Wstrząsy w Los Angeles Lakers wcale się nie kończą. Po historycznej sprzedaży udziałów i futurystycznym ruchu z Luką Dončiciem, teraz obserwujemy czystki w strukturach. Czy zwolnienie braci Buss i części sztabu skautingowego to taktyczne posunięcie przed draftem 2026, czy może zwiastun krwawej rozgrywki o kontrolę nad „Jeziorowcami”? Jedno jest pewne: Jeanie Buss wykonuje ruchy, które pachną zemstą i dalekosiężnymi planami.
Jeanie Buss ostro tnie korzenie – dlaczego teraz?
Los Angeles Lakers, franczyza o legendarnym statusie, przeżywa obecnie okres transformacji, który z pewnością zapisze się w annałach NBA. Po tym, jak latem sfinalizowano umowę sprzedaży większości udziałów za rekordowe 10 miliardów dolarów (którego właścicielem jest Mark Walter z Dodgers), kluczowe było zapewnienie, że Jeanie Buss utrzyma pozycję gubernatora – głównego decydenta – przez najbliższe pięć lat. Jednak to, co nastąpiło później, zaskoczyło nawet najbardziej zorientowanych analityków ligi.
Na początku listopada ogłoszono usunięcie z funkcji współkierowników departamentu skautingu młodszego rodzeństwa Bussów: Joego i Jessego. Co więcej, zwolniono większość personelu skautingowego pracującego pod ich skrzydłami. Jak zauważył Brian Windhorst z ESPN, moment tego czysto organizacyjnego trzęsienia ziemi jest wysoce nietypowy.
„Tym, co jest nietypowe, jest przeprowadzanie restrukturyzacji w dziale skautingu pod koniec listopada, ponieważ to jest właśnie sezon skautingowy” – kontynuował Windhorst. „Jeśli chcesz zatrudnić nowych skautów, oni pracują dla innych drużyn. Nie możesz po prostu zbudować swojego sztabu skautingowego od zera.”
To podstawowa prawda dyrektorska: odchodzący personel skautingowy ma zazwyczaj czas na dokończenie sezonu lub minimalnie do draftu, aby nie paraliżować pracy na najbliższe miesiące. Pozbycie się sztabu w listopadzie sugeruje albo panikę, albo bardzo świadomą, agresywną strategię.
Czy Lakers chcą pozbyć się draftu 2026? Hipoteza wymiany cennym zasobem
Kiedy Windhorst i Kevin Pelton dyskutowali o sytuacji na antenie swojego podcastu, pojawiła się kluczowa teoria dotycząca tegorocznego ruchu Lakers. Drużyna, która ma swój wybór w pierwszej rundzie Draftu 2026, optymistycznie zakłada, że jej pozycja w loterii będzie daleka od czołówki – miejmy nadzieję, że w okolicach dwudziestego miejsca. Dlaczego to ma znaczenie?
Obecnie Lakers z pewnością chcą być lepsi, co oznacza, że ich wybór w drafcie będzie mniej wartościowy, a tym samym potencjalnie mniej ryzykowny do oddania w wymianie. Nietypowy czas masowych zwolnień personelu skautingowego (który przecież jest kluczowy do oceny talentów na przyszłe lata) może sugerować jednoznaczny kierunek: Lakers nie są aż tak zainteresowani rozwijaniem kandydatów z tego rocznika.
Pelton podsumował to, co sugerował Windhorst:
„Albo [zwolnienia] są wskazówką, że planują wymienić ten wybór w noc draftu” – odparł Pelton.
Fakt, że Lakers pozyskali Lukę Dončicia jeszcze przed terminem wymian w 2025 roku, pokazuje ich ambicję natychmiastowego powrotu na szczyt. W kontekście tych ruchów, oddanie młodzieńczego zasobu za sprawdzonego weterana, który natychmiast podniesie poziom drużyny, nabiera sensu. Wymiana mniej atrakcyjnego wyboru w późniejszej erze draftu na gracza gotowego do walki o mistrzostwo to klasyczna zagrywka w obliczu zbliżającego się okna mistrzowskiego.
Wojna domowa przy The Forum: Atak z jadem?
Kiedy w organizacji dochodzi do tak gwałtownych roszad personalnych, naturalnie pojawia się pytanie o dynamikę władzy. Czy decyzja o zwolnieniu Joego i Jessego Buss była wynikiem wewnętrznego konfliktu, zaaprobowanego, a być może nawet zainicjowanego przez nowego większościowego właściciela, Marka Waltera?
Choć oficjalnie Walter, właściciel Dodgers, wprowadził do zarządu Lakers kilku swoich ludzi jako konsultantów, Windhorst miał bardzo surowe odczucia co do natury tych zwolnień. Ekspert sugeruje, że za tą operacją stoi znacznie więcej niż tylko „optymalizacja”.
„Co mi to wskazuje – i to jest moje odczucie, nikt mi tego nie powiedział, to nie jest doniesienie, to jest moje odczucie, to jest moja analiza sytuacji – to jest zrobione z jadem” – ocenił Windhorst. „Tutaj krew jest gęstsza niż woda. Nie zwolniłbyś swojego dyrektora skautingu [w tym momencie], a tym bardziej całego jego personelu. Powiedziałbyś: ‘Dobra, zwolnię cię dzień po drafcie.’”
Ten ton wskazuje na głęboki, osobisty antagonizm. Być może Jeanie Buss, mimo że zachowała zarządzanie, postanowiła definitywnie usunąć rodzinny opór i zmarginalizować wpływy braci, których pozycja była zagrożeniem dla jej władzy, zwłaszcza w obliczu zmiany właściciela. Tak drastyczne kroki, podjęte w środku sezonu skautingowego, to manifestacja tego, kto naprawdę pociąga za sznurki w Lakers, zwłaszcza z wizją mistrzostwa, którą nowy właściciel, związany z Los Angeles Dodgers, z pewnością będzie chciał natychmiast zrealizować. Wojna o kontrolę nad Lakers wydaje się rozstrzygnięta, a cena za tę wygraną to natychmiastowe zerwanie więzi organizacyjnych.









