Warriors celują w następcę Curry’ego w drafcie 2026, gdy gwiazda zmaga się z kontuzją.

Zdarza się, że nawet najwięksi tytani ligi muszą mierzyć się z brutalną rzeczywistością przemijania, a Golden State Warriors stoją przed tym faktem bardziej niż kiedykolwiek. Kontuzja Stephena Curry’ego, choć tymczasowa, zmusza fanów i analityków do zadawania niewygodnych pytań o przyszłość ery dynastii. Czy to właśnie teraz, w cieniu niepewności, należy zacząć planować erę „po Currym” za pomocą przyszłych wyborów w drafcie NBA?

Czy Bennett Stirtz to szansa na następnego ikonę strzelecką Warriors?

Choć w sercach kibiców Wojowników próżno szukać akceptacji dla myśli o końcu ery Stephena Curry’ego, rozsądek podpowiada, że planowanie na przyszłość jest konieczne, zwłaszcza biorąc pod uwagę obecny kalendarz urazów gwiazdy oraz fakt, że ten wkrótce wkroczy w wiek 38 lat. Nie ma co ukrywać – znalezienie równego zamiennika dla gracza, który na nowo zdefiniował koszykówkę za pomocą rzutów z dystansu, to zadanie niemal niemożliwe. Jednakże, perspektywy draftu 2026 rzucają interesujące światło na ten problem, wskazując na gracza, który, choćby w zarysie, przypomina obecną legendę Warriors: Bennetta Stirtza z Iowa Hawkeyes.

W najnowszym symulowanym drafcie The Athletic, analityk Sam Vecenie przewiduje, że Warriors mogą wybrać Stirtza z szesnastym wyborem w nadchodzącym drafcie 2026 roku, widząc w nim potencjalnego sukcesora. Takie przewidywania nie biorą się znikąd. O Jacksonie Stirtzie mówi się, że opanował koszykówkę uniwersytecką na „dość oszałamiającym poziomie”, zwłaszcza po okresie powolnego startu.

Vecenie podkreśla jego skuteczność w konferencji Big Ten, gdzie w osiemnastu meczach notował średnio 22,9 punktu i 3,7 asysty, trafiając przy tym 52 procent rzutów z gry i 38 procent za trzy punkty, przy siedmiu próbach dystansowych na mecz. Całościowe statystyki Stirtza z 29 spotkań tego sezonu to już 20,5 punktu, 2,3 zbiórki, 4,5 asysty i 1,4 przechwytu, przy efektywnościach rzutowych 51,1/39,3/84,6. To są liczby, które muszą przyciągać uwagę każdego skauta patrzącego na strzelecką ligę NCAA.

Dlaczego rozgrywający z Iowa może pasować do Bay Area?

Stirtz nie jest gwarantem statusu gwiazdy, ale jego dotychczasowe występy na poziomie uniwersyteckim sugerują potencjał do zaoferowania zdolności zbliżonych do tych, które trzy razy przyniosły Golden State mistrzostwa NBA. Z pewnością jest on czołowym ogniwem ofensywnym w college’u, co widać po jego procentach i wysokim koszykarskim IQ.

Co ciekawe, drużyna z Iowa nie notuje najlepszych wyników w konferencji Big Ten (bilans 20-9; 10-8 w konferencji), a grają przy tym w jednym z najwolniejszych temp w kraju. To sprawia, że jego indywidualne statystyki nabierają dodatkowej wagi. Jak zauważył Vecenie:

„Przy jego tempie i umiejętnościach, Stirtz był dynamicznym strzelcem o elitarnym koszykarskim IQ dla drużyny, która, szczerze mówiąc, nie jest zbyt utalentowana jak na standardy Big Ten”.

Dodał też:

„Hawkeyes grają też przy jednym z najwolniejszych temp w koszykówce uniwersyteckiej pod wodzą trenera Bena McColluma, co czyni te liczby jeszcze bardziej imponującymi. (Grają średnio o około 10 akcji mniej na mecz niż Alabama)”.

