Dončić eksplodował 51 punktami, wskakując na czwarte miejsce w wyścigu o MVP NBA.

Noc, w której Luka Doncić ośmieszył Chicago Bulls, nie tylko podbiła statystyki. To był moment, który dosłownie wywindował Słoweńca na wyższe piętro wyścigu o MVP sezonu 2025/2026. Czy po takim popisie jego szanse w starciu z tytanami ligi nagle stały się realne?

Wojenna iskra: Jak 51 punktów zmieniło drabinkę MVP Ligi

Wracając do wydarzeń z Crypto.com Arena, Los Angeles Lakers odnieśli kluczowe zwycięstwo nad Chicago Bulls, a w centrum tej demonstracji siły stał Luka Doncić. Jego 51 punktów, okraszone 10 zbiórkami i 9 asystami, to jego najwyższy wynik w barwach Jeziorowców od czasu transferu w lutym 2025 roku. To nie był tylko kolejny świetny występ; to była deklaracja. I jak widać, liga to usłyszała.

Bezpośrednio po tym spektaklu, na oficjalnej drabince MVP NBA opublikowanej przez Shauna Powella z NBA.com, Doncić zanotował imponujący skok, awansując na czwarte miejsce. To oznacza, że dla wielu ekspertów Słoweniec znów jest w ścisłej czołówce walki o najbardziej prestiżową nagrodę sezonu zasadniczego. Choć na początku sezonu jego notowania spadły z powodu kontuzji i problemów Lakers, ten moment zwrotny w marcu wydaje się być punktem kulminacyjnym jego kampanii.

Obecnie, według tejże drabinki, przed nim plasują się jedynie Shai Gilgeous-Alexander, Victor Wembanyama i Nikola Jokić. Doncić wyprzedził niedawno Cade’a Cunninghama, którego Detroit Pistons zaliczyli serię słabszych meczów, podczas gdy Lakers, prowadzeni przez Dončicia, zdominowali ostatnie tygodnie, wspinając się na trzecie miejsce na Zachodzie.

Statystycznie, Doncić jest maszyną: przewodzi lidze w punktach ze średnią 32,9, jest trzeci w asystach (8,5) i notuje solidne 7,9 zbiórki. Jego efektywność strzelecka (47,5% z gry, 36,7% za trzy, 77,6% z linii rzutów wolnych) jest imponująca. Powell skomentował tę formę, twierdząc: (Tłumaczenie) „W tym momencie byłoby zaskoczeniem, gdyby Dončić nie utrzymał prowadzenia w klasyfikacji strzelców NBA i nie zdobył tego tytułu. Po trendzie ‘zaledwie’ 27 punktów w lutym, jego najniższym miesiącu w sezonie, eksplodował w marcu, wspierany przez 44 punkty przeciwko Pacers, i wykazuje niewielkie oznaki spadania z tempa 30 punktów na mecz”.

Lakers wygrali 6 z 7 meczów w marcu, a Doncić nie zanotował w tym okresie mniej niż 27 punktów. Taka efektywność nie może pozostać niezauważona przez środowisko.

Czy prowokacja od Buzelisa opłaciła się Lewemu Skrzydłowemu?

Kulisy 51-punktowego wybuchu są równie fascynujące jak same liczby. Doncić po meczu zdradził, że zapalnikiem do jego rekordowego występu była werbalna zaczepka ze strony młodego zawodnika Bulls, Matasa Buzelisa.

Jak donosi Dave McMenamin z ESPN, Doncić stwierdził (Tłumaczenie): „Ktoś zaczął do mnie mówić, co mnie obudziło. Nie powiem, co powiedział, bo na pewno dostałbym techniczną [faul]. Ja wolę nie mówić, co powiedziałem. Ale on pierwszy coś do mnie powiedział. Dlatego musiałem odpowiedzieć. I szczerze, ja też nie powiem, co on powiedział, ale czułem, że odpowiadam na jego słowa”.

Buzelis, jak donosi The New York Times, miał później żałować tej obustronnej wymiany zdań, która rozpaliła do czerwoności jednego z najlepszych graczy ligi. Dla Dončicia był to jednak idealny wieczór, w którym wyrównał swój rekord kariery w celnych rzutach za trzy (trafił dziewięć).

Asystent trenera nie szczędził pochwał: (Tłumaczenie) „On gra teraz tak dobrze jak ktokolwiek w NBA. Myślę, że nie mówi się o tym wystarczająco głośno – więc ja o tym powiem”.

Kursy bukmacherskie vs. Opinia analityków: Czy Lakers mają asa w rękawie?

Pomimo szaleńczego pędu i rosnącego uznania w oczach dziennikarzy NBA.com, świat zakładów bukmacherskich podchodzi do tematu bardziej konserwatywnie. Na platformie DraftKings, kursy na MVP dla Dončicia wynoszą +15000, co plasuje go na szóstym miejscu. Podobna tendencja panuje u FanDuel, gdzie kurs to +20000. To jasno pokazuje, że choć jest ceniony za bieżącą formę, trójka z czołówki (SGA, Wembanyama, Jokić) ma wciąż silniejszy argument bazujący na całokształcie sezonu i potencjale drużynowym (z tym ostatnim wyjątkiem, biorąc pod uwagę pozycję Lakers).

Warto zaznaczyć, że w dotychczasowej karierze Doncić nigdy nie znalazł się wyżej niż na trzecim miejscu w głosowaniu na MVP. Czy jego obecna dominacja, podsycana rywalizacją twardych zawodników, zdoła przebić się przez ugruntowaną narrację MVP, skupioną wokół innych kandydatów? Nie ma co ukrywać, że ofensywna potęga Słoweńca i nagły wzrost sukcesów Lakers sprawiają, że jest on wysoce realnym kandydatem do wejścia do top 3, nawet jeśli szanse na ostateczny triumf pozostają iluzoryczne.

0 / 5. Ocen: 0

Maniak koszykarski od co najmniej dekady, oglądam wszystko, co się da, żeby być na bieżąco. Od kilku lat w redakcji odpowiedzialny za newsy ze świata koszykówki.

Podobne newsy

1 of 483