Ogromne kontrakty i spekulacje: czy Oklahoma City Thunder rozbije swój młody trzon?

Choć Oklahoma City Thunder, panujący mistrzowie NBA, nie runęli w gruzach po porażce w Finałach Konferencji Zachodniej, to obecna perspektywa wygląda dla nich gorzej niż ktokolwiek by się spodziewał. Zamiast budować dynastię, stali się jedynie przypisem do epickiej rywalizacji między Spurs a Knicks. Nawet przy omawianiu ich przyszłości, dyskusja koncentruje się wyłącznie na wadach i tym, co muszą naprawić, by wrócić na szczyt.

Ogromne faktury za trio: Czy Thunder stać na utrzymanie potęgi?

Problem Thunder jest złożony i finansowo bolesny. Kluczem do ich obecnej potęgi i jednocześnie największym obciążeniem są astronomiczne kontrakty trzech gwiazd: rozgrywającego Shai Gilgeous-Alexandra, rzucającego obrońcy/skrzydłowego Jalena Williamsa oraz centra Cheta Holmgrena. Te młode talenty, które napędzały sukces drużyny, teraz stanowią ogromne zobowiązanie finansowe.

Według analizy Michaela Ginnittiego ze Spotrac, lista graczy z co najmniej 100 milionami dolarów gwarantowanej reszty kontraktu to miejsce, gdzie Thunder zajmują aż trzy pozycje w czołowej szóstce. Łączny koszt samych tych trzech zawodników w ciągu najbliższych pięciu lat sięga blisko 790,8 miliona dolarów!

SGA, dwukrotny MVP ligi, zamyka ten ranking na pierwszym miejscu, dzierżąc kontrakt o wartości 312,4 miliona dolarów na pięć lat. Williams i Holmgren zajmują ex aequo piąte miejsce, posiadając identyczne umowy, każda opiewająca na 239,2 miliona dolarów.

W tym trio, jak słusznie zauważa analiza, tylko SGA jest nietykalny pod kątem ewentualnego transferu. Williams i Holmgren, mimo swojej klasy, wydają się być dostępni na rynku transferowym – ale tylko za odpowiednio wysoką cenę. W świecie NBA, gdzie zarządzanie pensjami to klucz do długowieczności, te kwoty mogą zmusić zarząd do trudnych decyzji.

Czy Jalen Williams i Chet Holmgren rozpalą rynek transferowy?

Gdyby Oklahoma City Thunder faktycznie zdecydowała się wystawić na wymianę Jalena Williamsa lub Cheta Holmgrena, można śmiało założyć, że niemal wszystkie pozostałe 29 zespołów NBA ruszyłoby do walki o pozyskanie tych graczy. Ich dotychczasowa gra stawia ich w czołówce ligi.

Już po zakończeniu sezonu, Bill Simmons z The Ringer wskazywał Williamsa jako potencjalny cel wymiany, sugerując, że Thunder mogliby otrzymać za niego wiele wyborów w pierwszej rundzie draftu, a być może nawet więcej. Simmons zastanawiał się nad przyszłością składu:

„OKC ma dużo pieniędzy do wydania w ciągu najbliższych kilku lat. Po prostu czasami się zastanawiam, jak to się potoczy, jeśli to (w tym roku) się nie uda… Wyglądał ostatnio dobrze. Nie sądzę, żeby było się czym martwić. Ale myślę też, że będzie naprawdę trudno utrzymać trzech graczy na maksymalnych kontraktach plus Casona Wallace’a, plus wszystkie te wybory w drafcie. I zastanawiam się, czy jeśli (Thunder) zamierzają podjąć wielkie ryzyko, jak to będzie wyglądać? Jeśli zdobędą tytuł ponownie, nikogo nie oddadzą. Ale kto to wie?”

Potencjał wymiany tych młodych supergwiazd na aktywa w postaci wyborów draftowych mogłoby być strategią pozwalającą na restrukturyzację i ułożenie składu wokół Gilgeous-Alexandra w bardziej elastyczny sposób finansowo.

Holmgren jako karta przetargowa w sensacyjnym transferze po Giannisa?

O ile Simmons rozważał wymianę Williamsa z myślą o rebalansie, o tyle dyskusja o Holmgrenie nabrała jeszcze bardziej radykalnych kształtów. Po porażce Thunder w meczu numer jeden z Spurs, Stephen A. Smith z ESPN zaproponował absolutnie bombowy scenariusz transferowy dla młodego centra.

Smith zasugerował wymianę Cheta Holmgrena – drugiego wyboru w drafcie 2022 – wraz z dwoma wyborami pierwszej rundy i dwoma wyborami drugiej rundy, do Milwaukee Bucks w zamian za dwukrotnego MVP NBA, skrzydłowego Giannisa Antetokounmpo. To byłby ruch, który zmieniłby oblicze ligi.

Smith argumentował za tym ruchem, wizualizując przyszłość z dwoma supergwiazdami w składzie Thunder:

„Wyobraźcie sobie Shaia Gilgeousa-Alexandra biegnącego parkietem z Giannisem. Gdybyś umieścił Giannisa w tej sytuacji, zapewnia 30 punktów i 11 zbiórek… Giannis to obecnie tylko pogłoska, jeśli chodzi o to, co potrafi w play-offach. Minęło już tyle czasu od jego ostatniego wielkiego występu w decydującej fazie.”

To pokazuje, jak dużą wartość rynkową ma Holmgren. Bycie elementem wymiany za MVP ligi – nawet jeśli jest to wymiana czysto hipotetyczna – świadczy o tym, jak niezwykłym talentem jest center Thunder. Pytanie brzmi: czy ewentualna frustracja z obecnego składu skłoni zarząd do rozważenia tak drastycznych kroków?

0 / 5. Ocen: 0

Maniak koszykarski od co najmniej dekady, oglądam wszystko, co się da, żeby być na bieżąco. Od kilku lat w redakcji odpowiedzialny za newsy ze świata koszykówki.

Podobne newsy

1 of 483