Podobnie jak Curry, Stirtz ma pewne znaki zapytania po stronie defensywnej, ale wykazuje aktywność na liniach podań, co jest zaletą dla gracza skupionego na zdobywaniu punktów. Są obawy, czy będzie w stanie efektywnie atakować kosz, ponieważ większość czasu na parkiecie spędza na obwodowej pozycji, ale wydaje się, że to jest problem, z którym sztab szkoleniowy Warriors poradzi sobie bez większego trudu. Możliwość posiadania obu graczy w składzie przez kilka lat i pozwolenie Stirtzowi na naukę u najlepszego strzelca w historii byłaby bezcenna dla jego rozwoju, zwłaszcza że jego umiejętność rzutu już teraz wydaje się gotowa na przejście do zawodowej koszykówki.

Aktualny stan zdrowia Stephena Curry’ego: Kiedy powrót?

Pora wrócić do teraźniejszości i nieuniknionego tematu – urazu kolana Stephena Curry’ego, który wykluczył go z gry od końca stycznia. Początkowe prognozy mówiły o krótkiej przerwie, ale najnowsze aktualizacje Curry injury update wskazują na przedłużającą się absencję.

Według Anthony’ego Slatera z ESPN, Curry ma zostać ponownie poddany ocenie za dziesięć dni. Jak donosi dziennikarz na platformie X:

„Steph Curry zostanie ponownie poddany ponownej ocenie za 10 dni – informuje źródło. Czynią postępy w tej 'nieprzewidywalnej’ kontuzji prawego kolana, jak ją określił Curry, ale to wykluczy go z co najmniej kolejnych pięciu meczów Warriors. Opuścił już ostatnie 10 spotkań”.

Wcześniej Slater i Shams Charania informowali, że Curry zmaga się z przypadłością określaną jako „kolano biegacza” (Runner’s Knee), która do tej pory uniemożliwiała mu powrót przez ponad miesiąc. Slater wyjaśniał w lutym:

„Nie ma podskórnego problemu strukturalnego, który budziłby większy niepokój, ale to coś, z czym zmaga się od ponad miesiąca. Pierwotnie pojawiło się to w Minnesocie podczas treningu w dniu, w którym mecz (vs. Timberwolves) został przełożony. Przez chwilę grał z tym bólem… A potem znów zaczął mu doskwierać”.

Sam Curry podzielił się aktualną sytuacją podczas weekendowego meczu Warriors z Los Angeles Lakers, rozmawiając z Maliką Andrews z ESPN:

„Będzie to trwało jeszcze trochę” – powiedział Curry Andrew. „Ale jak już mówiłem, teraz w przypadku tego konkretnego urazu liczy się każdy dzień. Czy udaje ci się skumulować dobre dni, a ja to robiłem. Mam więc nadzieję, że wkrótce odblokują mnie na parkiecie i wrócę do gry wcześniej, niż później”.

W 39 meczach rozegranych w tym sezonie Curry notuje średnio 27,2 punktu, 3,5 zbiórki i 4,5 asysty, przy skuteczności 46,8% z gry i 39,1% zza łuku. Przed kontuzją był na dobrej drodze do kolejnego wyróżnienia All-NBA, ale teraz stał się niekwalifikujący się do nagród na koniec sezonu z powodu „reguły 65 meczów” NBA. Na razie Curry pozostaje poza składem, co jest kolejnym bolesnym rozdziałem w i tak już rozczarowującym sezonie dla Warriors.

0 / 5. Ocen: 0

Maniak koszykarski od co najmniej dekady, oglądam wszystko, co się da, żeby być na bieżąco. Od kilku lat w redakcji odpowiedzialny za newsy ze świata koszykówki.

Podobne newsy

1 of 338

Leave A Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *