Knicks z przewagą parkietu faworytem do Finałów NBA po wyeliminowaniu faworyzowanych Pistons.

New York Knicks są o krok od zakończenia ponad dwudziestopięcioletniej posuchy w finałach NBA, a teraz mają szansę przypieczętować ten sukces na własnym terenie. Madison Square Garden znów tętni życiem, gotowe na starcie Wschodniej Konferencji z Cleveland Cavaliers. Czy podopieczni trenera wykorzystają tę przewagę parkietu, by wreszcie wrócić na szczyt?

Knicks z przewagą parkietu: Twierdza MSG czy siła na wyjeździe?

To doskonała wiadomość dla New York Knicks, którzy stają przed szansą na powrót do Finałów NBA po 26 latach posuchy. Otrzymanie przewagi parkietu w starciu z Cleveland Cavaliers jest bezcenne, zważywszy na to, jak dominująco prezentują się na Brooklynie w tych play-offach. Czy to przypadek? Absolutnie nie. Knicks rozbili dotychczasowych rywali u siebie ze średnią różnicą 21,3 punktu w czterech wygranych meczach. Ich jedyna porażka w domu – w Game 2 przeciwko Atlanta Hawks w pierwszej rundzie – była wynikiem heroicznej akcji CJ McColluma i minimalną porażką różnicą jednego punktu. W MSG notują średnio 118,0 punktu, trafiając 52,6% rzutów. To jest koszykarska maszyna, która czerpie energię z nowojorskiego parkietu.

Należy jednak oddać sprawiedliwość – Knicks byli równie zabójczy na wyjazdach, deklasując rywali średnią marżą 27,8 punktu, notując bilans 4-1. Mimo to, walka z doświadczoną ekipą Cavaliers z pewnością będzie wymagała każdego atutu, a domowy parkiet to atut, którego nie można lekceważyć. Cała ta sytuacja zawisła na włosku, ponieważ to Cavaliers zdołali wyeliminować rozstawionych wyżej Detroit Pistons. Gdyby Cade Cunningham i spółka wygrali niedzielny Game 7, to właśnie Knicks musieliby udać się do Detroit. Zamiast tego, to Donovan Mitchell i jego koledzy przylatują do Nowego Jorku na otwarcie Finałów Konferencji Wschodniej we wtorek.

Bukmacherzy nie mają wątpliwości: Knicks zmierzają do Finałów

Efekt przewagi parkietu jest natychmiast widoczny w zakładach bukmacherskich. Kursy na awans Knicks do Finałów NBA wystrzeliły, a bukmacherzy typują ich na -300, co czyni ich zdecydowanymi faworytami do pokonania Cavs. Dodatkowo, na otwarcie we wtorek, Knicks są aż o 7,5 punktu faworytami do wygrania pierwszego starcia.

Analitycy zapewne biorą pod uwagę fakt, że w sezonie zasadniczym Knicks wygrali serię przeciwko Cavaliers 2-1. Choć te mecze miały miejsce dawno, zanim Knicks zoptymalizowali swoją ofensywę i znaleźli „flow”, to jednak stanowią pewien punkt odniesienia w bezpośrednich starciach na Wschodzie.

Kluczem do tej serii, zdaniem ekspertów, mogą być pojedynki pod koszem. Jamal Collier z ESPN sugeruje, że to konfrontacja centrów może przesądzić o losach rywalizacji, szczególnie z uwagi na umiejętności Karla-Anthony’ego Townsa. Towns, grający obecnie najlepszą koszykówkę w karierze, wymusza na Jarrettcie Allenie i Evanie Mobleyu odejście od obręczy.

Collier zwrócił uwagę na narrację dotyczącą duetu Cavaliers: „Allen i Mobley byli przez całą karierę krytykowani za brak fizyczności, do tego stopnia, że krążyły spekulacje, czy z czasem nie lepiej byłoby ich rozdzielić. Jednak w tych play-offach odpowiedzieli występami, które zmieniają narrację. Allen sprostał wyzwaniu, zdobywając 20 punktów w obu meczach numer 7, które Cavs rozegrali w tych play-offach. Mobley pokazał wszechstronność, jakiej Cavs oczekiwali latami – stanowi problem w ataku i jest jednym z najlepszych obrońców w polu trzech sekund w lidze”.

I tu pojawia się duży znak zapytania: „…obecny skrzydłowy Knicks, Towns, zaoferuje im najtrudniejsze wyzwanie pod względem matchupów, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że Towns rozgrywa najlepszą koszykówkę w swojej karierze”. Czy Mobley i Allen wytrzymają napór Townsa, który wreszcie gra jak gwiazda na miarę oczekiwań? To będzie fascynujące starcie siły i techniki.

0 / 5. Ocen: 0

Maniak koszykarski od co najmniej dekady, oglądam wszystko, co się da, żeby być na bieżąco. Od kilku lat w redakcji odpowiedzialny za newsy ze świata koszykówki.

Podobne newsy

1 of 483