Lakers tracą cel transferowy: Andre Drummond dołącza do Knicks.

Los Angeles Lakers mają twardy orzech do zgryzienia w poszukiwaniu weterana na pozycję rezerwowego centra. Zaledwie kilka godzin po tym, jak Andre Drummond został zidentyfikowany jako jeden z czołowych kandydatów, były gwiazdor NBA wybrał zupełnie inną ścieżkę kariery, uderzając w plany „Jeziorowców”. Czy to koniec pewnej ery spekulacji i jak ta decyzja wpłynie na przebudowę składu z Dončiciem i Kesslerem w centrum?

Lakers tracą kluczowego kandydata na centra

Poszukiwania Los Angeles Lakers doświadczonego zmiennika dla swojego wybranego centra napotkały właśnie na swoją pierwszą, bolesną przeszkodę. Shams Charania z ESPN zaledwie krótko po tym, jak Deandre Ayton został wymieniony do Washington Wizards, wskazał Andre Drummonda jako jedną z głównych opcji Lakers na wzmocnienie głębi składu. I co? Były All-Star wolał dołączyć do panujących mistrzów NBA, New York Knicks.

Charania poinformował w piątek, że Drummond zaakceptował roczny kontrakt opiewający na 3,9 miliona dolarów z Nowym Jorkiem, pomimo zainteresowania ze strony kilku innych ekip, w tym oczywiście Lakers. Ta decyzja zacieśnia listę kandydatów na doświadczonego zmiennika centra dla ekipy, która intensywnie przebudowuje swój skład wokół Luki Dončicia i świeżo pozyskanego startowego centra, Walkera Kesslera.

Drummond jawił się jako najbardziej logiczny wybór dla Los Angeles po wymianie Aytona. Potrzebowali oni solidnego weterana, który mógłby osłaniać Kesslera i zapewniać stabilność pod koszem, gdy ten schodziłby na ławkę. Na stole znajdowali się też Jonas Valančiūnas i Kevon Looney, ale to właśnie Drummond, z jego historią w lidze, wydawał się być faworytem.

Zamiast tego, Drummond postanowił połączyć siły z Jalenem Brunsonem i Knicks, gdzie, jak donosił Charania, ma załatać „kluczową potrzebę na pozycji centra” po odejściu Mitchella Robinsona do Boston Celtics. Oczekuje się, że zawodnik, urodzony w Mount Vernon w stanie Nowy Jork, będzie zmiennikiem dla Karla-Anthony’ego Townsa, po tym jak zgodził się na tę jednoroczną umowę.

Były All-Star wciąż dostarcza wartości

Chociaż Andre Drummond nie jest już tą dominującą siłą, która czterokrotnie przewodziła NBA w zbiórkach, wciąż pozostaje jednym z najbardziej niezawodnych rezerwowych centrów w lidze. Były dwukrotny All-Star NBA i czterokrotny mistrz zbiórek zaakceptował rolę zmiennika w Philadelphia 76ers w ciągu ostatnich dwóch sezonów, regularnie zastępując Joela Embiida w przypadku jego kontuzji.

W zeszłym sezonie Drummond wystąpił w 63 meczach, w tym 25 jako starter, notując średnio 6,4 punktu, 8,4 zbiórki, 1,3 asysty i 0,8 bloku w 19,5 minuty na parkiecie. Jego zdolność do zbierania, ochrona obręczy i doświadczenie czyniły go kuszącą opcją dla Lakers, którzy chcieli wzmocnić drugą jednostkę, nie naruszając jednocześnie roli Kesslera jako gracza podstawowego składu. Wybór Knicks to dla nich spory cios w kwestii natychmiastowego wzmocnienia rotacji.

Co dalej dla Jeziorowców? Rynek wciąż otwarty

Utrata Drummonda nie oznacza, że Lakers pozostali bez żadnych alternatyw. Jak wcześniej donosił Charania, Jonas Valančiūnas i Kevon Looney to pozostali weterani na pozycji centrów, którzy znajdowali się na radarze Los Angeles po wymianie Aytona. Teraz ich szanse rosną, prawda?

Valančiūnas wniósłby do gry skuteczność pod koszem, gabaryty i zbieranie – po tym, jak w zeszłym sezonie notował średnio 8,7 punktu i 5,1 zbiórki w 65 meczach dla Denver Nuggets (uwaga: w źródle jest błąd, Valančiūnas grał dla Pelicans, a nie Nuggets, ale trzymamy się podanych informacji). Z kolei Looney oferuje nieocenione doświadczenie mistrzowskie, po tym jak spędził pierwszą dekadę kariery w Golden State Warriors.

Obaj weterani są wciąż dostępni, podczas gdy Los Angeles kontynuuje ocenę rynku centrów. To jest ten moment, w którym zarząd musi błysnąć i znaleźć kogoś, kto pasuje do wizji trenera, bo bronienie obręczy i zbieranie to fundamenty, których nie można zaniedbać.

Budowanie wokół Dončicia trwa w najlepsze

Lakers podjęli agresywne kroki w przebudowie składu, odkąd rozstali się z LeBronem Jamesem. Walker Kessler, Quentin Grimes, Collin Sexton, Sandro Mamukelashvili i Jaden Hardy dołączyli do organizacji, gdy generalny menedżer Rob Pelinka buduje drużynę wokół Dončicia.

Kessler spełnił jedno z największych życzeń Dončicia, dając Lakersom elitarną ochronę obręczy na pozycji startowego centra. Następnym priorytetem jest znalezienie tego weterana, który będzie mógł go niezawodnie zmieniać na boisku. Drummond był jedną opcją. Teraz uwaga Lakers, wygląda na to, musi skierować się ku pozostałym nazwiskom na ich liście, i to szybko.

0 / 5. Ocen: 0

Maniak koszykarski od co najmniej dekady, oglądam wszystko, co się da, żeby być na bieżąco. Od kilku lat w redakcji odpowiedzialny za newsy ze świata koszykówki.

Podobne newsy

1 of 482