Austin Reaves eksploduje formą, podczas gdy LA Lakers umacniają swoją pozycję w Pucharze NBA, a to wszystko w cieniu powrotu Anthony’ego Davisa. Czy ten niepozorny strzelec jest gotów na status supergwiazdy i bajeczny kontrakt, który może zmienić balans sił w lidze? Przygotujcie się na analizę, która rozgrzeje emocje rzadziej niż strzelony buzzer-beater.
Reaves zdominował parkiet, Davis musiał ustąpić miejsca
Piątkowy wieczór w Los Angeles przyniósł nie tylko zwycięstwo Lakers nad Dallas Mavericks wynikiem 129–119, co przypieczętowało awans Jeziorowców do ćwierćfinałów Pucharu NBA (Western Conference Group B), ale przede wszystkim potwierdziło status Austina Reavesa jako gracza pokroju All-Star. Reaves rozbił w pył obronę Mavs, notując fantastyczne 38 punktów, 8 zbiórek i 3 asysty. Trafił niesamowite 12 z 15 rzutów z gry, pokazując nie tylko skuteczność, ale i mistrzowskie panowanie nad tempem spotkania.
To wszystko działo się w dniu powrotu Anthony’ego Davisa po 14-meczowej przerwie spowodowanej urazem łydki. Choć Davis zapracował na 12 punktów przy 10 próbach rzutowych w 30 minut, to Reaves przyćmił swojego bardziej utytułowanego kolegę – zanotował ponad trzykrotnie więcej punktów. Po meczu doszło do wymiany koszulek, na prośbę samego Davisa, co jest znakiem ogromnego szacunku.
Reaves podsumował to w sposób, który jasno pokazuje, jak ważną postacią jest dla niego AD:
„On jest jednym z najlepszych graczy, jacy kiedykolwiek dotknęli piłki do koszykówki. Nie wiem, dlaczego chciał moją koszulkę, ale otrzymanie jego jest czymś wyjątkowym. Mam dla niego mnóstwo miłości. Jest dużym powodem, dla którego jestem tu dzisiaj. Od pierwszego dnia mówił mi, żebym był sobą i dalej pracował. Jestem mu wiele winien.”
Jak Austin Reaves wchodzi do elity strzelców NBA? Statystyki nie kłamią
Dominacja Reavesa nie jest już przypadkowym zrywem; to pełnoprawna seria na poziomie gwiazdy ligi. Jego aktualne statystyki plasują go w ścisłej czołówce ligi. Średnia 28,5 punktu na mecz daje mu obecnie dziewiątą pozycję w klasyfikacji strzelców całej NBA. Co bardziej uderzające dla gracza o tak niekonwencjonalnym stylu, to jego efektywność: 51,6% celności z gry to czwarte miejsce wśród wszystkich rozgrywających (shooting guards) w lidze. Dodajmy do tego 6,7 asysty na mecz, co czyni go szesnastym najlepszym podającym w całej lize. To jest gra na poziomie MVP kandydata, a nie tylko solidnego drugiego skrzypcowego.
Anthony Davis, który spędził cztery sezony u boku Reavesa w Lakers, nie wydaje się zaskoczony. Wypowiedź Davisa sugeruje, że ten talent dojrzewał od dawna:
„On zawsze to miał – powiedział Davis. – Kiedy LeBron był poza grą, dostał szansę bycia opcją numer dwa i przejęcia kontroli nad piłką. I nawet teraz, kiedy LeBron wrócił, mu ufają. Kiedy ja tu byłem, uwielbiałem jego grę. Teraz robi to każdej nocy.”
Porównując bieżące osiągnięcia (28,5 punktu, 5,9 zbiórki i 6,7 asysty w 15 meczach) z jego poprzednim sezonem (20,2 punktu, 4,5 zbiórki, 5,8 asysty), widać, że Reaves nie tylko bije rekordy, ale przechodzi ewolucję stylu gry, stając się motorem napędowym ofensywy Lakersów z konsystencją godną supergwiazdy.
Kontrakt marzeń: Czy Reaves zrujnuje finanse Lakersom i zdominuje wolni agentów?
Ten błyskawiczny rozkwit formy następuje w kluczowym dla kariery Reavesa momencie. Przypomnijmy, że latem odrzucił on kontraktową propozycję Lakers na cztery lata za 89,2 miliona dolarów, a teraz spodziewa się, że w pełni wykorzysta opcję odstąpienia (player option) i wejdzie na rynek jako nieograniczony wolny agent.
Eksperci rynkowi szacują, że jego wartość może wystrzelić w przestworza. Według Dana Woike’a z The Athletic, rosnący pułap salary cap może sprawić, że maksymalna oferta od innej drużyny dla Reavesa wyniesie około 42 miliony dolarów rocznie, co stawia go w jednym rzędzie z takimi graczami jak Trae Young.
Woike na łamach The Zach Lowe Show nie owijał w bawełnę:
„Jeśli będzie grał dobrze, będą oferty przekraczające 40 milionów dolarów za niego. Jego maksimum od innej drużyny zaczyna się od 42 milionów dolarów. On i Trae – to są wolni agenci, na których wszyscy patrzą.”
Zgodnie z przepisami ligowymi, tylko Lakers mogą zaproponować Reavesowi maksymalny, pięcioletni kontrakt, szacowany na 240,7 miliona dolarów (według Dana Favale z Bleacher Report). Inne kluby są ograniczone do czterech lat i kwoty 178,5 miliona dolarów. Biorąc pod uwagę, że co najmniej dziesięć drużyn ma mieć znaczną przestrzeń pod sufitem płac w przyszłym lecie, Austin Reaves jest gotów stać się jednym z najbardziej rozchwytywanych „towarów” na rynku wolnych graczy.
Lakers w natarciu po drugi Puchar NBA
Choć statystycznie powrót Davisa nie był spektakularny, jego wpływ na karierę Reavesa jest niezaprzeczalny – zwłaszcza biorąc pod uwagę ciepłe słowa Reavesa o byłym partnerze. Zwycięstwo nad Dallas umacnia Lakers na pierwszym miejscu w grupie i przybliża ich do obrony tytułu NBA Cup. Pamiętajmy, że w tym samym meczu Luka Dončić zanotował 35 punktów i 11 asyst, a LeBron James dorzucił 13 punktów i 7 asyst.
Obecnie Lakers mają drugie najlepsze kursy na zwycięstwo w Pucharze NBA. Faworytem pozostaje Oklahoma City Thunder z 53% szans, według Polymarket (światowego lidera rynków predykcyjnych). Lakers depczą im po piętach z 15% szans. Jeżeli jednak ten nowy „Wielka Trójka” Lakers, z Reavesem w roli nowej supergwiazdy, utrzyma obecną dyspozycję, to wszystkie dotychczasowe prognozy mogą okazać się niewiele warte.









