Lakers rozważają odejście Klebera i spotkania z centrami wolnymi agentami.

Los Angeles Lakers stają przed gorącym latem, a w powietrzu unosi się zapach możliwych trzęsień ziemi w składzie. Choć priorytetem wydaje się wzmocnienie pozycji centra u boku Luki Dončicia, to właśnie jeden z obecnych podkoszowych może niespodziewanie opuścić drużynę, a nawet całą ligę NBA. Czy kalifornijska gra pod koszem czeka rewolucja, a europejskie parkiety zyskają cenionego weterana?

Maxi Kleber rozważa powrót do Europy – koniec przygody z NBA po dziewięciu latach?

Wielkie zmiany nadciągają nad jeziorem. Podczas gdy Los Angeles Lakers gorączkowo szukają solidnego centra, by zbudować chemię wokół swojego gwiazdora, jeden z obecnych podkoszowych może złożyć papiery i poszukać szczęścia z dala od Stanów Zjednoczonych. Kluczowe wieści nadchodzą z Europy, sugerujące, że Maxi Kleber analizuje swoje opcje po dziewięciu sezonach na parkietach NBA. Jak donosi Donatas Urbonas z BasketNews, Kleber „bada swój rynek w Eurolidze”. To potężne stwierdzenie, biorąc pod uwagę jego dotychczasową rolę w najlepszej lidze świata.

Przypomnijmy, że dla Klebera Stany Zjednoczone nie są pierwszym domem dla koszykówki. Jego kariera w Europie była solidna: zaczynał w rodzimych Niemczech z Wurzburg Baskets (2011-2014), a następnie spędził sezon w Hiszpanii, reprezentując barwy Monbus Obradoiro (2014-15). Powrót do Niemiec i gra dla Bayernu Monachium przez dwa sezony poprzedziły jego debiut w NBA. Do Dallas Mavericks trafił jako nie wybrany w drafcie (undrafted free agent) w 2017 roku, gdzie zakorzenił się na dobre, docierając do Finałów NBA w 2024 roku. Z Ławeczką Maverics Kleber osiągał statystyki na poziomie 6.4 punktu, 4.4 zbiórki i 1.2 asysty, będąc cenionym „stretcherem” – centrem potrafiącym rozciągnąć obronę trójką.

Jego epizod w Lakers, po wymianie w lutym 2025 roku w ramach transakcji z udziałem Luki Dončicia, był znacznie skromniejszy – zaledwie 2.0 punktu i 2.0 zbiórki w 43 meczach. Czy brak znaczącej roli w Arizonie i ciągła niepewność skłoniły go do myślenia o zakończeniu amerykańskiej sagi i powrocie do korzeni? Opcja Euroligi dla takiego gracza, to spora strata dla NBA, ale dla niego może być to powrót do komfortu i znaczenia.

Lakers w centrum transferowego szaleństwa: spotkania z dwoma kluczowymi centrami

Podczas gdy Kleber rozważa wyjazd, Lakers są zmuszeni do intensywnej pracy na rynku wolnych agentów, aby zabezpieczyć pozycję numer pięć. Mamy tu do czynienia z prawdziwym politycznym dylematem. Z jednej strony, oczekuje się, że Jaxson Hayes, który ma dobre relacje z Dončiciem i był jednym z lepszych rezerwowych centrów w lidze, pozostanie w drużynie, ponieważ, jak informował Dan Woike z The Athletic w połowie czerwca, Lakers „priorytetowo traktują jego powrót”. Z drugiej strony, Deandre Ayton aktywował opcję gracza, co oznacza, że zostaje i prawdopodobnie będzie pełnił rolę rezerwowego. To teoretycznie daje Lakers zaporę w postaci Hayesa i Aytona.

Jednakże ambicje wymagają więcej, a Lakers mają w planach spotkania z dwoma czołowymi, choć ograniczonymi wolnymi agentami (restricted free agents): Jalenem Durennem i Walkerem Kesslerem.

Dave McMenamin z ESPN donosi, że Lakers „są jedną z drużyn, które spotkają się z Jalenem Durennem”. Sytuacja Durena z Detroit Pistons jest napięta; źródła wskazują, że „są daleko od porozumienia w negocjacjach”, co otwiera drzwi dla potencjalnego sign-and-trade. Jeśli Pistons nie wycenią go na tyle wysoko, by Lakers zrezygnowali z przyszłych aktywów, Duren może przenieść się do Kalifornii.

Równolegle, Tony Jones z The Athletic podaje, że Walker Kessler również ma zamiar spotkać się z Lakers. Kessler, podobnie jak Duren, jest ograniczonym wolnym agentem i teoretycznie mógłby być pozyskany z Utah Jazz w ramach wymiany sign-and-trade. Oczywiście, zarówno Jazz, jak i Pistons mają prawo do wyrównania każdej oferty złożonej przez Lakers, co mogłoby zniweczyć kalifornijskie plany.

Czy Lakers postawią wszystko na jedną kartę centram, rezygnując z doświadczenia?

Skupienie na Durenie i Kesslerze – młodych, atletycznych centrach z potencjałem – przy jednoczesnym obserwowaniu ruchów Klebera, sugeruje radykalną zmianę filozofii w Los Angeles. Maxi Kleber, choć statystycznie mniej znaczący po transferze, wnosił europejską jakość rzutu i doświadczenie z Finałów NBA. Jego ewentualne odejście, choć może być uzasadnione chęcią odświeżenia składu i postawieniem na młodszych graczy zdolnych do gry na więcej minut, oznacza utratę unikalnego atrybutu, jakim była jego zdolność do „rozciągania parkietu” z pozycji centra. Jeżeli Lakers faktycznie sprowadzą któregoś z młodszych graczy, Kleber staje się zbędnym balastem, który musi ustąpić miejsca pod logistyką płacową i rotacyjną. Pytanie brzmi, czy to odważny krok w przyszłość, czy lekkomyślna rezygnacja ze sprawdzonego, choć ostatnio mało eksploatowanego, weterana.

0 / 5. Ocen: 0

Maniak koszykarski od co najmniej dekady, oglądam wszystko, co się da, żeby być na bieżąco. Od kilku lat w redakcji odpowiedzialny za newsy ze świata koszykówki.

Podobne newsy

1 of 483