrząsnąć całą ligą.

Czy DeRozan to lekarstwo na klęskę Clippers, czy tylko drogi plaster na ranę?

Los Angeles Clippers desperacko szukają paliwa, by napędzić swój silnik w konferencji zachodniej. Obecna sytuacja jest daleka od oczekiwań, zwłaszcza tych, które wiązano z dołączeniem Bradleya Beala do duetu Harden-George (choć ten ostatni akurat w źródle nie jest wymieniony jako problem). James Harden, jak donoszą media, stara się desperacko utrzymać statek na powierzchni, ale ewidentnie brakuje mu wsparcia w ofensywie, które mogłoby odciążyć go od ciągłego generowania punktów.

Właśnie w tym kontekście na radarze Clippers pojawiło się nazwisko DeMara DeRozana. Jak donosi Sam Amick z The Athletic, włodarze Clippers są zainteresowani pozyskaniem sześciokrotnego uczestnika Meczu Gwiazd, który obecnie „zgrywa obrażonego” w barwach Sacramento Kings. DeRozan, mający 36 lat, wciąż posiada kontrakt ważny do przyszłego sezonu, choć jest to umowa częściowo gwarantowana – co teoretycznie ułatwia ewentualne negocjacje. Pytanie brzmi: czy zdobywca niemal 18 punktów na mecz (17.9 punktu, 3.3 zbiórki, 3.6 asysty i 1.2 przechwytu) to materiał na drugą, solidną opcję w ataku, czy raczej próba załatania dziur przez zespół, który miał być pretendentem do tytułu?

Sacramento w ogniu krytyki: Kings gotowi na radykalne cięcia

Sytuacja w Sacramento jest równie burzliwa, co w Los Angeles. Kings notują serię fatalnych wyników, a krytyka ze strony zawodników stała się publiczna. Po ósmej z rzędu porażce, DeMar DeRozan nie owijał w bawełnę, rzucając gromy na otoczenie i stan drużyny. Weteran stwierdził ostro:

„Znaleźliśmy się w k***sko złym miejscu. Nikomu nie podoba się przegrywanie w taki sposób, w jaki my to robimy. Myślę, że szczerze mówiąc, obecnie wszystko u nas jest do bani. Czasami, gdy jesteś na głębokiej wodzie, trudno jest cokolwiek usłyszeć. Po prostu próbujesz się wydostać na powierzchnię jednym lub drugim sposobem”.

Paradoksalnie, po tym publicznym „wyjątku” DeRozana, Kings zdołali przełamać fatalną passę, pokonując niespodziewanie Denver Nuggets na wyjeździe. Niestety, jeden wygrany mecz nie zmienia faktu, że drużyna z bilansem 4-13 plasuje się na dole tabeli. Ta niestabilność i publiczne tarcia sugerują, że Sacramento jest gotowe do głębokiej przebudowy.

Insider NBA, Jake Fischer, donosi, że Kings otwarci są na wymianę nie tylko DeRozana, ale i innych kluczowych graczy, takich jak Zach LaVine, Domantas Sabonis czy Keon Ellis. Strategia Kings ma polegać na rozpoczęciu ery „rebuildu” skoncentrowanego wokół młodszego trzonu, w skład którego wchodzą Keegan Murray i Nique Clifford. Dla Clippers, to szansa życia, by pozyskać doświadczonego strzelca kosztem Kings, którzy chcą świeżej krwi.

Ciężar na plecach Kawalerów: Jak transfer Clippers może uderzyć w OKC?

Historia Los Angeles Clippers i ich przyszłych aktywów draftowych to jeden z bardziej fascynujących wątków ostatnich lat w NBA, związany z wymianą Paula George’a. Clippers, z racji tamtego ruchu z 2019 roku, nie posiadają swojego pierwszej rundy w nadchodzącym, rzekomo bardzo silnym drafcie. Ich pick trafił do Oklahoma City Thunder.

I tu sprawa staje się naprawdę pikantna dla całego krajobrazu ligi. Thunder, mimo braku kluczowego Jalena Williamsa z powodu kontuzji nadgarstka, wciąż dominują, notując imponujący bilans 17-1, sprawiając wrażenie głównych faworytów do tytułu. Jednakże, jeśli Clippers utrzymają swój obecny, katastrofalny kurs, pozycja ich picku w drafcie może powędrować bardzo wysoko – potencjalnie nawet do Top 4. Jak zauważa Evan Sidery z Forbesa, OKC mogłoby wzmocnić swoje szeregi kolejnym młodym talentem kosztem kalifornijskiego klubu.

Dlatego też, z perspektywy Ballmera i zarządu Clippers, inwestycja w natychmiastową poprawę wyników to nie tylko kwestia prestiżu, ale i ekonomicznej kalkulacji. Aby uniknąć scenariusza, w którym „prezentują” OKC cenny wybór w drafcie, muszą podjąć ryzyko i zaoferować realną wartość w zamian za kogoś, kto natychmiast podniesie poziom zespołu. DeMar DeRozan, mimo zaawansowanego wieku, jest postrzegany jako ten, który może natychmiastowo ulżyć Hardenowi i dostarczyć brakującej ofensywnej mocy. W ten sposób walka Clippers o lepszy rekord nie jest tylko ich wewnętrzną sprawą – ma implikacje dla faworytów ligi z Oklahoma City.

0 / 5. Ocen: 0

Maniak koszykarski od co najmniej dekady, oglądam wszystko, co się da, żeby być na bieżąco. Od kilku lat w redakcji odpowiedzialny za newsy ze świata koszykówki.

Podobne newsy

1 of 435