Giannis Antetokounmpo poza boiskiem, Bucks z osłabionym składem na starcie z Cleveland Cavaliers

Saga absencji Giannisa Antetokounmpo przybiera na sile, rzucając cień na szanse Milwaukee Bucks w kluczowym momencie sezonu. Czy kontuzja greckiego fenomena to tylko chwilowa niedyspozycja, czy może zwiastun większych kłopotów w zespole, który miał aspiracje sięgać po mistrzostwo? W obliczu twardej konfrontacji z Cleveland Cavaliers, Milwaukee musi improwizować, a kibice zadają sobie to samo pytanie: jak długo potrwają te ciemne chmury nad Wisconsin?

Niepewność wokół Greka: Co dolega Antetokounmpo przed meczem z Cavaliers?

Nad Milwaukee Bucks zawisła duża chmura niepewności. Jak donoszą źródła tuż przed wtorkowym starciem z Cleveland Cavaliers, status ich supergwiazdy, Giannisa Antetokounmpo, pozostaje niejasny, choć sytuacja ma już swoje oficjalne ramy. Podczas ostatniego występu koszmarne sceny miały miejsce w drugiej połowie, kiedy to MVP na moment opuścił parkiet. Wówczas trener Bucks, Doc Rivers, sugerował, że przyczyną mogło być przeprostowanie (hyperextension). Jednak oficjalny raport urazowy Bucks przed starciem z ekipą z Ohio ujawnił bardziej konkretny problem: skręcenie kostki (ankle sprain).

Decyzja ostatecznie zapadła w poniedziałek wieczorem. Antetokounmpo został oficjalnie wyłączony z gry. Jak przekazał Shams Charania z ESPN, oczekuje się, że Grek będzie potrzebował około tygodnia na rekonwalescencję po tym urazie. To z pewnością uderza w morale drużyny, która desperacko walczy o utrzymanie się w wyścigu.

Zmiany w rotacji: Jak wyglądają Bucks bez swojego ojca chrzestnego?

Brak Giannisa naturalnie wymusza drastyczne korekty w składzie wyjściowym. To nie jest sytuacja, w której można po prostu przesunąć kogoś na wyższą pozycję – to jak usunięcie silnika z bolidu Formuły 1 tuż przed wyścigiem. Bucks musieli poszukać zastępstwa, a ogłoszona linia startowa na mecz z Cavaliers wygląda zupełnie inaczej, niż moglibyśmy się spodziewać kilka tygodni temu.

Na parkiet jako starterzy wyszli: Kevin Porter Jr., Ryan Rollins, Taurean Prince, Kyle Kuzma oraz Jericho Sims.

Równie istotny jest skład drużyny przeciwnej. Cavaliers, z bilansem 41-27, stawiają na: Jamesa Hardena, Donovana Mitchella, Sama Merrilla, Deana Wade’a i Evana Mobleya. To starcie zestawienia, które musi improwizować pod nieobecność swojego lidera, z ekipą, która – mimo pewnych turbulencji w ostatnich dziesięciu meczach (pięć zwycięstw) – pozostaje jednym z twardszych przeciwników na Wschodzie i powoli integruje się po znaczących zmianach kadrowych.

Kiedy era Giannisa zaczyna się chwiać? Sezon pełen znaków zapytania

Ten sezon dla Milwaukee to istna jazda po sinusoidzie – nie tyle krok naprzód, co raczej ciągłe próby uniknięcia katastrofy. Po rozstaniu się z kontuzjowanym Damianem Lillardem (choć to jest lekkie niedopowiedzenie, biorąc pod uwagę zamieszanie wokół transferu), wielu analityków zaczęło się zastanawiać, czy to jest sygnał początku końca ery Antetokounmpo w Milwaukee.

Przez cały sezon Bucks musieli odpierać natrętne plotki transferowe, które nieustannie krążyły wokół Franczyzy, a do tego dochodzą liczne problemy zdrowotne samego Giannisa, które regularnie wykluczały go z kilku spotkań. Nie można zapomnieć, że obraz całej kampanii jest daleki od oczekiwań.

Wchodząc w ten kluczowy wtorkowy wieczór, Milwaukee notowali bilans 28-39. Cel, czyli Play-In i ewentualna szansa na sprawienie niespodzianki w Konferencji Wschodniej, jest coraz bardziej odległy. Bucks tracą obecnie 5,5 meczu do Charlotte Hornets (bilans 34-34), które okupuje ostatnie premiowane miejsce w turnieju Play-In. Droga nie staje się prostsza, gdy naprzeciwko staje tak wymagający rywal jak Cleveland, a na parkiecie brakuje ich najbardziej dominującego zawodnika. Mecz zaplanowano na godzinę 20:00 czasu wschodniego.

0 / 5. Ocen: 0

Maniak koszykarski od co najmniej dekady, oglądam wszystko, co się da, żeby być na bieżąco. Od kilku lat w redakcji odpowiedzialny za newsy ze świata koszykówki.

Podobne newsy

1 of 482