Jordan świętuje 63. urodziny w cieniu kontrowersji po zwycięstwie w Daytona 500.

Michael Jordan, ikona parkietów i współwłaściciel zespołu NASCAR, obchodzi 63. urodziny. Choć jego dziedzictwo w NBA jest niepodważalne, ostatnio świat sportu huczy o jego kontrowersyjnym zachowaniu na torze Daytona 500. Czas przypomnieć statystyki, które definiują wielkość „Jego Powietrznej Mości”, zwłaszcza tę jedną, która do dziś pozostaje poza zasięgiem rywali.

Statystyczna dominacja: Cztery tytuły w jednym sezonie? To tylko MJ

Michael Jordan jest powszechnie uznawany za najlepszego koszykarza wszech czasów, a twarde dane to tylko potwierdzają. Oczywiście, sześć mistrzostw i sześć tytułów MVP Finałów zdobytych w latach 90. to wizytówka jego kariery, ale to nie koniec tej imponującej listy. Jordan ma najwyższą średnią punktów w historii NBA, pięć nagród MVP sezonu zasadniczego i zajmuje piąte miejsce na liście strzelców wszech czasów ligi. Te liczby mówią same za siebie, ale jest jedna statystyka, która w dniu jego 63. urodzin doskonale obrazuje jego absolutną dominację, nie tylko w swojej erze, ale w całej historii NBA.

Tym fenomenem jest fakt, że Jordan miał cztery sezony, w których zdobył nagrodę MVP ligi, tytuł króla strzelców, mistrzostwo, a następnie nagrodę MVP Finałów. Niezależnie od tego, jak to zinterpretujemy, zdobycie tych trzech (lub czterech) tytułów w jednym roku wydarzyło się dotychczas tylko trzykrotnie w historii, a Jordan dokonał tego czterokrotnie. Te lata to 1991, 1992, 1996 i 1998. W ostatnim, pamiętnym roku, oddał on jeden z najsłynniejszych rzutów w historii NBA, kończąc swoją epopeję z Chicago Bulls szóstym tytułem mistrzowskim przeciwko Utah Jazz.

Czy ktoś zbliżył się do tej „trifekty”? Lista legend

Warto zauważyć, że tylko trzej inni zawodnicy w historii ligi zdołali osiągnąć tak dominujący poziom, ale zrobili to tylko raz.

Pierwszym jest Kareem Abdul-Jabbar, który dokonał tego w 1971 roku w barwach Milwaukee Bucks. Choć Jabbar miał jeden z najdłuższych staży w NBA i najdłuższy okres między pierwszym a ostatnim tytułem, ten wyczyn zaliczył jednokrotnie.

Drugim graczem, który dorównał legendarnemu poziomowi, był Shaquille O’Neal w 2000 roku z Los Angeles Lakers. Był to jedyny rok, w którym Shaq zdobył MVP, drugi i ostatni raz tytuł króla strzelców, a jednocześnie początek jego ery „three-peat” u boku Kobego Bryanta.

Ostatnim zawodnikiem, który skompletował tę dominującą trójkę, był Shai Gilgeous-Alexander z Oklahoma City Thunder, który dokonał tego w zeszłym sezonie. Zdobył swoje pierwsze MVP, przewodził lidze w punktach ze średnią 32,7 punktu na mecz i poprowadził Thunder do ich pierwszego mistrzostwa odkąd przenieśli się do Oklahoma City. Kampania Gilgeous-Alexandra w sezonie 2024-2025, pod względem wyników punktowych i obronnych, odzwierciedlała niektóre lata Jordana z lat 90., uwieńczone najważniejszymi nagrodami ligi.

Ta statystyka – MVP, tytuł strzelca i mistrzostwo w jednym roku – zdobyta przez Jordana częściej, niż przez pozostałych graczy łącznie, stanowi niemal niepodważalny argument za tezą, że jest on „GOAT” (najlepszym w historii).

Kontrowersje Daytona 500: Gdy Jordan przestawia się na stery NASCAR

Jednak świętowanie 63. urodzin i analiza historycznych dokonań schodzą na drugi plan, gdy Jordan musi mierzyć się z bieżącymi problemami związanymi z jego zaangażowaniem w NASCAR poprzez zespół 23XI Racing.

Ostatnio, zespół Jordana prowadzony przez Tylera Reddicka, po raz pierwszy wygrał kultowy wyścig Daytona 500 w 2026 roku. Choć Jordan stwierdził, że wygrana smakowała jak zdobycie mistrzostwa NBA, to właśnie jego zachowanie w Alei Zwycięstwa przykuło uwagę mediów.

Jordan był widziany podczas celebracji, gdy wielokrotnie uszczypnął syna Reddicka, Beau, w tył. Sześciokrotny MVP Finałów i teraz triumfator Daytona 500 spotkał się z ostrą krytyką w mediach społecznościowych za swoje zachowanie, choć do tej pory nie wydał publicznego oświadczenia na ten temat.

Wielu broniło jednak „His Airness”, powołując się na wywiad z The Athletic z 2024 roku, gdzie Jordan mówił o bliskiej relacji z Reddikiem i jego synem. Niektórzy sugerowali, że MJ po prostu żartował z chłopcem, tak jak robiłby to wujek czy bliski przyjaciel rodziny. Inni twierdzili, że Jordan próbował usunąć lód z tyłu syna Reddicka, ponieważ na jednym z nagrań widać, że chłopiec był mokry od wody lub szampana, którym obficie polewano się podczas celebracji. Niezależnie od interpretacji, publiczna reakcja na to zagranie była zdecydowanie negatywna, a sam Jordan, podobnie jak Reddick i 23XI Racing, nie wydali dotąd żadnego oficjalnego oświadczenia w sprawie tej kontrowersji.

Od czasu odejścia z koszykówki, Jordan prowadzi stosunkowo prywatne życie, poza zaangażowaniem w NASCAR. Ostatnio jego zespół wygrał federalny pozew antymonopolowy przeciwko temu sportowi, ale najnowsza kontrowersja, niestety, przyćmiła zwycięstwo w Daytona 500 i urodzinowe obchody.

0 / 5. Ocen: 0

Maniak koszykarski od co najmniej dekady, oglądam wszystko, co się da, żeby być na bieżąco. Od kilku lat w redakcji odpowiedzialny za newsy ze świata koszykówki.

Podobne newsy

1 of 256

Leave A Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *