Los Angeles Lakers stoją przed kluczowym dylematem tego lata: jak wzmocnić pozycję centra, biorąc pod uwagę niepewność związaną z Deandre Aytonem? Czy zespół z Hollywood odważy się na śmiały ruch i sprowadzi gracza, który od dawna znajduje się na ich radarze, a którego obecny klub może być gotów oddać? W powietrzu wisi wizja znaczącej przebudowy składu, która mogłaby całkowicie odmienić szanse Lakers na walkę o mistrzostwo.
Myles Turner w Hollywood? Sensacyjny scenariusz wymiany z Bucks
Los Angeles Lakers od dawna poszukują solidnego centra, a po, delikatnie mówiąc, nierównych występach Deandre Aytona w fazie play-off, perspektywa poszukiwania nowego numeru „jeden” wydaje się bardzo realna. Ayton ma opcję zawodnika na kolejny sezon, ale jego przyszłość w Kalifornii jest niepewna. Tymczasem Bobby Marks z ESPN wskazał kluczowe potrzeby Lakers na lato: strzelców, obrońcę obręczy (shot blockera), zagrożenie w grze typu lob oraz atletycznego i nastawionego na obronę skrzydłowego. Kto łączy te siły? Oczywiście, Myles Turner z Milwaukee Bucks, postać od dawna pożądana przez Lakers.
Sytuacja w Milwaukee jest burzliwa. Prognozy sugerują, że Bucks mogą zdecydować się na totalną przebudowę, być może nawet wymieniając Giannisa Antetokounmpo. W takim scenariuszu, pozbycie się drogiego kontraktu Mylesa Turnera – zaledwie drugi rok czteroletniej umowy opiewającej na 108,9 miliona dolarów – staje się logicznym ruchem. Alex Golden z Sports Illustrated przedstawił propozycję wymiany, która mogłaby posłać Turnera do Los Angeles.
Propozycja ta wygląda następująco:
Lakers otrzymują: Mylesa Turnera
Bucks otrzymują: Deandre Aytona, Jarreda Vanderbiltę i 25. wybór w drafcie NBA 2026.
Golden wyjaśnia tę logikę, wspominając dawne aspiracje Lakers: „Lakers od dawna podziwiali Mylesa Turnera, ale w tamtym czasie Pacers nie byli zainteresowani jego wymianą” – napisał Golden. „Teraz, gdy Bucks agresywnie szukają sposobu, by pozbyć się długoterminowych pieniędzy Turnera, Lakers dokonują ruchu, który połączy Luku Dončicia i Austina Reavesa z wysokim graczem otwierającym przestrzeń pod koszem, który doskonale sprawdzi się z rozgrywającym pokroju Luki.”
Należy jednak zwrócić uwagę na jeden kluczowy niuans: ten transfer wymaga, aby Deandre Ayton skorzystał ze swojej opcji zawodnika, co uczyni go pełnoprawnym wolnym agentem w ramach wymiany. W tym modelu Bucks prawdopodobnie wymieniliby Aytona i Vanderbiltę za więcej zasobów, realizując cel przebudowy. Zakładając realizację transferu, Turner natychmiast zaadresowałby dwa główne problemy Lakers: obronę pod koszem i spacing. Turner dwukrotnie w karierze przewodził lidze w średniej bloków, a do tego jest solidnym strzelcem – celność 36,5% w karierze z dystansu to atut, którego brakowało Lakers.
Czy Mitchell Robinson to plan B, gdy Turner ucieknie?
Nawet jeśli Lakers finalnie nie wylądują z Turnerem, desperacko potrzebują wzmocnienia na pozycji centra. A w tym kontekście na horyzoncie pojawia się kolejna interesująca opcja: Mitchell Robinson z New York Knicks. Knicks, którzy są o dwa zwycięstwa od zdobycia mistrzostwa NBA (co byłoby ich pierwszym od 1973 roku!), mogą mieć problem z utrzymaniem swojego kluczowego centra.
Robinson ma latem stać się wolnym agentem. Według Jake’a Fischera z The Stein Line, Lakers są jednym z zespołów aktywnie monitorujących jego sytuację. Fischer donosi: „Zespoły, z którymi rozmawiałem na temat statusu Robinsona, regularnie wskazywały na Bulls, Hornets, Lakers i Raptors” – napisał Fischer. „Wszystkie te kluby są znane z tego, że poszukują wzmocnień na pozycji centra.”
Niezaprzeczalnie, Robinson oferuje fizyczność i obecność fizyczną pod koszem. Jest to typowy „rim runner” i obrońca gniazda, który mógłby idealnie pasować do systemu Lakers, jeśli chodzi o defensywne aspekty i alley-oopy. Jednakże, mimo wyraźnego zainteresowania wieloma wysokimi zawodnikami, analitycy sugerują, że absolutnym priorytetem dla Lakers pozostaje zatrzymanie Austina Reavesa, który również spodziewany jest, że zrezygnuje ze swojej opcji i wejdzie na rynek wolnych agentów. Czy Lakers będą w stanie równocześnie zabezpieczyć swojego kluczowego strzelca i sprowadzić elitarnych graczy na pozycję centra, czy też będą musieli dokonać bolesnego wyboru?









