Wstrząsające wieści z Filadelfii! Zanim Donte DiVincenzo doznał kontuzji Achillesa, która zakończyła jego sezon, Philadelphia 76ers mieli podobno na niego chrapkę w kontekście transferu. Teraz, gdy kurz po zmianach personalnych w zarządzie opadł, na jaw wychodzą kulisy tamtych rozgrywek, a nazwisko DiVincenzo znów elektryzuje sympatyków Sixers.
Czy były rywal znów będzie na rynku transferowym?
Po drugiej rundzie play-offów, w której Minnesota Timberwolves odpadli po starciu z San Antonio Spurs, drużyna ta stoi przed szeregiem kluczowych decyzji personalnych na lato. Priorytetem jest zatrzymanie Ayo Dosunmu, zawodnika, który dołączył w trakcie sezonu. Jednakże, biorąc pod uwagę sumę, na jaką Dosunmu może liczyć, może to oznaczać koniec ery DiVincenzo w Minnesocie.
Niedawny raport ESPN sugeruje, że zerwanie kontaktów z DiVincenzo w jakiejś formie może być całkiem prawdopodobne. Źródła zbliżone do ligi wskazują na trudną sytuację finansową Wilków:
„Minnesota po prostu nie może pozwolić sobie, by Ayo Dosunmu odszedł. Dlatego źródła w lidze oczekują, że wróci do Wolves, ale za cenę nieco wyższą niż podwyższony wyjątek dla średniego poziomu (około 15 milionów dolarów), którą mogłaby zaoferować większość konkurencyjnych zespołów. Osiągnięcie tego może wymagać od Minnesoty pozbycia się Donte’a DiVincenzo, który z powodu zerwania prawego Achillesa ominie co najmniej dużą część przyszłego sezonu, aby uniknąć przekroczenia drugiego progu luksusowego podatku” – czytamy w ESPN.
Na ten moment przyszłość DiVincenzo w Minnesocie pozostaje niepewna. Konkretne decyzje zapadną w lipcu, gdy otworzy się rynek wolnych agentów przed sezonem 2026-2027. To, co jest pewne, to fakt, że zerwanie Achillesa to dla gracza walczącego o pozycję w czołowej drużynie spore uderzenie.
Jeżeli DiVincenzo będzie dostępny, czy Sixers powinni rzucić się na okazję?
Sześćdziesiątki miały absolutną rację, celując w DiVincenzo w określonym momencie. Choć ewidentnie nie starały się wystarczająco mocno, by go pozyskać, co z pewnością sprawiło, że wpadka z Jaredem McCainem była bardziej bolesna, to samo myślenie strategiczne było poprawne.
DiVincenzo wnosi solidną i stabilną wartość po obu stronach parkietu. To zawodnik pełen energii, który nie cofa się przed rywalizacją. Co więcej, ten, który pochodzi z Delaware, ma na swoim koncie mistrzowskie pierścienie zarówno na poziomie NCAA, jak i NBA. To nie jest przypadkowy gracz.
W sezonie 2025-2026 notował średnie na poziomie 12,2 punktu, 3,8 asysty i 4,1 zbiórki, trafiając 37,9% za trzy punkty. Chociaż w minionym sezonie zaczął wszystkie 82 mecze dla Timberwolves, doskonale czuje się również w roli rezerwowego. Byłby zatem elastycznym dodatkiem do rotacji.
Pytanie brzmi: co z tą kontuzją? Jest realna szansa, że DiVincenzo w ogóle nie zagra w przyszłym sezonie. Nawet jeśli, jego powrót nastąpi najwcześniej pod koniec rozgrywek. Jeśli Timberwolves zdecydują się na jego wymianę lub zwolnienie, dla Sixers może to być trudny ruch do przełknięcia właśnie teraz, głównie ze względu na jego stan fizyczny. Niemniej jednak, nie należy się zdziwić, jeśli Sixers przyjrzą się jego sytuacji, gdy tylko otworzy się rynek wolnych agentów w przyszłym roku. W Filadelfii cenią jakość, a były zawodnik Warriors potrafi tę jakość dostarczać.









