Charlotte Hornets mogą odetchnąć z ulgą – draft 2025 przyniósł im prawdziwą perłę w osobie Kona Knueppela. Ten młody strzelec nie tylko spełnia pokładane w nim nadzieje, ale wręcz je deklasuje, bijąc historyczne rekordy w tempie zdobywania punktów za łuku. Czyżbyśmy byli świadkami narodzin nowej supergwiazdy NBA, która odmieni oblicze ligi, zanim na dobre skończy swój debiutancki sezon?
Knueppel bije rekordy w tempie, o jakim inni mogą tylko marzyć
Charlotte Hornets mają powody do dumy, ponieważ Kon Knueppel, wybrany w drafcie 2025, udowadnia, że był jednym z najlepszych wyborów tego rocznika. Lada moment, bo w lutym 2026, świat NBA zorientował się, że obserwuje zjawisko. Oficjalne konto NBA na platformie X (dawniej Twitter) nie szczędziło słów uznania, ogłaszając historyczne osiągnięcie debiutanta:
„200 rzutów za trzy dla Kona Knueppela. Osiągnął to w zaledwie 58 meczach… najszybszy zawodnik w historii NBA, który dobił do tej bariery!”
To nie jest zwykłe osiągnięcie; to absolutne przełamywanie barier. Szybkość, z jaką Knueppel zalicza trójki, jest oszałamiająca. Drugie miejsce w tej historycznej klasyfikacji zajmuje Duncan Robinson, wysoki skrzydłowy Detroit Pistons (przez większość kariery kojarzony z Miami Heat), który potrzebował na to 69 spotkań. Trzeci w kolejce jest Keegan Murray z Sacramento Kings, któremu udało się to w 77 meczach. Jak widać, Knueppel wyprzedził rywali z ogromną przewagą – różnica jedenastu meczów to przepaść w ligowym maratonie.
Statystyki nie kłamią: Fenomenalny debiutant z Duke
Knueppel to nie tylko strzelec; to kompletny zawodnik, który od razu stał się fundamentem rotacji Hornets. Zanim pobił ten rekord w starciu z Chicago Bulls, jego statystyki jasno wskazywały na to, że mamy do czynienia z kimś wyjątkowym. W 57 meczach (wszystkie oprócz jednego zaczął w pierwszej piątce), notował średnio 32 minuty na parkiecie.
Jego efektywność jest imponująca: 48 procent skuteczności z gry ogólnie. Co najważniejsze, jego próby z dystansu to już liga elitarna. Oddaje 8 rzutów za trzy na mecz, trafiając przy tym aż 43 procent! Zanim osiągnął magiczną dwusetkę, Hornets PR podało ważną informację:
„Dzięki drugiej celnej trójce dziś wieczorem, Kon Knueppel stał się 15. zawodnikiem w historii NBA i pierwszym Hornetem w historii, który zanotował 200 trafionych trójek w sezonie w ciągu 60 spotkań, osiągając to w swoim 58. meczu. Jest najszybszym zawodnikiem w historii NBA, który osiągnął 200 karierowych trafień za trzy.”
W kontekście całego występu, Knueppel średnio zdobywa 19,2 punktu, dorzucając do tego 5,5 zbiórki, 3,5 asysty i niemal przechwyt na mecz. Po zwycięstwie nad Bulls, gdzie oczywiście dołożył swoje, drużyna z Karoliny Północnej celuje w poprawienie swojego bilansu na 29 zwycięstw.
Kto powstrzyma Konego? Czy kandydat na ROY ma szansę na nagrodę?
Biorąc pod uwagę tak spektakularny start, oczy kibiców i analityków naturalnie zwracają się ku najważniejszej indywidualnej nagrodzie dla pierwszoroczniaków – Rookie of the Year (ROY). Czy Knueppel ma realne szanse, by zgarnąć to trofeum?
Według notowań Fox Sports, Knueppel jest drugim faworytem do zdobycia tytułu Najlepszego Debiutanta Ligi. Cóż, na pierwszym miejscu, co nie jest zaskoczeniem, znajduje się jego były kolega z uczelni Duke – Cooper Flagg. Flagg był absolutnym numerem jeden w przewidywaniach przed draftem i ostatecznie trafił do Dallas Mavericks jako pierwszy wybór.
Tymczasem Knueppel, uznawany za pewniaka do czołówki draftu, spadł na czwarte miejsce, gdzie został wybrany przez Hornets. Miał za sobą tylko jeden rok w Duke, gdzie w 39 meczach notował solidne 14,4 punktu, trafiając aż 40 procent swoich rzutów za trzy.
Mimo że Cooper Flagg ma czołowe notowania, bicie historycznych rekordów w tempie trójek przez Knueppela to potężny argument. W statystykach debiutanta nie ma miejsca na „może” czy „kiedyś” – jest tu i teraz. Jego efektywność i statystyki są na poziomie weteranów, nie przerażonego nowicjusza. Jeśli utrzyma to tempo, rywalizacja o ROY rozegra się między nim a Flaggem, a fanom Hornets pozostanie tylko kibicować, by ich strzelec nie zwalniał tempa przed końcem sezonu zasadniczego. Po spotkaniu z Bulls, Knueppel i Hornets rzucają się na głęboką wodę w starciu z Indiana Pacers 26 lutego.









