Timberwolves intensyfikują walkę o LeBrona Jamesa, oferując mu szansę na przełamanie długiej posuchy mistrzowskiej.

Rewolucja w Minneapolis? Minnesota Timberwolves nie traktują już zatrudnienia LeBrona Jamesa jako odległej fantazji, lecz jako realną szansę. Najwyraźniej w tym zespole zaszła zmiana paradygmatu, a ambitne plany dotyczące przyszłości jednej z największych legend NBA stają się coraz bardziej konkretne. Czy Wilk z Północy ma zamiar przemówić głosem „Króla”?

Czy Minnesota sprzedaje spuściznę, a nie tylko mistrzostwo?

Minnesota Timberwolves przeszli od etapu „badania możliwości” do przekonania, że mają realną szansę na pozyskanie LeBrona Jamesa. Jak donosi Jon Krawczynski z The Athletic, Wilki intensyfikują swoje działania i operują w przekonaniu, że mocno liczą się w wyścigu o przyszłość kariery Jamesa. Ich ofensywa nie polega wyłącznie na obietnicy gry obok Anthony’ego Edwardsa czy LaMelo Balla. Kluczowym elementem ich ambitnej propozycji jest argument, którego nie może zaoferować żaden inny zespół: możliwość stworzenia niezrównanej spuścizny.

W przeciwieństwie do rywali takich jak Cleveland Cavaliers, Miami Heat czy Golden State Warriors, Timberwolves nigdy w swojej historii nie zdobyli tytułu mistrza NBA. Ostatnie wielkie trofeum dla profesjonalnego sportu w Minneapolis przypadło drużynie Minnesota Twins, która wygrała World Series w 1991 roku. To oznacza, że mają szansę zaoferować Jamesowi czymś unikalnym na tym etapie jego kariery: szansę na zakończenie jednej z najdłuższych posuch mistrzowskich w amerykańskim sporcie. Organizacja wierzy, że taki wyczyn doda kolejny definiujący rozdział do CV Jamesa, jednocześnie wzmacniając jego pozycję w odwiecznej debacie o największym graczu wszech czasów. Obietnica bycia tym, który odmieni losy miasta i franchisy, to potężna broń marketingowa.

Rich Paul dolewa oliwy do ognia optymizmu Wilków

Optymizm Minnesoty zdaje się być wzmocniony przez komentarze długoletniego agenta Jamesa, Richa Paula. W ostatnim odcinku podcastu Game Over Maxa Kellermana Paul wymienił Timberwolves wśród garstki zespołów traktowanych poważnie przez LeBrona. Rysując opcje na tablicy, Paul podkreślił trzon drużyny w postaci Edwardsa, Balla, Jadena McDaniels’a i Rudy’ego Goberta, jednocześnie chwaląc prezesa ds. operacji koszykarskich Tima Connelly’ego, trenera Chrisa Fincha oraz właścicieli Marca Lore’a i Alexa Rodrigueza.

Paul sugerował, że wpływ Jamesa wykraczałby daleko poza statystyki. Jak ujął to agent:

„Wiesz, jak będą wyglądały kolacje w Minnesocie w przyszłości? Przeloty samolotem, treningi? Wiesz, co on zrobi dla trenera Fincha i tej grupy?”

Kellerman uznał Minnesotę za „najbardziej interesujące” miejsce docelowe, wskazując na defensywną tożsamość składu, wyłaniającą się supergwiazdę Edwardsa i szansę dla Jamesa na mentoring Balla, jednocześnie podnosząc poziom już utalentowanego pretendenta do mistrzostwa. Wygląda na to, że czynnik „legacy building” jest dla LeBrona kluczowy.

Pieniądze to nie główny argument Minnesoty

Finansowo Timberwolves pozostają w gorszej pozycji. Obecnie mogą zaoferować Jamesowi jedynie minimum dla weterana, co przekłada się na niecałe 4 miliony dolarów, chyba że zarząd stworzy przestrzeń pod sufitem płac poprzez inne posunięcia. Jednak źródła ligowe donoszą Krawczynskiemu, że Timberwolves wierzą, iż obecna konstrukcja składu niweluje te finansowe przeszkody.

Z Edwards’em, Ball’em i McDaniels’em zdolnymi do przejęcia sporej części ofensywnego ciężaru i Gobertem kotwiczącym obronę, Minnesota uważa, że James mógłby skupić się na efektywności, przywództwie i wygrywaniu, zamiast ciągnąć kolejną franczyzę na swoich barkach. Po wymianach Juliusa Randle’a i Naz’a Reida w tym okienku transferowym, Timberwolves mają również jasne miejsce w wyjściowej piątce na pozycji silnego skrzydłowego. Daje to Jamesowi zarówno zdefiniowaną rolę, jak i szansę na pościg za historią z drużyną, która wciąż czeka na swoje pierwsze mistrzostwo NBA. Ta szalona pogoń trwa w najlepsze.

0 / 5. Ocen: 0

Maniak koszykarski od co najmniej dekady, oglądam wszystko, co się da, żeby być na bieżąco. Od kilku lat w redakcji odpowiedzialny za newsy ze świata koszykówki.

Podobne newsy

1 of 483