Kolejny uraz Anthony’ego Davisa podsyca plotki o wymianie z Mavericks

Czy saga kontuzji Anthony’ego Davisa nigdy się nie skończy? Gwiazda Dallas Mavericks znów na aucie, co z ich marzeniami o mistrzostwie i rynkiem transferowym? Obserwatorzy ligi wstrzymują oddech, bo każdy jego upadek rzuca cień na całą organizację.

Powrót, który trwał jak zima: Kolejna kontuzja naderwania mięśnia łydki

Wiadomości, które docierają z Dallas, znowu malują obraz zniechęcenia. Anthony Davis, po tym jak opuścił niemal cały listopad, zdołał zagrać tylko w sześciu spotkaniach. To był krótki, raptem sześciomeczowy, błysk, zakończony zwycięstwem nad Brooklyn Nets w ostatnią sobotę, zanim jego nazwisko ponownie pojawiło się na liście kontuzjowanych. Dla Mavericks (bilans 10-16) to sygnał alarmowy, który rezonuje z niepokojem.

Davis został oznaczony jako wątpliwy na poniedziałkowy mecz z Utah Jazz z powodu stłuczenia lewej łydki (left calf contusion). Prawdziwy problem leży w tym, że jest to ten sam mięsień, który naderwał w październiku, co skutkowało jego absencją przez czternaście spotkań. Spójrzmy na fakty: zawodnik, na którym budujesz aspiracje, nie potrafi utrzymać się w zdrowiu.

Jak donosił dziennikarz Marc Stein, „Dla Mavericks Anthony Davis zapowiada się jako wątpliwy na jutrzejszy mecz w Utah z powodu stłuczenia lewej łydki. Davis zagrał w ostatnich sześciu meczach Dallas po tym, jak opuścił 14 kolejnych spotkań z powodu naderwania lewej łydki.” To powtarzający się cykl, który zaczyna irytować fanów i analityków.

Czy Davis jest koszykarzem, którego można włączyć do transferowej układanki?

Te doniesienia pojawiają się w momencie, gdy w kuluarach ligi aż huczy od spekulacji na temat wymiany 2020 Mistrza NBA przed zbliżającym się ostatecznym dniem transferów 5 lutego. Według informacji Sama Amicka z The Athletic, Mavericks zasygnalizowali gotowość do rozważenia „wszelkich ofert”, które mogłyby pomóc im w strategicznym budowaniu zespołu wokół swojego cennego debiutanta, Coopera Flagga.

Te doniesienia potwierdzają wcześniejsze relacje Shams Charanii z ESPN, sugerujące, że Detroit Pistons, Atlanta Hawks oraz Toronto Raptors są zespołami, które miałyby być zainteresowane pozyskaniem Davisa. Jednak Amick zwraca uwagę na kluczowy czynnik hamujący potencjalne transakcje: historię kontuzji Davisa. Wszak ten potężny zawodnik opuścił już ponad 100 meczów w ciągu ostatnich trzech sezonów.

Amick pisał: „Jednak jak wskazało kilku źródeł ligowych, rzeczywisty poziom zainteresowania ze strony innych drużyn pozostaje nieznany. Zwłaszcza biorąc pod uwagę nieszczęśliwą historię zdrowotną Davisa”. Ryzyko jest zbyt duże. Drużyny nie chcą inwestować w aktywa, które spędzają więcej czasu na sali rehabilitacyjnej niż na parkiecie.

Kryzys w Teksasie: Czy era „wielkiej trójki” dobiega końca?

Kiedy były generalny menadżer Mavericks, Nico Harrison, doprowadził do połączenia sił Anthony’ego Davisa i Kyriego Irvinga, oczekiwano, że Dallas z miejsca stanie się realnym pretendentem do tytułu, zwłaszcza z uwagi na głębię składu. Optymizm narósł jeszcze bardziej, gdy Mavericks w drafcie 2025 sięgnęli po pierwszego wybiera, utalentowanego Coopera Flagga.

Niestety, pierwszy pełny sezon z Davisem, Flaggiem i Irvingiem szybko zamienił się z trudnego w katastrofalny. Irving wciąż leczy kontuzję więzadła krzyżowego przedniego (ACL), a nawracające problemy Davisa z łydką nie wróżą nic dobrego dla szans drużyny na play-offy. Czy to oznacza, że Mavericks muszą radykalnie zmienić kurs, zamiast usiłować ulepszać obecny rdzeń?

Amick donosił, że Mavericks wewnętrznie nie wykluczyli opcji zatrzymania weteranów i kontynuowania budowy wokół Flagga. Lecz z obecną sytuacją, można się zastanawiać, czy te plany nie legły w gruzach. „Jak podzieliło się pewne źródło ligowe, istnieją nawet pewne przesłanki, że Mavericks wciąż rozważają ulepszenie obecnego rdzenia, zamiast rozstawać się ze swoimi weteranami” – pisał Amick. „Czas pokaże, czy jest to realne na tym froncie, czy też stanie się to wyprzedażą, której tak wielu się spodziewało.” Biorąc pod uwagę delikatny charakter urazów mięśni podudzia w dzisiejszej NBA, nie powinno dziwić nikogo, jeśli Mavericks zdecydują się posadzić Davisa na dłuższy okres, chroniąc inwestycję i unikając dalszych komplikacji.

0 / 5. Ocen: 0

Maniak koszykarski od co najmniej dekady, oglądam wszystko, co się da, żeby być na bieżąco. Od kilku lat w redakcji odpowiedzialny za newsy ze świata koszykówki.

Podobne newsy

1 of 483