Sengun zastąpi kontuzjowanego Gilgeousa-Alexandra w Meczu Gwiazd NBA.

Zeszłoroczny weekend gwiazd to już historia, a nadchodzi nowa edycja z odmienionym formatem i niespodziewanymi twarzami. Podczas gdy nazwiska takie jak LeBron James budzą naturalne zainteresowanie, prawdziwe emocje zaczynają się przy obsadzaniu rezerwowych miejsc, zwłaszcza gdy na drodze stają kontuzje. Czy to możliwe, że turecki fenomen z Houston Rockets właśnie wskoczył do elitarnego pociągu do Los Angeles, zupełnie omijając wcześniejsze spekulacje?

Alperen Şengün: Zastępstwo, na które zasłużył

Weekend All-Star zbliża się wielkimi krokami, a NBA musiała zmierzyć się z problemem kontuzji czołowych zawodników. Jedną z największych strat dla światowej koszykówki jest Shai Gilgeous-Alexander (SGA) z Oklahoma City Thunder, który ze względu na uraz brzucha nie pojawi się na parkiecie w Los Angeles. SGA był pewniakiem do gry od pierwszej minuty w drużynie Świata (Team World), lecz jego absencja wymusiła zmianę, otwierając drzwi dla kogoś, kto od dawna pukał do tych wrot.

Zgodnie z komunikatem konta NBA Communications na platformie X, komisarz Adam Silver powołał centra Houston Rockets, Alperena Şengüna, na zastępstwo dla kontuzjowanego SGA w Meczu Gwiazd NBA 2026. Świadczy to o gigantycznym awansie formy tego młodego Turka.

„Centr Houston Rockets, Alperen Şengün, został powołany przez komisarza NBA Adama Silvera jako zastępstwo dla kontuzjowanego rozgrywającego Thunder, Shai Gilgeous-Alexandra, w Meczu Gwiazd NBA 2026. Şengün jest Gwiazdą All-Star po raz drugi z rzędu.”

To niesamowite osiągnięcie – drugi z rzędu występ w All-Star Game. W szeregach Rockets obok niego z drużyny tej formatki All-Star wystąpi już tylko Kevin Durant. Choć Şengün początkowo mógł nie znaleźć się w wyjściowym składzie, jego wejście jako rezerwowego wzmacnia siłę międzynarodowej reprezentacji.

Statystyki, które nie kłamią: Dlaczego to sprawiedliwa decyzja

Czy Şengün zasługuje na ten zaszczyt? Spójrzmy chłodno na liczby. 23-letni „The Turkish Delight” jest obecnie uosobieniem wszechstronności na pozycji centra. W tym sezonie notuje średnie na poziomie 20,8 punktu, 9,4 zbiórki, 6,3 asysty, 1,4 przechwytu i 1,0 bloku, trafiając niemal 50% rzutów z gry. To statystyki gracza, który nie tylko dominuje fizycznie, ale i potrafi kreować grę dla partnerów.

Ostatnio potwierdził swoją wartość, notując imponujący triple-double przeciwko Thunder: 17 punktów, 12 zbiórek i 11 asyst w zwycięskim dla Rockets spotkaniu. Jest absolutnie kluczową postacią w odbudowie Houston. Odkładając na bok sentymenty, komisarz Silver musiał nagrodzić konsekwentną, wysoką formę.

Oczywiście, drużyna Świata jest naszpikowana talentami; obok niego w linii frontu zobaczymy takich gigantów jak Karl-Anthony Towns, Nikola Jokić, Victor Wembanyama czy Pascal Siakam. Jest to powód, dla którego Şengün mógł początkowo nie załapać się do grona wybranych. Jednak, biorąc pod uwagę, że nominacje nie są sztywno związane z pozycjami, zastąpienie rozgrywającego centrem ma głęboki sens logistyczny. Şengün sprawia, że ta międzynarodowa drużyna staje się jeszcze bardziej nieprzewidywalna i, bądźmy szczerzy, ciekawsza.

Poza Meczem Gwiazd: Czym jeszcze zaskoczy nas Los Angeles?

Weekend Gwiazd to znacznie więcej niż tylko niedzielny spektakl. To cały festiwal koszykarskiego show. Już 13 lutego rozpocznie się rywalizacja w meczu Rising Stars, gdzie młode talenty (rookie i sophomore) zmierzą się, trenowane przez takie legendy jak Vince Carter, Tracy McGrady i Carmelo Anthony. Warto odnotować, że po raz kolejny zobaczymy starcie G League z zawodnikami NBA, pod wodzą Austina Riversa.

Tego samego dnia odbędzie się Mecz Celebrytów, w którym gościnnie zobaczymy m.in. Shams Charanię, a trenerzy to postacie takie jak Giannis Antetokounmpo. Ten dzień to także historyczny HBCU Classic.

Dzień później, 14 lutego, Amerykanie będą mogli delektować się emocjami związanymi z konkursem rzutów za trzy punkty oraz legendarnym konkursem wsadów (Slam Dunk Contest). Będzie również rywalizacja w Shooting Stars Challenge. Wszystko to prowadzi do kulminacji – 75. Meczu Gwiazd, gdzie siły połączą reprezentacje USA i drużyna Świata, w której teraz, dzięki zawirowaniom losu, błyszczeć będzie także gwiazda Rockets. Pytanie tylko, czy dynamiczna gra Şengüna nie sprawi, że będzie on w centrum uwagi bardziej niż niektórzy wybrani zawodnicy pierwszej linii.

0 / 5. Ocen: 0

Maniak koszykarski od co najmniej dekady, oglądam wszystko, co się da, żeby być na bieżąco. Od kilku lat w redakcji odpowiedzialny za newsy ze świata koszykówki.

Podobne newsy

1 of 482