W świecie NBA romanse gwiazd często pozostają owiane tajemnicą, karmiąc plotki i spekulacje kibiców. Jednak relacja pomiędzy Brandonem Ingramem, zawodnikiem koszykówki, a raperką GloRillą, uległa spektakularnej, publicznej transformacji. Moment prawdy nadszedł w otoczeniu parkietu, a kolejne internetowe wideo tylko przypieczętowało to, co dotąd było domysłem.
Jak mecz NBA zamienił się w Walentynki: Publiczne potwierdzenie związku Ingrama i GloRilli
Wielu fanów koszykówki i sceny hip-hopowej zastanawiało się, czy relacja Brandona Ingrama i GloRilli jest czymś więcej niż tylko przyjaźnią. Zamiast subtelnych sygnałów, dostaliśmy spektakl godny pierwszych stron tabloidów. Wszystko wyklarowało się, gdy Ingram, po celnym rzucie na zwycięstwo przeciwko Indiana Pacers, nie skierował się do kolegów z drużyny, lecz prosto do raperki, by uścisnąć ją i pocałować. To był ten niepodważalny moment, który uciszył wszelkie spekulacje – para nie musiała już niczego sugerować.
Jednak jak często bywa w erze mediów społecznościowych, potwierdzenie w świetle jupiterów to dopiero początek. GloRilla podgrzała atmosferę do czerwoności, publikując na TikToku filmik, na którym tańczyła do swojego nowego utworu „Special”. Scena? Raperka ubrana jedynie w za duży, biały T-shirt, a z tyłu, beztrosko siedzący na kanapie, sam Ingram. Ten nieformalny, rodzinny moment wywołał lawinę komentarzy. Fani, przyzwyczajeni do monitorowania każdego ruchu celebrytów, odebrali to jako nieoficjalne oświadczenie. Komentujący żartowali: „Musieli skończyć chwilę przed tym, jak poprosiła go o udział w TikToku”, a inni pisali, że są „naprawdę zablokowani” (czyli zaangażowani), sugerując, że takie wideo rzadko kłamie.
Kto wykonał pierwszy ruch? Kulisy rodzącej się miłości
Chociaż GloRilla wyraża chęć chronienia prywatności swojego związku, udzieliła ostatnio wywiadu magazynowi Complex, w którym uchyliła rąbka tajemnicy na temat początków tej relacji. Zapytana o to, kto pierwszy zdobył się na odwagę i wykonał pierwszy krok, raperka z uśmiechem odparła, że to Ingram zrobił to „bez wahania”.
Jak się okazuje, ich drogi skrzyżowały się kilka miesięcy wcześniej, podczas Święta Dziękczynienia, na meczu pomiędzy Memphis Grizzlies a New Orleans Pelicans, kiedy to Ingram reprezentował jeszcze barwy Pelikanów. Pomimo rosnącej uwagi mediów, która teraz śledzi każde ich publiczne wystąpienie, GloRilla deklaruje, że stara się utrzymać ich relację w ryzach rzeczywistości, by publiczny szum nie zdominował tego, co nawiązali. To cenna uwaga w świecie, gdzie życie prywatne jest walutą samą w sobie.
Cztery fakty o GloRilli, które musisz znać, zanim stanie się supergwiazdą z NBA
Poza nagłówkami o romansie, GloRilla to artystka, która z determinacją wchodzi na terytoria muzyczne, dotąd jej nieznane, jednocześnie żonglując dynamicznym tempem sławy. Jej autentyczność, połączona z pewną dozą wrażliwości ujawnianą w wywiadach, czyni ją jedną z najbardziej intrygujących nowych twarzy w rapie. Oto kilka kluczowych informacji o partnerce Ingrama.
1. Zanim sukces ją dopadł, GloRilla postawiła na „oczyszczenie”
Zanim jej kariera eksplodowała, raperka podjęła radykalną decyzję, by odciąć się od pewnych nawyków i zresetować swoje życie. W rozmowie z Angie Martinez zdradziła, że wraz z przyjaciółmi postanowiła na sześćdziesiąt dni zrezygnować z imprezowania, randkowania i niepotrzebnych wydatków. Skupiła się na ćwiczeniach i odbudowie rutyny po trudnym okresie związanym z rozstaniem i aborcją. Według niej, ten „detoks” pomógł jej odzyskać stabilność. Co ciekawe, ten okres zbiegł się z momentem, gdy jej singiel „F.N.F.” zaczął zdobywać popularność.
2. Jej pełne imię to Gloria Hallelujah Woods
Choć jej pseudonim sceniczny jest dobrze znany, wielu fanów dopiero w 2022 roku dowiedziało się, że jej pełne imię brzmi Gloria Hallelujah Woods. Sama artystka żartowała, że jej drugie imię idealnie pasuje do błogosławieństw i pewności siebie, którą emanuje – co stało się kolejnym dowodem na jej charakterystyczny, bezpośredni humor.
3. Sukces „z dnia na dzień” to lata ciężkiej pracy
Wbrew pozorom, droga GloRilli do mainstreamu nie była błyskawiczna. Zaczęła publikować swoje freestyle’e już w 2016 roku, zmagając się z problemami finansowymi, utratą dachu nad głową i sytuacją, w której niemal musiała wrócić do zwykłej pracy. Przełom nastąpił w 2021 roku, kiedy poznała producenta Hitkidd podczas lokalnego wydarzenia showcase. Ich wspólne utwory, w tym „Set The Tone”, nadały jej karierze pęd, który ostatecznie zmienił wszystko.
4. Wychowana w Northside Memphis
Dorastając w Północnej części Memphis, jej wczesne doświadczenia muzyczne były mocno zakorzenione w muzyce gospel, kształtowanej przez środowisko kościelne. Wychowywała się z dziewięciorgiem rodzeństwa, a edukację domową pobierała do piątej klasy. Pewności siebie nabrała dopiero jako nastolatka, zaczynając od cichych prób rapowania, ale poważnie zajęła się tym dopiero w 2018 roku.









