Oladipo wylądował w G League u boku walczących o play-offy Cavaliers.

Victor Oladipo, niegdyś czołowy zawodnik ligi, po burzliwej drodze powrotnej, znalazł nowy przystanek w strukturach Cleveland Cavaliers. Czy ten weteran, odchodzący z Miami Heat, dostanie ostatnią szansę na powrót do blasku chwały, tym razem w zespole aspirującym do mistrzostwa? To zdecydowanie ruch, który elektryzuje fanów G League i sugeruje poważne ambicje w Ohio.

Oladipo ląduje w G League – dlaczego Cavs potrzebują go na Zapleczu?

Victor Oladipo, były All-Star, który od dłuższego czasu walczy z klątwą kontuzji, zaliczył transfer do Cleveland Charge, afiliacji Cleveland Cavaliers, poprzez wymianę w lidze G League. Wisconsin Herd, powiązani z Milwaukee Bucks, wymienili prawa do powracającego zawodnika, którym jest właśnie 33-letni Oladipo, na korzyści w postaci praw do Jacoba Gilyarda i Drake’a Jeffriesa oraz wyborów w drafcie G League w 2026 roku. Dla Charge to czysty zysk doświadczenia.

Oladipo, który ostatni raz w NBA pojawił się w barwach Miami Heat w 2023 roku, kontynuuje swój osobisty projekt reanimacji kariery. Ta przeprowadzka do Charge to drugi przystanek w G League w mniej niż rok. Choć to nie jest parkiet NBA, kontekst tej transakcji jest niezwykle istotny, zwłaszcza biorąc pod uwagę aktualną formę Cavaliers.

Zaskakujący zwrot akcji w Cleveland: Weteran pod skrzydłami pretendenta

Cleveland idzie po swoje. Z bilansem 35-21 zajmują czwarte miejsce na Wschodzie i notują serię sześciu zwycięstw z rzędu, co jest ligowym rekordem. Po niedawnym, głośnym transferze, w którym młody Darius Garland wylądował w Los Angeles Clippers, a dołączył do nich James Harden, tworząc razem z Donovanem Mitchellem elektryzujący duet, Cavaliers jasno komunikują: liczy się walka o tytuł.

Umieszczenie kogoś takiego jak Oladipo w G League, ale pod parasolem walczącej drużyny NBA, to klasyczna strategia „na wszelki wypadek”. Kontrakt z weteranem posiadającym ponad 500 meczów w NBA i pięć występów w play-offach nie może być przypadkowy. Jak stwierdzono w doniesieniach: „Mają doświadczonego weterana tuż pod sobą”. To gracz, który zna ciężar oczekiwań i wie, jak zachowuje się ciało gracza na najwyższym poziomie, nawet jeśli te ostatnie sezony były naznaczone problemami zdrowotnymi.

Jak wygląda powrót po zdrowotnej burzy?

Kariera Oladipo to pasmo genialnych uniesień, przerywanym bolesnymi upadkami. Ostatni sezon, w którym zagrał powyżej 50 meczów, to epoka Indiana Pacers w latach 2017/2018, kiedy to lśnił jako All-Star. Od tamtej pory jego nogi i ścięgna stały się notorycznie zawodne. Jego ostatni epizod w NBA z Heat (2022/2023) przyniósł statystyki 10.7 punktu i 3.5 asysty przy fatalnej skuteczności 39% z gry – to cień dawnego Oladipo.

Przed tym ruchem próbował swoich sił w Chinach, a następnie, po udanych występach przedsezonowych, związał się z Wisconsin Herd. Tam, w 15 rozegranych spotkaniach, notował 13.5 punktu, 3.8 asysty i 4.6 zbiórki, trafiając 38% rzutów. To solidny, ale nie dominujący obraz.

Teraz stawia czoła nowemu wyzwaniu. Cleveland Charge swój najbliższy mecz zagrają 21 lutego 2026 roku przeciwko Westchester Knicks. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to właśnie wtedy może nastąpić debiut Oladipo w nowych barwach, podczas gdy główny zespół Cavaliers będzie mierzył się z upartymi Charlotte Hornets, którzy tej nocy również będą w gazie po wygraniu ośmiu z dziesięciu ostatnich meczów. Dla Oladipo to kolejna szansa, aby udowodnić, że nadal potrafi być czynnikiem decydującym, nawet jeśli ta szansa zaczyna się na zapleczu.

0 / 5. Ocen: 0

Maniak koszykarski od co najmniej dekady, oglądam wszystko, co się da, żeby być na bieżąco. Od kilku lat w redakcji odpowiedzialny za newsy ze świata koszykówki.

Podobne newsy

1 of 482