Luka Doncić chce w Lakers Daniel Gafford, ale Dallas stawia opór.

Wygląda na to, że w Los Angeles po raz kolejny wraca gorączka transferowa, a Luka Dončić, gwiazda Mavericks, ma swoją wizję idealnego wzmocnienia dla Lakers. Czy gigant z Dallas, Daniel Gafford, jest kluczem do odrodzenia „Jeziorowców”? Sprawdzamy, dlaczego ta relacja z parkietu może być kusząca, mimo że Mavericks szykują się do przebudowy. To saga, która ma potencjał zdefiniować przyszłość obu organizacji.

Daniel Gafford: Sportowiec, którego Luka Doncic desperacko potrzebuje

Luka Dončić jasno zasygnalizował swoje potrzeby: Los Angeles Lakers muszą sprowadzić atletycznego centra, który będzie stanowił zagrożenie w ofensywie. I kto lepiej pasuje do tego opisu niż ktoś, z kim Słoweniec już udowodnił, że potrafi skutecznie współpracować? Daniel Gafford, center Dallas Mavericks, wydaje się być idealnym kandydatem, biorąc pod uwagę ich wspólną drogę do Finałów Konferencji Zachodniej przeciwko Boston Celtics zaledwie dwa lata temu.

Mavericks, podobno, resetują franczyzę wokół Coopera Flagga i wchodzą w długoterminową przebudowę. W tym kontekście, pozbycie się Gafforda i jego kontraktu opiewającego na 54 miliony dolarów, który obowiązuje jeszcze przez trzy sezony, na rzecz solidnego aktywa w postaci wyborów w drafcie, wydaje się logicznym ruchem w ramach szerszej strategii. Rynek na Gafforda jest jednak zawiły. Jak donosi Jake Fischer, pisząc dla „The Stein Line” w sobotę 27 czerwca, istniała przepaść między tym, czego oczekuje Dallas, a tym, co oferuje liga.

Fischer pisał: „Źródła ligowe donoszą, że Atlanta wykazywała zainteresowanie Danielem Gaffordem przed lutowym terminem wymian, ale nie chciała oddać więcej niż rekompensatę w postaci wyboru w drugiej rundzie draftu za tego 27-latka”. Dodatkowo, jak sugerują źródła, Mavericks próbowali pozyskać wybór w pierwszej rundzie za wycofanie Gafforda przed nadchodzącym draftem NBA, ale nie udało im się wygenerować takiej oferty.

Dlaczego Lakers powinni sfinalizować transfer Gafforda?

Daniel Gafford ucieleśnia cechy, których Lakers rozpaczliwie szukają, by wesprzeć swoją ofensywę opartą na Luhcie i Austwinie Reavesie. Średnio notował 9,5 punktu i 6,9 zbiórki w zeszłym sezonie, po tym jak w dwóch poprzednich kampaniach notował dwucyfrowe wyniki w punktach. Ponadto dorzucił 1,3 bloku i 1,1 asysty na mecz w sezonie 2025-26, grając w 55 spotkaniach (44 jako starter).

Ten 208-centymetrowy, ważący 120 kilogramów atleta to typowy „lob threat”, który idealnie wpisuje się w szybki styl gry Doncicia. Ale jego wartość nie kończy się na ataku. Udowodnił również, że jest solidnym ochroniarzem obręczy – cecha, której desperacko szukają Lakers, zwłaszcza po powrocie Reavesa jako partnera Dončicia w obwodzie.

Lakers dysponują licznymi aktywami do wymiany, w tym wieloma przyszłymi wyborami w pierwszej rundzie draftu i przyszłymi zamianami, które mogą być użyte do ulepszenia składu wokół Dončicia i Reavesa. Ich deklarowany cel to pozyskanie centra na poziomie Gafforda – choć niekoniecznie musi to być sam Gafford – oraz wszechstronnych skrzydłowych typu „3-and-D”, którzy są zdolni do gry w obronie i trafiają ponad 40% za trzy punkty. Wydaje się, że Gafford jest idealnym elementem układanki, którego brakuje.

Inne opcje dla Lakers: Czy Mitchell Robinson to realna alternatywa?

Jeżeli Lakers nie zdecydują się na wydanie wyboru w pierwszej rundzie na Gafforda i nie przekonają Mavericks do innej formy rekompensaty, na radarze L.A. pojawiają się inni duzi gracze. Wśród nich są Mitchell Robinson z New York Knicks oraz Walker Kessler.

Niestety, droga do pozyskania Kesslera wydaje się niemal niemożliwa. Jako zastrzeżony wolny agent, Utah Jazz prawdopodobnie zamierzają wyrównać każdą ofertę, jaką otrzyma, gdy tylko nadejdzie wolna agentura. Gdyby Lakers złożyli ofertę, musieliby czekać kilka dni, aż Jazz zdecydują się wyrównać lub zrezygnować ze swojej opcji. W międzyczasie, inne drużyny mogą „wyczyścić” rynek z rezerwowych celów Los Angeles i potencjalnie zostawić tę franczyzę z nielicznymi opcjami na poprawę; to sprawia, że Kessler jest opcją mało prawdopodobną dla L.A.

W międzyczasie, Isaiah Stewart, były center Pistons, odpadł z tej układanki, po tym jak Detroit wymieniło go do Memphis Grizzlies w zamian za trzy wybory w drugiej rundzie w zeszłym tygodniu.

To pozostawia Robinsona jako jedną z najlepszych dostępnych na rynku opcji, ponieważ zmierza on ku wolnej agenturze, a Knicks mogą nie być w stanie poświęcić mu budżetu, chyba że właściciel zdecyduje się wejść w drugi próg podatkowy i ponieść dodatkowe koszty związane z tym zobowiązaniem.

0 / 5. Ocen: 0

Maniak koszykarski od co najmniej dekady, oglądam wszystko, co się da, żeby być na bieżąco. Od kilku lat w redakcji odpowiedzialny za newsy ze świata koszykówki.

Podobne newsy

1 of 482