Rockets ostrożnie podchodzą do powrotu Thompson i Smitha na mecz z Warriors.

Nadchodzące starcie Houston Rockets z Golden State Warriors budzi emocje nie tylko ze względu na walkę o wyższe miejsce w Konferencji Zachodniej, ale także ze względu na stan zdrowia kluczowych zawodników. Czy młody fenomen Amen Thompson wybiegnie na parkiet, czy może kontuzja pokrzyżuje plany trenera Udoki? Dowiemy się już w czwartek, ale nerwy wokół składu zaczynają rosnąć.

Czy Amen Thompson zagra przeciwko Warriors? Wątpliwości na horyzoncie

Houston Rockets przygotowują się do ważnego meczu u siebie, który odbędzie się w czwartek, 5 marca, przeciwko ekipie Golden State Warriors. Jak to bywa w gorącym okresie sezonu, lista kontuzjowanych stale się weryfikuje, a uwaga kibiców skupia się na statusie Amena Thompsona. Ten dwukierunkowy fenomen, baza rotacji Rockets, został początkowo oznaczony jako „wątpliwy” z powodu skręcenia kostki. To naturalnie rodzi pytania: jakie są faktyczne szanse, że zobaczymy go na parkiecie?

Sztab szkoleniowy Rockets, pod wodzą Ime Udoki, podchodzi do tematu ostrożnie. Pomimo początkowego oznaczania go jako niewiadomą, na środowej sesji treningowej pojawiły się optymistyczne sygnały. Jak donosi „Houston Chronicle”, Udoka ujawnił, że i Thompson, i Jabari Smith Jr. „spodziewają się zielonego światła do gry przeciwko Warriors w czwartek”. Zazwyczaj jednak, kiedy trenerzy mówią o oczekiwaniach, a nie o pewności, fani powinni zachować rezerwę. W Teksasie, biorąc pod uwagę walkę o trzecie miejsce na Zachodzie z Minnesota Timberwolves, ostrożność jest kluczowa.

Sytuacja kadrowa Rockets nie jest jednak usłana różami, a lista absencji jest długa. Fred VanVleet wciąż leczy kontuzję więzadła krzyżowego przedniego (ACL) i jest poza grą. Steven Adams, potężny centr, przeszedł operację kostki i jego sezon jest definitywnie zakończony – to ogromny cios dla gry pod koszem. Ponadto, Jae’Sean Tate (skręcenie kolana) i Tristen Newton (przebywający w G League) również nie zasilą składu. To dodatkowo podnosi wagę potencjalnego powrotu Thompsona.

Amen Thompson: Wzrost, Statystyki i Rola w Systemie Udoki

Amen Thompson w tym sezonie udowadnia, dlaczego był tak wysoko notowany. Został bezsprzecznie kluczowym elementem układanki Ime Udoki. W przeciwieństwie do pierwszego sezonu, gdzie dzielił minuty, w obecnej kampanii Thompson rozpoczął każdy z 68 rozegranych meczów. Młody zawodnik jest na parkiecie średnio przez rekordowe dla siebie 36,9 minuty na mecz. Ta zwiększona rola przekłada się na spektakularne statystyki.

„Amen Thompson i Jabari Smith mają pozwolenie na grę przeciwko Warriors jutro wieczorem, według trenera Houston Rockets, Ime Udoki.”

Thompson notuje życiową formę. Jego efektywność w ataku wzrosła – trafia 51% rzutów z gry, zdobywając średnio 17,4 punktu na mecz. Ale to jego wszechstronność jest walutą dla Rockets: zbiera 7,7 zbiórki i rozdaje 5,2 asysty na mecz. Co równie istotne w systemie kładącym coraz większy nacisk na obronę, regularnie notuje 1,5 przechwytu na mecz. Jeśli zagra, nie będzie musiał wchodzić „z marszu” – będzie kluczowym architektem gry.

Zestawienie Kontuzji w Zespole Warriors: Czy Curry i Porzingis osłabią Teksas?

Rockets nie będą jedynym zespołem z problemami kadrowymi. Golden State Warriors wchodzą do tego starcia z równie imponującą listą nieobecnych, co może być szansą dla Houston.

Wśród zawodników Warriors, tylko Gary Payton II ma status „wątpliwy” z powodu podrażnienia kostki, co daje mu szansę na występ. Niestety, reszta kluczowych graczy jest wykluczona. Kontuzja kolana wyklucza Stephena Curry’ego, co jest olbrzymim ciosem dla każdego przeciwnika. Seth Curry nadal zmaga się z podrażnieniem nerwu kulszowego, Moses Moody ma skręcenie nadgarstka, a Will Ricchard uszkodził kostkę. Co więcej, Kristaps Porzingis, który dopiero zadebiutował w barwach Warriors, nie zagra z powodu choroby, mimo że podróżował z drużyną. Z rotacji wypadł także kontuzjowany Jimmy Butler (ACL – choć to błąd źródła, gdyż Butler gra w Miami, a nie w Warriors, jego nieobecność jest pewna w kontekście innych kłopotów Warriors).

Dla Rockets, którzy walczą o umocnienie swojej pozycji na podium na Zachodzie i wyprzedzenie Timberwolves, ten mecz jest kluczowy. Powrót Amena Thompsona i Jabari Smitha da im potrzebny impuls do sfinalizowania tego zadania, szczególnie widząc, jak mocno osłabieni są Warriors w obwodzie. Konfrontacja w Teksasie zapowiada się na prawdziwą wojnę na wyniszczenie, gdzie kto lepiej poradzi sobie z bólem, ten odniesie zwycięstwo.

0 / 5. Ocen: 0

Maniak koszykarski od co najmniej dekady, oglądam wszystko, co się da, żeby być na bieżąco. Od kilku lat w redakcji odpowiedzialny za newsy ze świata koszykówki.

Podobne newsy

1 of 483