Golden State Warriors notują serię porażek, a ich obiecujący początek sezonu 4-1 legł w gruzach po ostatniej klęsce z Houston Rockets, sprowadzając bilans do rozczarowującego 10-10. W obliczu tak drastycznego spadku formy analitycy już szukają radykalnych rozwiązań, a na pierwszy plan wysuwa się kontrowersyjna propozycja wymiany Jonathana Kumingi na sprawdzoną siłę ofensywną. Czy to właśnie młody skrzydłowy jest kozłem ofiarnym, którego Warriors muszą się pozbyć, by uratować sezon i dopasować się do tempa gry Stephena Curry’ego?
Czy misja Kuminga w Zatoce już się wypaliła?
Zwycięstwo Warriors nad Sacramento Kings, w którym Kuminga popisywał się efektownymi wsadami, zdawało się być zwiastunem lepszych dni. Niestety, ostatnia porażka 104-100 z Rockets tylko podkreśliła, że z drużyną coś jest fundamentalnie nie tak. Wiele mediów, w tym ESPN, prognozowało Warriors jako czołówkę Konferencji Zachodniej, a teraz balansują na granicy przeciętności. Kiedy system Steve’a Kerra szwankuje, naturalną reakcją jest szukanie winnych i, co ważniejsze, potencjalnych kandydatów do wymiany.
W tym scenariuszu, niespokojny piąty sezon forwwarda, Jonathana Kumingi, staje się głównym obiektem spekulacji. Czy oddanie go, mimo wszystko, jest jedynym logicznym krokiem?
Media branżowe, jak portal Bleacher Report, już tworzą scenariusze, które mogłyby odmienić oblicze Warriors. Proponowana wymiana jest odważna: Warriors mieliby oddać Kumingę i inne aktywa w zamian za Michaela Portera Jr. z Brooklyn Nets. MPJ, były mistrz NBA, przeżywa karierę w barwach Nets, idealnie wpisując się w system „pace-and-space”, którego brakuje obecnemu składowi Warriors.
Według Zacharego Buckleya z Bleacher Report, oferta Warriors musiałaby być hojna, biorąc pod uwagę kontrakt MPJ wynoszący 38,3 miliona dolarów. Buckley argumentował, że choć cena może wydawać się zbyt wysoka, Wojownicy nie mają wielu kart do zagrania w obecnej sytuacji.
Cytując analityka:
„Zdolność Portera do rzucania mogłaby być darem niebios dla Golden State, które ma problemy ze znalezieniem spójnego źródła punktów wokół Stephena Curry’ego”.
Dodatkowo, finansowo ta transakcja mogłaby mieć sens w dłuższej perspektywie, mimo wysokiego wynagrodzenia MPJ:
„I chociaż Porter jest prawdopodobnie przepłacany (38,3 miliona dolarów w tym sezonie), Warriors mogą być skłonni to znieść, ponieważ jego kontrakt wygaśnie w tym samym czasie, gdy obecne umowy Curry’ego, Jimmy’ego Butlera i Draymonda Greena – czyli w 2027 roku”.
Dlaczego wymiana Kumingi to na razie zamrożony transfer?
Zanim Warriors zaczną kompletować pakiet pod MPJ, muszą pamiętać o pewnym technicznym (i bardzo znaczącym) szczególe: Jonathan Kuminga nielegalnie opuścił stan Kalifornia przed 15 stycznia 2026 roku. Skrzydłowy podpisał latem zeszłego roku dwuletnie przedłużenie umowy na kwotę 46,8 miliona dolarów, co tymczasowo zablokowało jego możliwość transferu.
Mimo to, rozmowy mogą się rozpocząć już teraz, a finalizacja transakcji nastąpiłaby, gdy tylko okno transferowe 2026 roku otworzy się dla Kumingi.
W Warriors najwyraźniej próbowano załagodzić sytuację z Kongijczykiem, ale atmosfera wydaje się toksyczna. Buckley sugeruje, że próba „naprawienia murów” jest skazana na porażkę, a Kuminga i system Kerra po prostu się nie zgrają.
„Chociaż Kuminga podpisał nowy pakt z Golden State tego lata, co czyni go niekwalifikującym się do wymiany do połowy stycznia, wydawało się to mniej zobowiązaniem długoterminowym, a bardziej krótkoterminowym rozwiązaniem długotrwałego problemu. Zawsze był trudnym dopasowaniem do tego systemu (przynajmniej w oczach trenera Steve’a Kerra) i wciąż nie doczekał się wyróżnionej roli, którą zazwyczaj otrzymują gracze jego kalibru draftu (numer 7 w 2021 roku)”.
To twarde słowa. Wskazują one, że problem leży w decyzyjności Kumingi i jego zdolności do rozciągania parkietu – kluczowych elementów dla współczesnego NBA, a zwłaszcza systemu Curry’ego.
Niedopasowanie, stagnacja i spadające statystyki
Gdyby Warriors potrzebowali dowodu na to, że Kuminga nie czuje się komfortowo, wystarczy spojrzeć na statystyki. Rozpoczął sezon jak burza: w pierwszych sześciu meczach notował imponujące 17,5 punktu, 7,5 zbiórki i 3,5 asysty przy znakomitym 45% skuteczności za trzy punkty. To był MVP-caliber Kuminga!
Niestety, te liczby gwałtownie spadły po objawieniu się kontuzji kolana, z którą obecnie się zmaga. W 13 rozegranych meczach (wliczając te dobre), jego średnie to 13,8 punktu, 6,6 zbiórki i 2,8 asysty. Steve Kerr zareagował, przesadzając w ławce rezerwowych na korzyść debiutanta, Willa Richarda – co jest wyraźnym sygnałem braku zaufania lub strategicznego niedopasowania.
Warriors potrzebują gracza, który podejmuje szybsze decyzje i efektywnie rozciąga przestrzeń. Michael Porter Jr. to właśnie taki „play-finisher”, który udowodnił swoją wartość grając obok Nikoli Jokicia i Jamala Murraya, a teraz utrzymuje wysoką efektywność w Brooklyn, grając bardziej pierwszoplanową rolę. Dla Warriors, wymiana Kumingi, Moody’ego, Buddy’ego Hielda i pary wyborów w drafcie (w tym swap w 2028) za MPJ, może być desperacką, ale logiczną próbą naprawienia dysfunkcji, zanim sezon wymknie się spod kontroli.









