Miami Heat celuje w transfer Ja Moranta w ramach wymiany za Wigginsa i Mitchella.

Sezon 2025/2026 dla Ja Moranta z Memphis Grizzlies to istny rollercoaster, a raczej, patrząc na jego dostępność, sinusoidę rozczarowań. Gwiazda Grizzlies, zamiast dominować na parkiecie, coraz częściej ląduje w rubryce „kontuzjowany” lub „zawieszony”. W obliczu tej niepewności, plotki transferowe nabierają rumieńców, a jeden z czołowych kandydatów do pozyskania dynamicznego rozgrywającego wydaje się być zespół z Florydy – Miami Heat.

Czy Ja Morant jest na wylocie? Słaby sezon i motywacja do handlu

Mówiąc wprost: Ja Morant nie daje swoim Grizzlies tego, czego oczekiwano po kontrakcie wartym prawie 200 milionów dolarów. W ciągu ostatnich trzech sezonów koszykarz rozegrał łącznie niewiele ponad 80 meczów. To statystyka, która w kontekście lidera franczyzy jest alarmująca. Dodajmy do tego fakt, że Jaren Jackson Jr. już opuścił Memphis w ramach „przebudowy”, a w obecnym sezonie Morant zagrał zaledwie 20 spotkań. Jego efektywność spadła do poziomu, jakiego nie notował od drugiego roku w lidze, ze średnią punktów niższą, a skutecznością z gry na rekordowo niskim poziomie 41%.

Wszystko to sprawia, że włodarze Grizzlies mogą dochodzić do wniosku, iż czas się rozstać. Andy Bailey z Bleacher Report uważa, że Morant jest „prawdopodobnym aktywem transferowym w tym okienku”. Logika wydaje się prosta: pozbyć się drogiego, ale niedostępnego gracza, by zrobić miejsce w księgach płac i przyspieszyć restart drużyny. Kontrakt Moranta, opiewający na około 87 milionów dolarów przez najbliższe dwa lata, przestaje być atutem, a staje się obciążeniem. Jak zauważył Bailey, „w obecnej sytuacji, biorąc pod uwagę jego bogatą historię kontuzji i zawieszeń, a także ciągłe problemy ze skutecznością rzutową, przebudowujące się Grizzlies powinny być zadowolone, jeśli uda im się pozbyć kontraktu Moranta bez przejmowania zbyt dużego długu na dłuższą metę”.

Gorący kierunek: Miami Heat rzucają się na głęboką wodę

Jeśli ktoś w NBA jest mistrzem zarządzania podwyższonym ryzykiem i polowania na utalentowanych, ale problematycznych graczy, to są to Miami Heat. Plotki wskazują, że ekipa z Florydy może być największym zainteresowanym sprowadzeniem 26-letniego dynamicznego rozgrywającego. Propozycja, którą wykreślił Bailey, to intrygująca wymiana między trzema zawodnikami w celu utworzenia trójstronnej transakcji.

W ramach tego proponowanego scenariusza, Heat wysłaliby do Memphis Andrew Wigginsa (który dołączył do nich z Golden State Warriors w zeszłym roku) oraz Daviona Mitchella (pozyskanego z Toronto Raptors). W zamian otrzymaliby Moranta. Memphis otrzymuje graczy, którzy oferują coś, czego ostatnio im brakowało: solidną, sprawdzoną rotację. Wiggins i Mitchell, obaj rozegrali w tym sezonie ponad 60 spotkań dla Heat – dla porównania, tylko trzej zawodnicy w całym składzie Grizzlies mogą pochwalić się takim osiągnięciem w tym sezonie. To jest właśnie to „wiarygodne” uzupełnienie składu, którego potrzebuje drużyna przechodząca gruntowną renowację.

Co Morant może wnieść do Etyki Heat, gdy jest zdrowy?

Ryzyko związane z Morantem jest ogromne. Nigdy w swojej siedmioletniej karierze nie rozegrał pełnego sezonu na poziomie 70 spotkań, a do tego dochodzą kłopoty pozaboiskowe. To jest to „wielkie jeśli” w jego karierze. Jednak to „jeśli” może być warte każdej ceny dla Miami.

Pat Riley i ekipa od dawna polegają na duetach Bam Adebayo – Tyler Herro, ale brakuje im prawdziwie elitarego rozgrywającego, który potrafi wziąć na siebie odpowiedzialność w kluczowych momentach. Morant, gdy jest w pełni sił, to jeden z najbardziej dynamicznych graczy ofensywnych w lidze – błyskawiczny, przebijający się i spektakularny. W systemie Erika Spoelstry, który potrafi wyciskać maksimum z charakterologicznie trudnych graczy, potencjał Moranta może eksplodować. Miami ma motywację, by zaryzykować: potrzebują dynamicznego „game-changera” w najgorętszym momencie kariery 26-latka, zanim ten, z uwagi na urazy, zacznie gasnąć. Dla Grizzlies z kolei, transfer ten oznacza uwolnienie się z klątwy nieobecności oraz pozyskanie bardziej niezawodnych zasobów do budowy przyszłości po odejściu Jacksona Jr.

0 / 5. Ocen: 0

Maniak koszykarski od co najmniej dekady, oglądam wszystko, co się da, żeby być na bieżąco. Od kilku lat w redakcji odpowiedzialny za newsy ze świata koszykówki.

Podobne newsy

1 of 483