Embiid nie odczuwa już bólu i jest blisko powrotu do gry.

Kolejny uraz Joela Embiida rzuca mroczny cień na nadzieje Philadelphia 76ers. Czy MVP, który miał być ostoją drużyny, znów ucieka na bok po cichu? Ta niepewność wokół kolana gwiazdy stawia pod znakiem zapytania całą strategię „Trust The Process” na ten sezon.

Mgła niepewności wokół kolana MVP: Co się dzieje z Embiidem?

Gdyby koszykówka była operą, kontuzja Joela Embiida byłaby powracającym motywem, który za każdym razem kończy się niedosytem. Weteran, były MVP, znów zasilił listę kontuzjowanych Philadelphia 76ers, a timing tej absencji jest, delikatnie mówiąc, niefortunny. Pod koniec zeszłego tygodnia środkowy zgłosił dyskomfort w prawym kolanie, co natychmiast spowodowało jego wycofanie z meczu przeciwko Boston Celtics. Naturalnie, apetyt na natychmiastową diagnozę był ogromny, ale trener Nick Nurse podszedł do sprawy z ostrożnością godną doświadczonego stratega.

„Mieliśmy dzisiaj poranny trening, oczywiście wczoraj dzień odpoczynku, on po prostu zgłosił lekkie pobolewanie w prawym kolanie” – powiedział Nurse. „Zrobiono mu dziś po południu badania obrazowe, a lekarze są tu dziś wieczorem, aby to z nim omówić”. Trener podkreślił, że nie oczekuje pilnej aktualizacji, ale chciał zobaczyć, jak kolano zareaguje na odpoczynek.

Jednak kilka dni później, przed starciem z Los Angeles Clippers, Nurse dostarczył nieco jaśniejszy obraz sytuacji, co było jak promyk słońca dla kibiców Sixers. Według Pro Football Network, powiedział on: „Ma się dobrze, po prostu nie jest wolny od bólu. Nadal dzień po dniu, ale staje się lepiej. I nie sądzę, by był daleko od powrotu na parkiet”. Te słowa to zdecydowanie najświeższe pozytywne wieści, jakie Philadelphia usłyszała od czasu ostatniego potknięcia Embiida.

Sześć Występów Jako Ostrzeżenie? Zbyt Mało Jak Na Lidera

Od początku sezonu 2023-2024 Embiid zmaga się z akumulacją problemów fizycznych. Mówimy tu o urazach twarzy, kolana i stopy, które łącznie sprawiły, że opuścił aż 64 mecze sezonu zasadniczego w tej ramce czasowej. Ostatni mecz przeciwko Clippers był jego czwartą kolejną absencją.

Nick Nurse przed rozpoczęciem meczu z Los Angeles jasno zakomunikował dziennikarzom: Zespół nadal nie ma ustalonej daty powrotu centrum. Mimo to, panuje przekonanie, że Embiid zbliża się do aktywnej rotacji. Badania obrazowe nie przyniosły alarmujących rezultatów; kluczowe jest teraz, aby kolano przestało boleć, zanim Embiid znów włoży serce na parkiet na znaczące minuty.

Ostatni raz Sixers widzieli swojego MVP 8 listopada, w meczu z Toronto Raptors. Rozegrał wtedy niemal 26 minut, co było jego rekordem w tym sezonie. Wcześniej Philadelphia stopniowo zwiększała jego czas gry z okolic 20 minut do połowy dwudziestek. Przed tą przerwą zanotował jeden ze swoich najlepszych występów: trafił 10 z 16 rzutów, zdobywając 29 punktów, notując do tego cztery asysty, sześć zbiórek i jeden blok.

Statystycznie, przez sześć dotychczasowych występów, Embiid notował średnio 19,7 punktu, 5,5 zbiórki, 3,3 asysty i 1,5 bloku. Jego efektywność była obiecująca, a early success Sixers opierał się na jego stabilnym wpływie. Ale co to znaczy, gdy gwiazda, na której buduje się całą filozofię gry, ledwo zdążyła się rozgrzać, a już musi odpoczywać?

Młodość na Ratunek: Jak Maxey i Spółka Utrzymują Pęd?

Filadelfia, mimo absencji lidera, prezentuje zaskakującą głębię składu. Tryumwirat w obwodzie złożony z Tyrese’a Maxeya, VJ Edgecombe’a i Quentina Grimesa utrzymuje dynamikę ofensywną. Ich szybkie tempo daje Nurse’owi elastyczność, której będzie potrzebował, aby racjonalnie zarządzać obciążeniem Embiida, kiedy ten wróci. Franczyza zdaje sobie sprawę, że w przypadku największej gwiazdy sezon wymaga cierpliwości, zwłaszcza jeśli celem jest „wiosenna koszykówka”, czyli Play-Offs.

Okres nieobecności Embiida zbiegł się z bardzo wyrównanym zwycięstwem 110 do 108 nad Clippers w poniedziałek. Los Angeles miało powrót Paula George’a, który zdobył dziewięć punktów, ale Sixers zdołali się utrzymać, radząc sobie bez swojego kluczowego zawodnika. To pokazuje, że choć Embiid jest sercem, to reszta ma całkiem mocne mięśnie.

W klubie panuje przekonanie, że Embiid wkrótce wesprze zespół na parkiecie. Władze po prostu chcą mieć pewność, że jego kolano zareaguje czysto, zanim wznowi się faza „wchodzenia na obroty” (ramp-up). Na chwilę obecną, Nick Nurse utrzymuje wiarę zarówno w postępy medyczne, jak i w zdolność swojej grupy do utrzymania konkurencyjności, dopóki ich lider nie wróci do gry. Pozostaje pytanie, czy ta cierpliwość nie okaże się utratą cennego czasu na budowanie chemii na szczycie tabeli Wschodu.

0 / 5. Ocen: 0

Maniak koszykarski od co najmniej dekady, oglądam wszystko, co się da, żeby być na bieżąco. Od kilku lat w redakcji odpowiedzialny za newsy ze świata koszykówki.

Podobne newsy

1 of 93

Leave A Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *