Michael Porter junior bije rekordy, co czyni go celem transferowym dla Warriors.

Czy Brooklyn Nets mają nowego superstrzelca, którego Los Angeles Lakers i Golden State Warriors będą desperacko próbowali wykraść przed transferowym terminem? Jeżeli jesteś fanem ligi, musisz zobaczyć, co wyrabia Michael Porter Jr., który ostatnio przeżywa absolutny renesans kariery i staje się klejnotem, którego pożądają rywale.

Michael Porter Jr.: Czy to jest jego sezon na All-Star?

Jeżeli uważnie śledzicie parkiety NBA, musieliście zauważyć, że skrzydłowy Brooklyn Nets, Michael Porter Jr. (MPJ), serwuje nam istny festiwal skuteczności. Jego grudniowa forma jest niczym gorąca lawa – w tym miesiącu notuje średnio 34,3 punktu przy zabójczych współczynnikach 56% z gry, 53% za trzy punkty i 76% z linii rzutów wolnych. Co więcej, trafia średnio 5,8 trójki na mecz, co jest statystyką wręcz kosmiczną!

Ta spektakularna dyspozycja nie ogranicza się tylko do ostatniego miesiąca. MPJ, przejmując rolę pierwszego opcji ofensywnej w składzie Nets, notuje życiowe statystyki w kluczowych kategoriach: średnio 26,3 punktu, 7,4 zbiórki i 3,2 asysty, przy rekordowych 3,7 celnych trójek na mecz. Imponuje to zwłaszcza, że wykonuje przy tym aż 18,8 rzutów na spotkanie – to niemalże profil supergwiazdy kreującej swoją grę.

Historyczna efektywność, której pozazdrościłby nawet KD

To, co czyni jego serię tak historyczną, to niesamowita efektywność przy tak dużej próbie rzutowej. Według analityków z OptaStats, Porter Jr. zanotował najbardziej efektywny start w karierze na dystansie 20 meczów, jaki kiedykolwiek widzieliśmy, dorównując legendzie.

„Michael Porter Jr. zdobył 525 punktów w pierwszych 20 meczach dla Brooklyn Nets, trafiając 50,1% rzutów z gry i 40,3% za trzy punkty. Tylko jeden inny zawodnik w historii NBA zdobył 525 lub więcej punktów przy skuteczności 50% z gry i 40% za łukiem w pierwszych 20 meczach kariery z jakąkolwiek drużyną – Kevin Durant, który dokonał tego z trzema różnymi zespołami (Warriors, Nets i Suns)” – podkreślili analitycy z OptaSTATS na platformie X.

Te liczby jasno pokazują, że mówimy o elitarnym strzelcu. Zastanówmy się nad kontekstem: Golden State Warriors, drużyna, która rzekomo celuje w transfer MPJ, zajmuje obecnie 14. miejsce w lidze pod względem skuteczności rzutów za trzy punkty. Poza Stephenem Currym, tylko Moses Moody trafia co najmniej 2 trójki na mecz, ale jego gra jest niestety naznaczona niekonsekwencją. Warriors desperacko potrzebują kogoś, kto będzie w stanie konsekwentnie wykorzystywać otwarte pozycje.

Wojownicy w ogniu: Dlaczego Warriors mieliby go chcieć za wszelką cenę?

Pozyskanie Portera Jr. natychmiast uczyniłoby go drugim najlepszym strzelcem w składzie Warriors, tworząc idealne uzupełnienie dla Curry’ego, zwłaszcza dzięki jego umiejętnościom w tzw. movement shooting (rzuty po ruchu). Obecne problemy Warriors z ofensywą, widoczne choćby podczas porażki z Timberwolves, gdzie mimo 39 punktów Curry’ego, drużyna trafiła tylko 15 z 46 rzutów za trzy (33%), tylko potwierdzają potrzebę wzmocnienia obwodu.

Porozumienie w sprawie MPJ nie ogranicza się tylko do Golden State. Mówi się, że inni pretendenci do tytułu ustawiają się w kolejce przed lutowym terminem transferowym 5 lutego. Jego zdolność do poruszania się bez piłki, umiejętność zbiórki i efektywność strzelecka to zestaw cech pożądanych przez niemal każdego trenera. Dodatkowym atutem jest jego udokumentowany talent do gry u boku innych gwiazd – wszak przez sześć lat dzielił parkiet z najlepszym koszykarzem ligi, Nikolą Jokiciem.

Bill Simmons z The Ringer otwarcie nawołuje Warriors do agresywnych działań w kierunku Portera. Jego zdaniem, ten strzelec idealnie wpasowałby się w pierwszej piątce, obok graczy, którzy nie są zagrożeniem z dystansu – Draymonda Greena i Jimmy’ego Butlera III (zakładając, że graczem tym jest tutaj wspomniany Butler III, podobnie jak w tekście źródłowym).

Simmons nakreślił koncepcję wymiany, choć przyznaje, że logistyka finansowa jest skomplikowana.

„Myślałem o potencjalnym dopasowaniu Porter-Warriors, co wiem, że już gdzieś przewijało się w dyskusjach” – mówił Simmons. „Pod względem finansowym staje się to trudne, ponieważ musiałaby to być wymiana typu trzech za jednego, a Nets i tak mają już stu zawodników.”

„Ale koncepcyjnie, proste podstawienie Portera w miejsce Jonathana Kumingi – kogoś, kto ma doświadczenie w dużych meczach, kogoś, kto jest graczem momentów, czegoś, czego moim zdaniem Warriors potrzebują” – dodał Simmons.

Ile Golden State musiałoby poświęcić za MPJ?

Nie tylko Simmons dostrzega wartość dodaną, jaką Porter Jr. mógłby wnieść do Zatoki. Zach Buckley z Bleacher Report również rozważał scenariusz związany z Warriors, sugerując, że w transakcji musieliby wziąć udział Moses Moody i Buddy Hield, aby zbilansować kontrakty.

Proponowany scenariusz wymiany wyglądałby następująco:

Warriors otrzymaliby: Michael Porter Jr.

Nets otrzymaliby: Jonathan Kuminga, Moses Moody, Buddy Hield, wybór w pierwszej rundzie draftu 2026 (chroniony do czołowej czwórki) oraz prawo do zamiany wyboru w pierwszej rundzie w 2028 roku.

Buckley argumentuje, że to wysoka cena, ale potencjalny zysk jest wart ryzyka.

„Zdolność Portera do tworzenia rzutów mogłaby być darem niebios dla Golden State, które zmaga się ze znalezieniem stałego źródła punktów wokół Stephena Curry’ego” – pisał Buckley. „I chociaż Porter jest prawdopodobnie przepłacany (38,3 miliona dolarów w tym sezonie), Warriors mogliby być skłonni strawić ten cios, ponieważ jego kontrakt wygasa mniej więcej w tym samym czasie, gdy kończą się obecne umowy Curry’ego, Jimmy’ego Butlera i Draymonda Greena (2027).”

0 / 5. Ocen: 0

Maniak koszykarski od co najmniej dekady, oglądam wszystko, co się da, żeby być na bieżąco. Od kilku lat w redakcji odpowiedzialny za newsy ze świata koszykówki.

Podobne newsy

1 of 256

Leave A Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *