Curry wrócił do pełnych piątek na piątek, Kerr nie wyklucza niedzielnego powrotu.

Wojownicy Golden State mogą wreszcie odetchnąć z ulgą, bo najjaśniejsza gwiazda zespołu, Stephen Curry, wraca do pełnych treningów, a to kluczowy sygnał dla ich desperackiej walki o play-offy. Czy powrót MVP to realistyczna nadzieja na uratowanie sezonu, czy tylko balonik dmuchany na ostatnią chwilę? Ostatnie doniesienia trenera Steve’a Kerra malują obraz, który z pewnością ożywi kibiców w Zatoce.

Czy Curry wyzdrowiał na czas? Pięć na pięć to nie przelewki

Po długiej przerwie spowodowanej kontuzją kolana, Stephen Curry osiągnął kamień milowy, o którym mówili wszyscy – wrócił do pełnych gier treningowych. Trener Steve Kerr podzielił się entuzjastyczną, choć ostrożną, aktualizacją po rozmowie na antenie 95.7 The Game we wtorek. Kerr potwierdził, że Curry wziął udział w sparingach pięciu na pięciu po lekkim treningu.

Jak ujął to opiekun drużyny: „Tak, dzisiaj był dobry dzień, wiecie, oglądanie, jak Steph grał sparing po naszym treningu. Mieliśmy bardzo lekki trening, ale tak, wyszedł na parkiet i zagrał pięć na pięć i wyglądał dobrze”. To „wyglądał dobrze” po intensywnym kontakcie to coś znacznie więcej niż standardowy komunikat o „postępach”. To sygnał, że maszyna ofensywna Warriors powoli się rozgrzewa.

Niedziela przeciwko Rockets – czy to realny scenariusz powrotu?

Chociaż Warriors znani są z podejścia krok po kroku, Kerr nie zamknął drzwi przed spektakularnym powrotem do gry już w najbliższą niedzielę przeciwko Houston Rockets. W obliczu zbliżającej się szansy, aby „The Chef” znowu zaczął gotować, nie można zignorować słów trenera: „Nie wykluczałbym tego” – stwierdził Kerr. A potem dodał sedno sprawy, które napędza całą narrację: „To jeden dobry dzień… ale następne kilka dni jest naprawdę, naprawdę kluczowych”.

Jeśli Curry faktycznie czuje się komfortowo w pełnym wymiarze treningu, to „kilka kluczowych dni” może zadecydować o tym, czy dostaniemy flashback z zeszłorocznych play-offów, gdzie Warriors eliminowali Rockets. Tym razem stawka jest oczywiście wyższa dla GSW, bo to walka o utrzymanie się na powierzchni w konferencji Zachodniej, a nie o kolejną rundę.

Kolejne dni prawdy: Jak kolano zareaguje na maraton?

Oczywiście, entuzjazm musi być temperowany realizmem. Mimo pozytywnych wieści, proces oceny medycznej wciąż trwa. Kerr podkreślał, że rehabilitacja to jazda dzień po dniu. „Musimy zobaczyć, jak on się czuje jutro” – odparł Kerr. Ostateczny termin powrotu Curry’ego zależy bezpośrednio od tego, jak jego noga zniesie to nagłe zwiększenie intensywności, zwłaszcza po powrocie do fizycznego, kontaktowego basketu. Wszak kontuzja, która wykluczyła go z gry od końca stycznia, była związana z bólem i opuchlizną.

Sytuacja Warriors jest krytyczna – mają bilans 36–39 i zajmują dziesiąte miejsce, ostatnie premiujące do turnieju play-in. Bez Curry’ego stracili 16 z ostatnich 25 spotkań, co dobitnie pokazuje, że bez swojego lidera, dynastia Warriors ledwo utrzymuje się na tratwie ratunkowej. Jeśli wejdą do play-in w obecnej formie, będą musieli wygrać dwa mecze eliminacyjne, by w ogóle zobaczyć dogrywkę sezonu.

Meczowy kalendarz nie daje litości – Warriors mają teraz serię back-to-back: środowy pojedynek ze Spursami i czwartkowy z Cavaliers, tuż przed potencjalnym powrotem przeciwko Rockets. To niezwykle intensywny test dla organizmu Curry’ego. Nawet ograniczona wersja Stephena Curry’ego może diametralnie zmienić trajektorię tego zespołu w walce o przeżycie w play-offach. Obecnie, każdy dzień zbliżający Curry’ego do parkietu to paliwo dla iskry nadziei w Oakland.

0 / 5. Ocen: 0

Maniak koszykarski od co najmniej dekady, oglądam wszystko, co się da, żeby być na bieżąco. Od kilku lat w redakcji odpowiedzialny za newsy ze świata koszykówki.

Podobne newsy

1 of 483