Wokół Los Angeles Lakers znów wrze. Gdy NBA szykuje się do gorącego okresu pozasezonowego, a spekulacje transferowe osiągają zenit, uwaga skupia się na potencjalnych 'dealach stulecia’. Czy jeziorowcy faktycznie celują w coś mniej oczywistego niż czysty blockbuster, a mianowicie w kluczowego gracza, który diametralnie odmieni ich oblicze? Fani Lakers mają podstawy, by ekscytować się planami, które mogą ukształtować przyszłość Zachodniej Konferencji, nawet jeśli centralną postacią jest inna gwiazda.
Czy Lakers ignorują Wielką Rybę na rzecz Mocy w Obronie?
Gorączka transferowa w NBA nabiera tempa, a Los Angeles Lakers znajdują się w centrum licznych spekulacji. Choć nazwisko Giannisa Antetokounmpo z Milwaukee Bucks regularnie pojawia się w dyskusjach, niektórzy analitycy sugerują, że Lakers mogą działać bardziej subtelnie, stając się beneficjentami kolosalnej, wielodrużynowej wymiany, której głównym celem jest właśnie Grek. Eric Sperlazza z Sports Illustrated donosi, że celem Lakers może być wzmocnienie obwodu wszechstronnym skrzydłowym z New York Knicks – OG Anunoby. Według tej wizji, Lakers nie muszą robić heroicznych ruchów, ale dodać kluczowy element defensywny, który pozwoli im rzucić wyzwanie czołówce Zachodu. „Lakers nie potrzebują kolejnego wielkiego szaleństwa; po prostu dodanie wszechstronnego gracza po obu stronach parkietu, takiego jak OG, może być dokładnie tym, czego potrzebują, by rzucić wyzwanie czołówce Zachodniej Konferencji” – napisał Sperlazza. Anunoby ma natychmiastowo wnieść umiejętność gry na zmianę krycia (switchability) w obronie, jednocześnie zapewniając, że drużyna nie odczuje zbytnio braku strzeleckim Rui Hachimury. Co ciekawe, ten scenariusz pozwala Lakersom otoczyć Lukę Doncicia i jednocześnie zaadresować palące problemy defensywne.
Transakcyjny Huragan: Jak Anunoby Trafia do Miasta Aniołów?
Proponowany przez Sperlazzę scenariusz to istny kaukaski taniec czterech drużyn, który tworzy skomplikowaną siatkę powiązań. W tym szalonym projekcie Lakers pełnią rolę kluczowych ułatwiaczy, którzy finalnie zgarniają pożądany kontrakt. W centrum tej układanki jest Antetokounmpo, który ląduje w Nowym Jorku. Co zatem otrzymują Lakers? W ramach tej wieloosobowej transakcji, mają oni pozyskać OG Anunoby’ego z Knicks oraz Douga McDermotta z Sacramento Kings. Aby ten skomplikowany mechanizm zadziałał, Milwaukee Bucks przejmują Zacha LaVine’a od Kings, a także Maxi Klebera od Lakers, dorzucając do tego przyszłe wybory w drafcie (Knicks 2026, 2028, 2032 oraz Lakers 2026). Z kolei Kings wzmacniają się Rui Hachimurą z Lakers i Joshem Hartem z Knicks. To układ, w którym Lakers, pomagając Knicks w zdobyciu supergwiazdy, efektywnie rozwiązują własne problemy kadrowe pozyskując Anunoby’ego.
OG Anunoby – idealny element układanki obok Doncicia
OG Anunoby, lat 28, posiada obowiązujący pięcioletni kontrakt wart 212,5 miliona dolarów. Brzmi drogo, ale Lakers powinni dysponować znaczną przestrzenią pod sufitem w nadchodzące lato, zwłaszcza jeśli nastąpi odejście weteranów, jak sugeruje spekulacja dotycząca LeBrona Jamesa. Anunoby jest solidnie zakontraktowany na kolejne trzy sezony, co czyni go świetnym kandydatem na długoterminowego gracza obok Doncicia i Austina Reavesa, gdy era Jamesa faktycznie się zakończy. „OG ma ważny kontrakt jeszcze na trzy sezony i może okazać się świetnym długoterminowym ogniwem obok Doncicia i [Austina] Reavesa, gdy LeBron odejdzie” – dodał Sperlazza. Choć odejście Hachimury uszczupla skład, jest to konieczny koszt, by zrównoważyć pensje w skomplikowanej wymianie, nie wpędzając jednocześnie Lakers w natychmiastowe, gigantyczne opłaty za przekroczenie progu luksusowego podatku.
Anunoby to definicja gracza dwukierunkowego. Mając 6 stóp i 7 cali wzrostu, potrafi kryć praktycznie każdą pozycję, co jest absolutnie kluczowe w dzisiejszym NBA. Jego największym atutem jest mobilność w obronie i zdolność do „przełączania się” na niższych obrońców czy wyższych skrzydłowych. Oczywiście, nie jest to gracz, który wniesie dodatkowe 25 punktów w ataku, ale jego wpływ na defensywne koszmary Lakers będzie nie do przecenienia. Będąc byłym mistrzem NBA z Toronto Raptors i stałym bywalcem play-offów z Knicks, wnosi cenne doświadczenie, którego Lakers potrzebują, by skutecznie rywalizować o najwyższe cele. Oczywiście, to na razie spekulacje, ale jeśli drzwi otworzy New York w kontekście transferu Antetokounmpo, Lakers muszą być gotowi na szybkie działanie w sprawie Anunoby’ego.









