Reaves błyszczy, Lakers wygrywają z Mavericks, a Doncic wspomina czasy w Dallas.

Wydaje się, że Los Angeles Lakers właśnie zaliczyli kolejny triumf, pokonując u siebie Dallas Mavericks w emocjonującym starciu ligowym. Ale czy ta wygrana to tylko kolejny punkt w tabeli, czy może coś więcej, zwłaszcza dla gwiazdy Mavs, Luki Dončića, który po raz kolejny mierzy się ze swoją byłą ojczyzną? Zobaczmy, jak Austin Reaves i reszta Lakersów zdominowali drugą połowę, zamykając rywalom drogę do cudu.

Dominacja Lakers: Reaves i Dončić wjeżdżają w play-offy NBA Cup

Spotkanie Lakers z Mavericks, które zakończyło się wynikiem 129 do 119 dla Jeziorowców, udowodniło, że Los Angeles ma niesamowity momentum. Austin Reaves eksplodował, zdobywając 38 punktów, a Luka Dončić, chociaż po przeciwnej stronie parkietu, nie próżnował, notując 35 oczek i 11 asyst. Dla Lakers ta wygrana zamknęła idealny rozdział w fazie grupowej NBA Cup, pieczętując szósty z rzędu triumf. Co ciekawe, Anthony Davis wrócił po przerwie, choć w ograniczonym wymiarze minut, dokładając 13 punktów i pięć zbiórek.

Prawdziwa różnica padła po przerwie. Reaves i Dončić (tak, obaj byli kluczowi) zdobyli łącznie 36 punktów w drugiej połowie, co zadecydowało o losach meczu. Kiedy wydawało się, że Dallas, napędzani przez 22 punkty P.J. Washingtona i świeżość rookie Coopera Flagga (13 punktów, 11 asyst i 7 zbiórek), mogą przechylić szalę, Lakers odpowiedzieli decydującym runem 13 do 1. To była klasa mistrzowska w zarządzaniu kluczowymi momentami, gdzie wachlarz podań Dončicia i skuteczność strzelecka jego rywali zadecydowały o narzuceniu tempa.

Czy „blitzer” to komplement? Taktyka Dallas na Dončicia

Interesujące było obserwowanie, jak Dallas próbowali powstrzymać maszynę, jaką jest Dončić. Według doniesień Dallas Hoops Journal, Mavericks od pierwszej minuty stosowali agresywny taktykę „blitzu” przeciwko Słoweńcowi, podwajając go wysoko na boisku. Ale Dončić, zdaje się, oczekiwał tego manewru.

Zawodnik skomentował to z typową dla siebie pewnością:

„Tak, oczywiście to akceptuję i właściwie wiedziałem, że to nadejdzie. Zawsze powtarzam, jeśli mnie zblitzują, to znaczy, że wykonałem swoją robotę. Wtedy grasz cztery na trzy. To najlepszy sposób, w jaki możesz grać.”

I faktycznie, wykorzystywał te pułapki, serwując idealne podania do Reavesa, Deandre Aytona i innych strzelców. Kiedy Mavs na chwilę odzyskali inicjatywę w czwartej kwarcie, Dončić natychmiast kontrował – penetracjami i podaniami, które zmuszały obronę Dallas do dezorganizacji. Sam Dončić wskazał, że kluczem do sukcesu po przerwie była poprawa celności rzutów i lepszy ball movement.

„Myślę, że w ostatnich dwóch meczach trafialiśmy nasze rzuty. Kiedy dzielimy się piłką i gramy tak, jak musimy, mamy mnóstwo dobrych okazji. Pierwsza połowa była taka sobie, ale w drugiej nastąpiła fundamentalna różnica.”

Emocjonalne starcie: Dončić i jego więź z Los Angeles

Niezależnie od obecnej dyspozycji Lakers i doskonałej gry Reavesa, mecze przeciwko Lakers zawsze mają dla Dončicia podwójne znaczenie, nawet ponad rok po spektakularnym transferze, który zaprowadził go do Teksasu. Liga NBA jest pełna powiązań, a te starcia są poligonem dla jego rozwoju.

Na pytanie o emocje związane z grą przeciwko byłej drużynie, Dončić nie ukrywał sentymentu.

„Powiedziałbym, że jest teraz odrobinę łatwiej. Ale mecze przeciwko Dallas zawsze mają dla mnie pewne szczególne znaczenie. Wciąż mam tam wielu przyjaciół. To ważne, to fajne i jest zawsze wyjątkowe.”

Ta uwaga padła zaraz po tym, jak sam Dončić wyraził podziw dla formy Austina Reavesa, który jest obecnie jednym z najbardziej rozchwytywanych graczy w lidze.

„On gra jak jeden z najlepszych koszykarzy w tej lidze. Sposób, w jaki punktuje, sposób, w jaki kreuje grę dla innych… Cieszę się po prostu, że jest w moim zespole.”

Dla Dončicia osobiste więzi z Dallas mogą nigdy nie przeminąć, ale jego komfort w tych konfrontacjach rośnie wraz z tym, jak Lakers budują swoją tożsamość wokół niego. A zważywszy na pewne zwycięstwo w grupie NBA Cup i widoczną chemię w zespole, ta wyjątkowość przekłada się na twardą, realną przewagę na parkiecie.

0 / 5. Ocen: 0

Maniak koszykarski od co najmniej dekady, oglądam wszystko, co się da, żeby być na bieżąco. Od kilku lat w redakcji odpowiedzialny za newsy ze świata koszykówki.

Podobne newsy

1 of 435