Zupełnie poturbowani wojownicy: dwukierunkowy zawodnik rzuca lewą ręką z powodu kontuzji.

Koszykarskie San Francisco przeżywa kryzys kadrowy, zmuszając sztab do desperackich ruchów, które obiegły internet. Kiedy brakuje gwiazd, na scenę wkraczają gracze z umów dwukierunkowych, nawet jeśli kosztuje to obawy o zdrowie. Historia Malevy’ego Leonsa, który zmuszony był rzucać wolne lewą ręką, to fascynujący przykład poświęcenia w obliczu kontuzji.

Wojownicy wykruszeni: Kto to jest Malevy Leons i dlaczego grał 29 minut?

Golden State Warriors dotarli do środy z kryzysem kadrowym, który zmusił ich do wystawienia w meczu przeciwko San Antonio Spurs rezerwowego z umową dwukierunkową – Malevy’ego Leonsa. Mówimy tu o sytuacji, gdy drużyna ma zaledwie dziewięciu aktywnych zawodników, a reszta jest na liście kontuzjowanych lub odpoczywa. Wyobraźcie sobie: brakuje Stephona Curry’ego (który miał wrócić 5 kwietnia), Jimmiego Butlera i Mosesa Moody’ego (wykluczeni do końca sezonu), a także innych kluczowych graczy z drobnymi urazami, takich jak Kristaps Porzingis, Gui Santos czy Gary Payton II, którzy zostali oszczędzeni przed spotkaniem „back-to-back”.

W takich okolicznościach, Leons, który większość sezonu spędził w Santa Cruz Warriors w G League, nagle znalazł się w centrum uwagi, spędzając na parkiecie aż 29 minut – co jest rzadkością dla gracza z takim statusem. Nie jest to bynajmniej przypadek, gdyż Leons zagrał w 16 z ostatnich 18 meczów, głównie z powodu problemów zdrowotnych weteranów ekipy Kerr’a. Jego dotychczasowy najlepszy występ dla Warriors miał miejsce 25 lutego przeciwko Memphis Grizzlies (9 punktów, 8 zbiórek, 2 przechwyty), ale starcie ze Spurs to już zupełnie inna liga obciążeń. W tej porażce 127-113, Leons zanotował 5 punktów, 4 zbiórki, 5 asyst i 2 przechwyty.

Leworęczny gest rozpaczy: Fenomen rzutów wolnych

To, co naprawdę skradło show i obiegło media społecznościowe, to nie była tylko jego nieoczekiwana obecność na parkiecie, ale sposób, w jaki Leons wykonywał rzuty wolne. Ten naturalnie praworęczny holenderski skrzydłowy, rzucał lewą ręką! Trafił 1 z 3 prób z linii, a koledzy z drużyny dopingowali go w tych trudnych chwilach.

Dlaczego tak się stało? Trener Steve Kerr po meczu rzucił światło na szokującą sytuację. Wypowiedź trenera, która idealnie oddaje ducha walki, była następująca:

„Jestem pewien, że fani nie wiedzą, ale Malevy jest praworęczny, a jego nadgarstek jest naprawdę rozwalony. Dlatego właśnie rzucał te wolne lewą ręką. On gra praktycznie na jednej ręce, a mimo to lata po boisku i wykonuje zagrania energetyczne… Jestem po prostu dumny z gości za wysiłek, energię, sposób, w jaki się trzymali, i mam nadzieję, że ten wysiłek przeniesie się na jutro.”

To twarda deklaracja, która pokazuje, że Leons grał po prostu na granicy możliwości, z kontuzjowanym prawym nadgarstkiem. Zwykły miotacz dostaje kontuzji, a w NBA musi nagle remiksować fundamentalne aspekty gry, jak rzut z wolnego, aby tylko przetrwać na parkiecie. Prawdziwe poświęcenie na zapleczu ligi!

Leons o swoim nadgarstku: Ciągła walka i nadzieja na Play-In

Sam Malevy Leons odniósł się do urazu podczas pomeczowej konferencji. Kontuzja prawego nadgarstka ma swoje korzenie w spotkaniu z Detroit Pistons z 20 marca, ale Leons nie zamierza odpuszczać rotacji, co jest kluczowe dla Warriors w tym gorącym okresie przed Play-In Tournament.

Jak sam stwierdził:

„Od meczu z Detroit, tak, sztab medyczny pracuje ze mną nad tym, wykonuję rehabilitację każdego dnia. Tak, mam nadzieję, że powoli wracam do zdrowia.”

Leons dodał, że cieszy się z możliwości przyczynienia się do gry drużyny, zwłaszcza w kontekście zbliżających się gier o wszystko. Podkreślił również, że stara się uczyć od weteranów, jak Draymond Green, aby stać się kluczowym obrońcą dla Warriors w tym chaotycznym okresie. Oczywiście, z przewidywanym powrotem odpoczywających graczy na czwartkowy mecz z Cleveland Cavaliers, minuty Leonsa prawdopodobnie zostaną zredukowane. Jednak jego heroiczny występ z kontuzjowaną ręką z pewnością zapadnie w pamięć kibicom w najbardziej mrocznych chwilach sezonu Raiders.

0 / 5. Ocen: 0

Maniak koszykarski od co najmniej dekady, oglądam wszystko, co się da, żeby być na bieżąco. Od kilku lat w redakcji odpowiedzialny za newsy ze świata koszykówki.

Podobne newsy

1 of 482