Napięcia w NBA zdają się nie mieć końca, a najnowsze doniesienia znowu koncentrują się wokół cienia niesławnego incydentu w szatni Golden State Warriors. Draymond Green, znany ze swojego wybuchowego temperamentu i szczerości, powrócił do tematu relacji z Jordanem Poole’em, tym razem odnosząc się do niedawnej bójki w zespole New Orleans Pelicans. Czy te komentarze to tylko analiza gry, czy może kolejny dowód na to, że pewne konflikty nigdy naprawdę nie wygasają?
Czy Draymond Green znowu dolewa oliwy do ognia?
Kariery Draymonda Greena i Jordana Poole’a na zawsze pozostaną splecione po tym niesławnym incydencie na treningu Warriors. Ostatnio Green znów podgrzał atmosferę, komentując bójkę, która wybuchła w obecnej drużynie Poole’a. Mowa o starciu Jose Alvarado z Mikiem Williamsem z New Orleans Pelicans, co skłoniło Greena do wyrażenia swojej, jak zawsze, bezkompromisowej opinii.
Na swoim podcaście Green odniósł się do zachowania Poole’a podczas tamtej konfrontacji, sugerując, że jego reakcja była co najmniej nieodpowiednia. Green stwierdził, cytując jego słowa:
„Jeśli jestem w bójce, a mój kolega z drużyny stoi z tyłu i robi takie miny (przesadna mimika twarzy), no proszę, kolego. Nie możemy tak postępować. David West zawsze powtarzał nam, że jeśli coś idzie źle na boisku, powinieneś tam pójść, bo nigdy nie wiesz, co się wydarzy. Nie mówię, że musisz się bić. Co jeśli tamci wszyscy faceci rzucą się na twojego jednego kolegę z drużyny?”
Te słowa są oczywistym nawiązaniem do Poole’a. Green sugeruje, że jego były kolega z drużyny wyglądał na komicznego, próbując zdystansować się od agresywnej interakcji. Biorąc pod uwagę, że Green uderzył Poole’a w przeszłości, co znacząco ochłodziło ich relacje w Golden State, trudno oczekiwać, by Poole był zachwycony powrotem do tego dramatu, zwłaszcza gdy jest oskarżany o bycie złym kolegą z drużyny.
Czy Green ma rację, oceniając postawę Poole’a?
Bójki w NBA zdarzają się rzadko, gdyż większość graczy jest rozdzielana, zanim dojdzie do prawdziwej przemocy. Incydent Alvarado i Williamsa, gdzie padły ciosy, był wyjątkiem, który skutkował zawieszeniem obu zawodników. Reakcja Poole’a była ponoć standardową reakcją, biorąc pod uwagę, że gracze rzadko stykają się z takimi sytuacjami.
Można argumentować, że Green ma rację, gdyby Poole był jedyną osobą niezaangażowaną w konfrontację lub odmawiającą fizycznej interwencji. Jednakże, z drugiej strony, Poole może słusznie zarzucić Greenowi, że ten celowo wyciąga stare historie, wspominając o byłym koledze z drużyny po tym, jak ich relacja zakończyła się w tak wrogiej atmosferze w Golden State. Tygodniowy podcast Greena to platforma, na której omawia on ligowe sytuacje, ale jego uszczypliwe uwagi pod adresem kogoś, z kim miał poważne problemy i kogo skrzywdził, wyglądają po prostu kiepsko. To jest ta granica, której dziennikarz sportowy, a nawet gracz z autorytetem, nie powinien przekraczać tak często.
Czy relacja Green – Poole to już trwała zimna wojna?
Fani od dawna zastanawiają się, czy negatywne emocje między Greenem a Poole’em wciąż trwają. Ten ostatni cytat wyraźnie potwierdza, że Green nie darzy Poole’a ciepłymi uczuciami. Jeśli chodzi o Poole’a, on również publicznie przyznawał, że tamta sytuacja była trudna, a na parkiecie po prostu unika Greena, nie witając się z nim przed meczami, gdy Warriors mierzą się z jego obecną ekipą.
Golden State spotkało się z krytyką za sposób, w jaki zarządzili tą sprawą. Wielu uważa, że Green powinien był ponieść surowsze konsekwencje za uderzenie kolegi z drużyny na treningu, zwłaszcza biorąc pod uwagę brak widocznej skruchy. Ponadto transfer Poole’a do innej drużyny był postrzegany jako negatywny skutek uboczny tej afery dla kariery młodego zawodnika.
Wypowiedź Greena tylko potwierdza, że ci dwaj będą musieli mierzyć się ze sobą przez resztę swoich karier w NBA. Nawet gdy Green przejdzie na emeryturę, jego kariera jako podcastera niemal gwarantuje, że będzie komentował postać Poole’a, ilekroć ten znajdzie się w centrum ważnej historii. Niestety dla Poole’a, komentarze Greena na temat jego zachowania na boisku nie mają się zamiaru szybko zakończyć.









