LeBron James i Lakersi bliżej eliminacji po bolesnej porażce z Thunder.

Noc w Crypto.com Arena zakończyła się katastrofą dla Los Angeles Lakers, którzy ulegli Oklahoma City Thunder wynikiem 108-131 w trudnym trzecim meczu serii drugiej rundy playoffów. Choć LeBron James zanotował przyzwoite liczby, to właśnie jego postawa i decyzje sędziowskie stały się osią gorącej debaty w świecie NBA. Czy to początek końca dla fioletowo-złotych w tej rywalizacji?

Czy LeBron James stracił szacunek u arbitrów? Gorąca dyskusja po Game 3

Spotkanie numer trzy w Los Angeles miało pokazać, że Lakers są w stanie nawiązać skuteczną walkę z młodą i dynamiczną ekipą Thunder. Niestety, rzeczywistość okazała się brutalna – porażka różnicą 23 punktów skomplikowała sytuację ekipy z Kalifornii do granic możliwości. Król James zakończył mecz z dorobkiem 19 punktów, 6 zbiórek, 8 asyst i przechwytu, ale jego skuteczność z gry (7/19) i gra pod koszem przykuły szczególną uwagę komentatorów.

Wielu ekspertów oraz fanów zwróciło uwagę na różnicę w traktowaniu Jamesa przez sędziów w porównaniu do pierwszej rundy. Skip Bayless, znany kontrowersyjny komentator, nie owijał w bawełnę: (Cytat) „Jak mówiłem wczoraj w First Take, LeBron teraz tak często pudłuje pod obręczą, że stracił pewien szacunek sędziów, którzy nie dają mu już tyle „królewskich” gwizdków. Ten mecz zaczął 0/8 w pomalowanym.” Ta uwaga dotyka sedna problemu – nawet jeśli chodzi o rutynę, to brak „wolniaków” dla gracza tej kalibru jest znaczący.

Dan Woike potwierdził te obawy statystykami: (Cytat) „LeBron James notował średnio 7,7 próby rzutów wolnych w pierwszej rundzie playoffów. Po 10 i pół kwarty w tej serii oddał tylko 5 rzutów. Widać frustrację.” Zaledwie pięć prób wolnych w tak kluczowych momentach rozgrywki sugeruje, że albo ofensywa penetracyjna „Króla” osłabła, albo obrona Thunder jest wyjątkowo zdyscyplinowana, a sędziowie to akceptują.

Kontrowersje sędziowskie i historyczne rekordy – James w ogniu krytyki i podziwu

Zarazem, nie wszyscy zgadzali się z tezą o krzywdzących decyzjach arbitrów. Jason Timpf uważał, że skupianie się na gwizdkach odciąga uwagę od istoty gry: (Cytat) „LeBron i Austin (Reaves) muszą przestać przejmować się sędziami. Uważam, że ten mecz playoffowy był bardzo dobrze prowadzony sędziowsko.” Ta perspektywa sugeruje, że Lakers przegrali z powodu własnych błędów, a nie zewnętrznej interwencji.

Paradoksalnie, nawet w obliczu porażki i krytyki jego efektywności, LeBron James kontynuuje pisanie historii NBA. Jego drugi celny rzut za trzy punkty w tym spotkaniu pozwolił mu wyprzedzić Michaela Coopera i zająć trzecie miejsce na liście wszech czasów Lakers w liczbie trafionych trójek w fazie posezonowej. (Cytat) „Z jego drugim trafieniem za trzy przeciwko Oklahomie, LeBron James wyprzedził Michaela Coopera na trzecim miejscu listy wszech czasów Lakers pod względem trójek w playoffach. 2. Derek Fisher (219), 3. LeBron James (125), 4. Michael Cooper (124).” To pokazuje fenomenalną długowieczność, której nie sposób zignorować.

Jeden z fanów podkreślił ten aspekt niesamowitej kariery: (Cytat) „Za każdym razem, gdy LeBron gra w koszykówkę, pogłębia przepaść między nim a innymi najlepszymi w historii. To absolutnie niedorzeczne, że w wieku 41 lat wciąż jest elitarnym atletą. Każdy, kto mówi, że długowieczność się nie liczy… myli się.”

Czy nadchodzi czas na drastyczne zmiany w składzie Lakers?

Jednak dla wielu kibiców, historyczne osiągnięcia nie rekompensują bieżącej, bolesnej rzeczywistości. Lakers znaleźli się w głębokim dołku, przegrywając trzy pierwsze mecze z Thunder. Sytuacja wymaga natychmiastowej reakcji, a jedni wskazują na trenera, inni na konieczność wzmocnienia składu. Jeden z komentujących na platformie X był bezlitosny: (Cytat) „Lakers potrzebują poważnego przemeblowania. Nie mogę już patrzeć na grę LeBrona, po prostu nie jest taki, jak kiedyś. Życzę mu szczęścia w Cleveland, ale Lakers muszą dodać więcej talentu wokół Luki (Dončić, choć to zapewne błąd w cytacie odnoszący się do potrzeb gracza pokroju Dončicia lub po prostu błąd autora pierwotnego, gdyż grają w jednej konferencji z inna gwiazdą), Rui i Kennarda.”

Lakers, będąc w sytuacji 0-3, są pod ścianą. Kolejny mecz, Game 4, odbędzie się u siebie w poniedziałek. Jeśli Lakers nie zdołają wygrać, seria definitywnie dobiegnie końca. Jeśli wymuszą Game 5, rywalizacja przeniesie się do Oklahoma City w środę. Dla sztabu szkoleniowego, którym kieruje teraz JJ Redick, presja maksymalizacji każdego elementu gry jest teraz większa niż kiedykolwiek.

0 / 5. Ocen: 0

Maniak koszykarski od co najmniej dekady, oglądam wszystko, co się da, żeby być na bieżąco. Od kilku lat w redakcji odpowiedzialny za newsy ze świata koszykówki.

Podobne newsy

1 of 482