Kontrowersje wokół Lakers i agenta Richa Paula rozgrzewają parkiety NBA. Kiedy Rich Paul, wpływowy agent między innymi LeBrona Jamesa, rzucił pomysł wymiany Austina Reavesa na Jarena Jacksona Jr. z Memphis Grizzlies, świat koszykówki stanął na głowie. Czy ta spekulacja, zrodzona w podcastach, ma jakiekolwiek szanse na realizację, a może to tylko kolejny medialny balon, który szybko pęknie?
Krótka piłka od agenta: jak wywołać burzę w Crypto.com Arena?
Wszystko zaczęło się od usłyszenia głosu Richa Paula, który podczas jednego z podcastów zasugerował, że Los Angeles Lakers powinni aktywnie dążyć do pozyskania Jarena Jacksona Jr., byłego Obrońcy Roku, wymieniając w pakiecie Austina Reavesa. Decyzja ta, choć z czysto sportowego punktu widzenia logiczna dla łatania dziur w obronie $LAL$, wywołała natychmiastową reakcję. Agent Reavesa miał skonfrontować się z Paulem po jednym z meczów, a kibice Lakers, którzy utożsamiają się z historią Reavesa, „AR-15”, jako niedocenionego chłopaka znikąd, wylewali swoją złość na CEO Klutch Sports.
Sam Jackson Jr., bohater tej hipotetycznej transakcji, podszedł do całej sytuacji z dystansem, który może zaskakiwać. Jak sam przyznał, początkowo był zdezorientowany.
„Jest po prostu mnóstwo podcastów” – stwierdził Jackson, cytowany przez Joe Vardona z The Athletic, dodając, że za pierwszym razem, gdy usłyszał ten pomysł, po prostu się roześmiał.
„Na początku nie myślałem, że to prawda. Trzeba teraz rozszyfrować, czy to jest prawdziwe, a ja nie jestem tak obeznany z technologią jak młodsi ode mnie. Zastanawiałem się, czy to AI, deepfake, czy to wszystko. To było całe moje początkowe zaangażowanie, nie miałem większej reakcji.”
To pokazuje, jak płynna i czasem absurdalna stała się narracja w dzisiejszym świecie NBA, gdzie każda wypowiedź w mediach społecznościowych jest natychmiast poddawana analizie, by ustalić jej autentyczność.
Dlaczego Jaren Jackson Jr. pasuje do Lakers, a Reaves ma stać się przynętą?
Argumentacja Richa Paula za wymianą jest klasycznym przykładem analitycznego podejścia do budowania składu, ignorującego emocje fanów. Lakers, mierzący się z 26. najlepszą obroną w lidze oraz fatalną skutecznością rywali w akcjach typu pick-and-roll (przeciwnicy trafiają zaledwie 58,4% rzutów z gry przeciwko $LAL$), desperacko potrzebują wewnętrznej siły i defensywnego geniuszu. Jaren Jackson Jr. to gotowe rozwiązanie tej bolączki.
Paul na podcastie „Game Over” na The Ringer wyjaśnił swoją wizję, zakładającą, że Memphis Grizzlies, którzy najprawdopodobniej rozstaną się z Ja Morantem, będą otwarci na rozmowy o Jacksonie.
„Gdybym był Lakers, prawdopodobnie celowałbym w Memphis Grizzlies jako partnera handlowego dla Jarena Jacksona” – mówił Paul. „Musisz ustalić pakiet. Jakoś, w taki czy inny sposób, próbowałbym sprowadzić Jarena Jacksona, a może dostać z powrotem GG Jacksona. To młody zawodnik, którego można rozwijać.”
Agent podkreślił, że taka transakcja musi być prowadzona bez emocjonalnego balastu, ponieważ Austin Reaves ma swoją wartość – i zasługuje na odpowiednie wynagrodzenie. To jest kluczowy element: Reaves, mimo bycia ulubieńcem trybun i zarządu, staje się cennym zasobem w układance finansowej.
Podmiana serca drużyny na żelazną obronę: czy Los Angeles pozwoli na to?
Z punktu widzenia roster buildingu, transfer Jacksona Jr. miałby sens. Jednak w koszykówce, zwłaszcza w zespole o takiej marce jak Lakers, sentymenty odgrywają potężną rolę. Austin Reaves, który przebił się do $NBA$ jako nieoponowany zawodnik, ukształtował silną więź z kibicami. Co więcej, ta więź sięga najmocniejszych kręgów klubu.
Z doniesień Sama Amicka z FanDuel TV wynika, że przywiązanie do Reavesa jest głębokie, łącznie z właścicielką Jeanie Buss.
„[Jeanie Buss] jest kapitanem Fanklubu Austina Reavesa” – powiedział Amick we wcześniejszej rozmowie w tym miesiącu. „I Rob Pelinka ($GM$ Lakers) również jest jego wielkim fanem… Wszystkie znaki wskazują na to, że zapłacą Austinowi Reavesowi horrendalne pieniądze, które mu się należą tego lata.”
Wymiana Reavesa (kosztującego około 13,9 miliona dolarów w obecnym kontrakcie) w celu pozyskania Jacksona Jr. (którego przyszła pensja z supermaksymalnego przedłużenia wyniesie 49 milionów dolarów w przyszłym roku, przy obecnych 35 milionach w ostatnim roku umowy skalowanej) staje się logistycznym koszmarem ze względu na restrykcje płacowe, zwłaszcza dla zespołu operującego w ramach pierwszego progu (apronu). Aby zrównoważyć pensję Jacksona, Lakers musieliby włączyć do wymiany kontrakty Rui Hachimury (18,2 mln USD), Gabe’a Vincenta (11,5 mln USD) i ewentualnie innych, na przykład Maxiego Klebera (11 mln USD).
To pokazuje, że operacja ta jest możliwa tylko do momentu, gdy Jackson Jr. podpisze swoje nowe, astronomiczne zobowiązanie. Po wejściu w życie tej supermaksymalnej umowy, ściągnięcie go pod reżimem obecnego CBA (Collective Bargaining Agreement) staje się nieporównywalnie trudniejsze. Agent Paul najwyraźniej liczy na panikę lub chęć Grizzlies do przebudowy zespołu, zanim kosmiczny kontrakt Jacksona zostanie aktywowany.









